Rządowa kłótnia? Ostra reakcja Tuska na modyfikacje.

W obszarze krajowej polityki coraz częściej obserwujemy incydenty, które uwidaczniają, jak ciężko jest zachować spójność wewnątrz rządu, kiedy w przestrzeni publicznej toczą się intensywne debaty odnośnie do kierunku przemian i ważnych celów legislacyjnych. Podczas ostatniego w roku 2025 zgromadzenia gabinetu Donalda Tuska doszło do ostrego konfliktu dotyczącego sposobu wdrożenia założeń jednego z istotnych celów, który stanowi furtkę na drodze do środków unijnych przysługujących Polsce w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk | Foto: Radek Pietruszka / PAP

Czyżby premier Donald Tusk poczuł się wprowadzony w błąd? Z raportów TVN24 wynika, że we wtorek podczas posiedzenia rządu stanowczo zareagował na informacje dotyczące rozwoju wydarzeń wokół budzącej kontrowersje reformy, w której kluczową rolę odgrywa Państwowa Inspekcja Pracy.

Wokół planu zmian w Państwowej Inspekcji Pracy od pewnego czasu narasta wiele sporów. Dotyczą one głównie planowanego przyznania inspektorom kompetencji do jednostronnej zmiany umów cywilnoprawnych oraz kontraktów B2B na umowy o pracę za pośrednictwem decyzji administracyjnej. Pomimo różnych modyfikacji głównym źródłem napięć pozostała obawa przed automatyzacją działań PIP, które bez orzeczenia sądu mogłyby narzucać pracodawcom i zleceniobiorcom stosunek zatrudnienia, pociągający za sobą konieczność uregulowania zaległych opłat ZUS oraz podatków.

Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo

Rząd zreformuje Państwową Inspekcję Pracy.mp4

Reforma PIP. Awantura na rządzie

We wtorek, tuż przed zakończeniem roku, ten temat był elementem rozmów na posiedzeniu rządu. Według informacji TVN24, doszło do kłótni, która trwała ponad godzinę.

Premier podobno poczuł się zwiedziony, ponieważ ustalenia rządu zostały zignorowane — relacjonuje TVN24, który donosi, że odpowiedzialne za ten obszar ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńskia-Nałęcz nie były w stanie właściwie wytłumaczyć, dlaczego regulacje, na które rząd nie wyraził aprobaty, znalazły się w projekcie, a dodatkowo zostały przedstawione jako jeden z kamieni milowych do Krajowego Planu Odbudowy.

Z relacji TVN24 wynika, że konflikt próbował załagodzić minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, jednak został uciszony przez premiera słowami: „Waldemarze, proszę cię, nie interweniuj”.

Państwowa Inspekcja Pracy komentuje propozycje zmian

„Nie zamierzamy likwidować umów cywilnoprawnych, pragniemy zwalczać nadużycia” — zapewniał niedawno główny inspektor pracy Marcin Stanecki, odnosząc się do planowanej reformy PIP.

Szef PIP wspomniał, że jest zaskoczony brakiem zaufania do Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że konieczne jest poszerzenie wiedzy w tej dziedzinie, dlatego w nadchodzącym roku w każdym regionie odbędzie się konferencja poświęcona zatrudnieniu na podstawie umów cywilnoprawnych, planowana jest także akcja informacyjno-edukacyjna.

Zwrócił uwagę, że inspekcja nie wyda decyzji w przypadku wątpliwości, ponieważ rozstrzyganie kwestii spornych leży w gestii sądów pracy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *