Zełenski i Trump: Nagłe spotkanie. Przyspieszone rozmowy.

Ukraiński prezydent dotarł do Stanów Zjednoczonych w sobotni wieczór. W niedzielę na Florydzie omówi plan pokojowy z Donaldem Trumpem. Ukraiński lider po raz pierwszy odwiedzi „zimowy Biały Dom”. Przypominamy dawne spotkania Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, w których nie brakowało dobrych i złych momentów.

Wołodymyr Zełenski w USA
Wołodymyr Zełenski w USA | Foto: Andrew Harnik / Staff / Getty Images

„Dobry wieczór Florydo!” — zamieścił na platformie X wiceszef MSZ Ukrainy Serhij Kysłyca, którego słowa przytacza „Ukraińska Prawda”, załączając do wpisu fotografię samolotu z nazwiskiem prezydenta USA na kadłubie.

Kolejna część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Wejście do piekielnego pieca. Tak Amerykanie tworzą pociski dla Ukrainy

Jak zakomunikował Biały Dom, rozmowa prezydentów USA i Ukrainy w rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie odbędzie się o dwie godziny wcześniej, niż ustalono, czyli o godz. 13 czasu lokalnego (19 czasu polskiego).

Wcześniej prezydent Zełenski zaprezentował nową, 20-punktową propozycję planu pokojowego, stworzoną przez USA, która jest efektem konsultacji ze stronami konfliktu. Plan zakłada m.in. potwierdzenie niepodległości Ukrainy, zatrzymanie konfliktu na obecnej linii frontu, pakiet pomocowy oraz kroki w kierunku odbudowy Ukrainy, przyspieszenie procesu zawarcia umowy o wolnym handlu między Ukrainą a USA oraz przeprowadzenie przez władze w Kijowie wyborów w możliwie najkrótszym terminie.

Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy odwiedzi „zimowy Biały Dom”

Niedzielne spotkanie prezydentów USA i Ukrainy odbędzie się w siedzibie i prywatnym klubie Donalda Trumpa Mar-a-Lago. Od objęcia władzy Trump nazywa to miejsce „zimowym Białym Domem” i wielokrotnie gościł tam szefów państw, pomimo problemów dotyczących bezpieczeństwa.

Posiadłość, należąca do Trumpa od 1985 r., znajduje się w kurorcie West Palm Beach na południu Florydy. Swą nazwę — w języku hiszpańskim „od morza do jeziora” — zawdzięcza umiejscowieniu między Atlantykiem i laguną Lake Worth Lagoon. Zbudowana w hiszpańskim stylu kolonialnym willa ma już blisko 100 lat. Wzniosła ją tam w latach 20. XX w. ówczesna najbogatsza kobieta Ameryki, Marjorie Merriweather Post, córka C.W. Posta, twórcy koncernu General Foods, znanego z produkcji płatków śniadaniowych.

Chociaż początkowo willa miała służyć jako zimowa rezydencja Post, to ona jako pierwsza pomyślała o Mar-a-Lago jako o potencjalnej zimowej rezydencji prezydentów USA. W tym celu posiadłość została oddana po jej śmierci w 1973 r. państwowej Służbie Parków Narodowych. Z uwagi na koszty utrzymania, nie wypełniła wówczas tego celu, a Kongres oddał posiadłość fundacji Postów w 1980 r. Pięć lat później odkupił ją właśnie Donald Trump, wówczas playboy milioner. Wymusił przy tym zakup willi po cenie niższej od oczekiwanej, nabywając wcześniej działkę tuż obok Mar-a-Lago i grożąc tam postawieniem domu zasłaniającego widok na Ocean Atlantycki.

Po przejęciu posiadłości Trump odnowił ją, zachowując dotychczasowy styl i budując m.in. salę balową. W 1995 r. posiadłość przeobraził w prywatny klub z pokojami gościnnymi i spa, do którego wstęp mają tylko zaproszeni. Tę funkcję pełni do dzisiaj: regularnie odbywają się tam wydarzenia darczyńców. Charakter miejsca jako klubu i rezydencji szefa państwa od początku wywoływał spory ze względów bezpieczeństwa.

Spotkania Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego obfitowały we wzloty i upadki

Niedzielne spotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego będzie ich dziewiątą rozmową w cztery oczy i siódmą odkąd Trump objął władzę prezydencką po raz drugi. Dotychczasowe rozmowy były dla prezydenta Ukrainy wymagające, a wszelkie dyplomatyczne sukcesy, które osiągał — krótkotrwałe.

Pierwsze z nich miało miejsce 25 września 2019 r. w Nowym Jorku na marginesie corocznych wystąpień światowych liderów na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Trump i Zełenski — który od dawna starał się o możliwość rozmowy z Trumpem w Białym Domu — spotkali się w samym centrum skandalu, który zakończył się pierwszym impeachmentem Trumpa. W ich wcześniejszej rozmowie telefonicznej Trump, który wstrzymał pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy, sugerował, że odblokuje go i sprzeda Ukrainie pociski przeciwpancerne Javelin, jeśli Zełenski ogłosi rozpoczęcie śledztwa przeciwko jego rywalowi Joe Bidenowi i jego synowi Hunterowi. Podczas spotkania w Nowym Jorku, Zełenski powiedział dziennikarzom, że rozmowa ta była „normalna” i że nie czuł się szantażowany. Trump wielokrotnie potem chwalił postawę ukraińskiego prezydenta, podkreślając, że mógł się wtedy „popisywać”, ale tego nie zrobił.

Prawdziwy kryzys w relacjach prezydentów nastąpił podczas ich pierwszego spotkania w Białym Domu, 28 lutego 2025 r. Do spotkania doszło na tle napiętych negocjacji dotyczących dostępu do ukraińskich minerałów, które w wizji Trumpa miały zrekompensować wydatki na wcześniejsze wsparcie dla Ukrainy. W dniach poprzedzających spotkanie amerykański prezydent nazywał Zełenskiego również „dyktatorem”, żądał od niego zorganizowania wyborów podczas wojny i obwiniał go o sprowadzenie na Ukrainę rosyjskiej agresji.

Od tego czasu kontakty obu przywódców były bardziej serdeczne. Trump zaczął krytykować Putina i grozić mu sankcjami, choć finalnie zrobił to znacznie później. 25 czerwca Zełenski i Trump spotkali się ponownie podczas szczytu NATO w Hadze, kiedy prezydent USA obiecał pomoc w dostarczeniu dla Ukrainy 17 systemów Patriot, której to obietnicy nie spełnił do dziś.

Mimo to, kolejne rozmowy miały bardziej optymistyczny wydźwięk. 18 sierpnia, po spotkaniu z Putinem na Alasce, Trump spotkał się z Zełenskim i przywódcami europejskich państw w Białym Domu, co okazało się początkiem długich i dotąd nierozstrzygniętych pertraktacji na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. 24 września, podczas spotkania z Zełenskim w Nowym Jorku na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Trump zaskoczył wszystkich znacznym zaostrzeniem kursu wobec Rosji i deklaracją, że Ukraina jest w stanie odzyskać wszystkie zagrabione przez Rosję terytoria, choć później wycofał się z tej retoryki.

Ostatnia rozmowa obu przywódców miała natomiast miejsce 17 października, na tle wielokrotnie powtarzanych przez Trumpa gróźb wobec Rosji dotyczących dostarczenia Ukrainie pocisków rakietowych Tomahawk. Pomimo pozytywnego tonu rozmów, nie przyniosły one żadnego konkretnego rezultatu, ponieważ Trump jasno dał do zrozumienia, że nie wyśle Ukrainie tych pocisków. Decyzję tę podjął po rozmowie z Putinem w przeddzień spotkania, do której — jak się później okazało — doszło na skutek zabiegów wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa.

Od tej pory, Trump, który po odwołanym w międzyczasie spotkaniu z Putinem w Budapeszcie nałożył na Rosję sankcje, wielokrotnie wyrażał zarówno optymizm, jak i frustrację z powodu postawy władz Ukrainy w negocjacjach pokojowych. Zapowiedział, że ponownie spotka się z Zełenskim lub Putinem dopiero, gdy będzie szansa na podpisanie porozumienia pokojowego, lub gdy będzie to bardzo blisko. W niedzielę okaże się, czy rzeczywiście tak będzie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *