Polska zajmuje piątą lokatę na świecie zarówno pod względem eksportu, jak i importu sztucznych ogni; rodzimy sektor pirotechniczny każdego roku generuje przychody rzędu 700 mln zł – poinformowało PAP Zrzeszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki. W ciągu ostatnich dziesięciu lat import zwiększył się o ponad połowę.

Zrzeszenie zakomunikowało, że sektor pirotechniczny co roku generuje obroty na poziomie około 700 mln zł – oszacowany globalny roczny dochód netto podmiotów w branży pirotechnicznej trudniących się importem i dystrybucją sztucznych ogni to blisko 769 mln zł.
Organizacja zaakcentowała, że Polska odgrywa znaczącą rolę w globalnym sektorze pirotechnicznym, zarówno jako importer, jak i eksporter sztucznych ogni. W roku 2023 import do Polski osiągnął wartość blisko 148 mln zł, a eksport około 74 mln zł. W obu kategoriach Polska ulokowała się na 5. miejscu na świecie – większy eksport prowadzą jedynie Chiny, Holandia, Niemcy i Hiszpania. Eksporterzy zbywają wyroby głównie do państw europejskich, przede wszystkim do Francji, Niemiec i Włoch. Porównując wartość polskiego eksportu z roku 2023 do 2021, zwiększył się on o przeszło 30 proc.
Zrzeszenie zwróciło uwagę, że miniona dekada ukazała również intensywny wzrost importu – o ponad 50 proc., „co sygnalizuje utrzymujące się zapotrzebowanie konsumenckie, pomimo nasilającej się dyskusji regulacyjnej”. Największym dostawcą produktów pirotechnicznych do Polski są Chiny – wyroby z tego państwa stanowią więcej niż 90 proc. wartości importu.
„Znaczną część sektora pirotechnicznego w Polsce stanowią firmy z sektora MŚP, przy czym importerzy i hurtownicy funkcjonują na większą, nierzadko międzynarodową skalę. Godnym uwagi jest, że sprzedawcy sztucznych ogni to często lokalne firmy rodzinne” – podkreśliło Zrzeszenie.
Zrzeszenie zapytane o główne problemy sektora zaznaczyło, że najistotniejszą barierą jest nasilająca się niepewność prawna. „Sektor działa w obszarze silnie regulowanym, wymagającym długoterminowego planowania i dużych nakładów kapitałowych. Gdy pojawia się groźba nagłego zakazu lub decentralizacji przepisów, przedsiębiorcy wstrzymują inwestycje, co pogarsza bezpieczeństwo łańcucha dostaw i stabilność rynku” – zaznaczono.
„Kolejnym wyzwaniem jest groźba rozwoju szarej strefy, które – jak ukazują doświadczenia innych państw – wzrasta wprost proporcjonalnie do rozmiaru i restrykcyjności zakazów” – dodano.
Zgodnie z zeszłorocznym raportem KPMG o sektorze pirotechnicznym, każdego roku 9,3 mln Polaków nabywa sztuczne ognie.
Zrzeszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki zostało utworzone w 1993 r. Skupia ono największych polskich importerów oraz dystrybutorów wyrobów pirotechnicznych. Do naczelnych zadań Zrzeszenia należy reprezentowanie sektora, udział w obserwowaniu i opiniowaniu inicjatyw legislacyjnych, propagowanie bezpiecznego użytkowania wyrobów pirotechnicznych oraz prowadzenie działań edukacyjnych dotyczących rynku fajerwerków w Polsce.
Filip Ostrowski (PAP)
fos/ mick/
