Rozmowa z doradcą z Facebooka, zorganizowana posada w domu seniora na sfałszowany certyfikat i 12 tys. funtów (czyli około 58 tys. zł) wystarczą, aby legalnie wkroczyć do Zjednoczonego Królestwa – jak ujawniło dochodzenie gazety "Daily Mail", niewiele potrzeba, by obejść system wizowy.

Rząd brytyjski niedawno opublikował raport, w którym otwarcie oznajmia, że nie jest w stanie ustalić, ilu imigrantów wjechało na podstawie podrobionych wiz spośród łącznej liczby 1,2 mln osób, które użyły "pracowniczych pozwoleń za Kanał".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie przeanalizowało kontroli wyjazdowych od czasu wprowadzenia tej procedury i nie wie, jaki procent osób powraca do kraju pochodzenia po zakończeniu ważności wizy oraz ilu z nich może pracować nielegalnie w Wielkiej Brytanii.
Jak wyglądał sposób obejścia zaostrzonych przez premiera Keira Starmera regulacji? Analiza dziennikarzy wykazała, że sprzedawane wizy są wystawiane dla przyszłych pracowników domów spokojnej starości, składów czy barów typu fast food za kwotę od 12 do 19 tys. funtów. Co więcej, pośrednik inkasuje dla siebie ok. 1 tys. funtów. Następnie używano spreparowanych list płac i fałszywych zaświadczeń, tak że migranci nie musieli nawet podejmować pracy, w celu której przybyli na Wyspy. Po przyjeździe odbierali z firm wynagrodzenie, które następnie oddawali w gotówce.
Czy doradzanie bez upoważnień jest bezprawne?
Pracodawcy lub agenci nie mogą żądać opłat za pomoc w zdobyciu pracy, a oficjalne stanowisko Ministerstwa Spraw Wewnętrznych precyzuje: wizy dla wykwalifikowanych pracowników mogą być wydawane tylko w przypadku realnych ofert pracy, gdzie kandydat spełnia warunki dotyczące poziomu kwalifikacji i otrzymuje przynajmniej minimalną pensję wymaganą dla danego stanowiska.
Te zasady zderzyły się brutalnie z rzeczywistością. Na platformach społecznościowych można odnaleźć nawet anonse studentów, którzy oferują „kompleksowe usługi imigracyjne w Wielkiej Brytanii po niższych cenach” oraz „duży poziom skuteczności”. Inni proponują np. darmową wizę dla wykwalifikowanych pracowników dla każdego, kto zainwestuje w jego sieć restauracji szybkiej obsługi kwotę nie mniejszą niż 25 tys. funtów.
| "Cennik" opłat za uzyskanie wizy pracowniczej po wygaśnięciu wizy studenckiej | ||
|---|---|---|
| od | do | |
|
PRACA W RESTAURACJI |
||
|
Wiza pracownicza bez zamiaru podejmowania pracy |
12 000 funtów | 14 000 funtów |
| Wiza pracownicza z zamiarem podjęcia pracy | 17 000 funtów | 19 000 funtów |
| PRACA W MAGAZYNIE | ||
| Wiza pracownicza | 8000 funtów | 9000 funtów |
| PRACA OPIEKUNA | ||
| 17000 funtów | ||
| GLOBAL TALENT | ||
|
wiza dla osób przejawiających wyjątkowy talent m.in. w dziedzinach nauka, AI czy sztuka |
30000 funtów | |
| Opłata dla pośrednika | 1000 funtów | |
| Opr. własne na podstawie danych "Daily Mail" | ||
Meta zdecydowanie dystansuje się od tych praktyk i jak podkreśla: "usunęliśmy treści, które zostały nam zgłoszone, oraz podjęliśmy kroki wobec kont naruszających nasze zasady. Aktywnie współpracujemy z organami ścigania i inwestujemy w instrumenty wykrywające oszustwa i nadużycia, w tym na platformie Marketplace".
Brytyjską aferą wizową zajęły się już służby
Rząd opublikował oświadczenie, w którym zaznaczył, że "zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zabezpieczyć nasze granice i zredukować poziom migracji. Badamy tę bezprawną działalność i nie będziemy jej tolerować"
Nie powstrzymamy się przed niczym, aby zapewnić przestrzeganie i wdrażanie naszych regulacji imigracyjnych, a każdy, kto je naruszy, może spodziewać się zastosowania pełnej mocy prawa – dodaje.
Sytuacja to jedynie woda na młyn opozycji, która głośno mówi, że "to kolejny wstrząsający przykład całkowitej straty kontroli granicznej przez Partię Pracy. […] Nielegalni imigranci mogą napływać do kraju za sprawą systemów stworzonych przez sam rząd. Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood musi niezwłocznie położyć kres chaosowi imigracyjnemu, nad którym sprawuje nadzór”.
Program wiz pracowniczych w Wielkiej Brytanii
Od momentu wprowadzenia programu wiz dla wykwalifikowanych pracowników w grudniu 2020 r. do końca 2024 r. 1,18 mln osób złożyło wnioski o przyjazd do Wielkiej Brytanii. Regulacje zostały wprowadzone, aby załatać lukę na rynku pracy spowodowaną brexitem.
opr. aw
