Wstępne badanie preferencji wyborczych. Szef rządu zadowolony – sukces Lewicy.

Ukazał się pierwszy sondaż przedwyborczy, w którym ankiety przeprowadzono już w nowym roku kalendarzowym. „Z początkiem roku pewnym krokiem” — tak podsumował jego rezultaty premier Donald Tusk w serwisie X. Patrząc na tendencje, nie powinien jednak radować się ze zmiany ocen swojego stronnictwa, lecz z rezultatu jedynie jednego ze swoich sprzymierzeńców, mianowicie Lewicy.

Tak wyglądałby podział mandatów sejmowych, gdyby sondaż "Super Expressu" przełożył się na wynik wyborów
Tak wyglądałby podział mandatów sejmowych, gdyby sondaż "Super Expressu" przełożył się na wynik wyborów | Foto: Wojciech Olkusnik/East News / East News

W sondażu wykonanym na zlecenie „Super Expressu” przez Pollster na pograniczu roku starego i nowego zapytano ankietowanych, na jakie ugrupowanie oddaliby swój głos, gdyby wybory odbywały się w nadchodzącą niedzielę. Koalicja Obywatelska zachowała przodownictwo, a PiS stracił fragment swego poparcia.

„Z nowym rokiem mocnym krokiem, czyli pierwszy sondaż w 2026 r.” — publikuje na X wyraźnie usatysfakcjonowany wynikiem premier Donald Tusk. Analizując trendy, ma jednak mniej przesłanek do euforii.

x.com

Na KO pragnie głosować 34,2 proc. ankietowanych, czyli o 0,4 pkt proc. mniej niż w poprzednim bliźniaczym sondażu dla Super Expressu z 6-7 grudnia. PiS uszczuplił wynik bardziej, gdyż obecnie popiera go 29,88 proc. Polaków, czyli o 1,02 pkt proc. mniej niż miesiąc temu.

Na Konfederację Wolność i Niepodległość (Mentzen i Bosak) planuje głosować 10,15 proc. (-0,65 proc.), na Nową Lewicę — 7,37 proc. (+0,37 proc.), a na Konfederację Korony Polskiej 7,22 proc. (+0,52 proc.) — wynika z badania Instytutu Badań Pollster dla „SE”. Pozostałe ugrupowania znalazłyby się poniżej progu wyborczego.

Z badania opinii publicznej wynika, że najwięcej zyskało stronnictwo Grzegorza Brauna (+0,52 pkt proc.) oraz Nowa Lewica (+0,37 pkt proc.), a najwięcej uszczuplił PiS (-1,02 pkt proc.) i PSL (-0,89 pkt proc.).

Poniżej granicy wyborczej znalazłyby się: Partia Razem (4,58 proc., -0,12 pkt proc.), Polska 2050 Szymona Hołowni (3,31 proc., +0,31 pkt proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (1,11 proc., -0,89 pkt proc.). Na inne ugrupowanie zagłosowałoby 2,18 proc. respondentów.

Niezwykle trudne tworzenie koalicji

Gdyby wybory zakończyły się rezultatem takim, jak w sondażu „Super Expressu”, to Koalicja Obywatelska uzyskałaby najwięcej mandatów, konkretnie 192, czyli o 35 więcej niż posiada aktualnie w Sejmie. PiS uszczupliłby 15 mandatów i jego 178 parlamentarzystów zasiadłoby w parlamencie.

HtmlCode

Konfederacja WiN uzyskałaby o 27 mandatów więcej niż obecny stan, co daje 43, a Lewica powiększyłaby stan posiadania o trzech posłów do 24. Konfederacja Korony Polski Grzegorza Brauna otrzymałaby 23 krzesła, czyli o 20 więcej niż ma aktualnie.

Oprócz PiS największe straty poniosłyby te formacje, które nie przekroczyłyby progu, a więc: PSL (35 posłów), Polska 2050 (31 posłów) i Razem (5 posłów).

W takim rozkładzie sił nie jest możliwa jakakolwiek koalicja rządząca bez partycypacji Konfederacji Korony Polski Grzegorza Brauna. Chyba że, na wzór Niemiec i ich „wielkiej koalicji”, Koalicja Obywatelska dogadałaby się z PiS.

Badanie wykonano w dniach 31.12.2025-01.01.2026 metodą CAWI na próbie 1002 dorosłych obywateli Polski. Struktura próby była reprezentatywna dla populacji Polski w wieku 18+. Graniczny błąd oszacowania oszacowano na około 3 pkt proc.

„Korona zastąpiła Konfederację”

— Wszystko to, co obserwowaliśmy od wyborów prezydenckich do końca roku kalendarzowego, potwierdza się: KO z wyraźną przewagą nad PiS, w kręgu swoich wyborców i co brakiem klarownej idei wyrwania się z impasu. Konfederacja, która jest poniżej rezultatu wywalczonego przez Sławomira Mentzena w wyborach prezydenckich i raczej chyba zorientowana na to, by strzec tego stanu posiadania — skomentował dla „SE” politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

— Lewica pewna wkroczenia do Sejmu, ale niekoniecznie pewna tego, czy wraz z KO wystarczy to do sprawowania władzy. I partia Grzegorza Brauna, na której znaczne oscylacje poparcia będą czymś, co będziemy regularnie obserwowali. To stronnictwo zajęło poniekąd miejsce Konfederacji i stało się taką wszechstronną partią protestów. Zaś partia Razem po raz kolejny nie umie przekuć dobrego wyniku — dodał.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *