Według danych Eurostatu, w trzecim kwartale 2025 r. ceny lokali mieszkalnych zwiększyły się o 5,5% w obszarze Unii Europejskiej w zestawieniu z rokiem ubiegłym. W tej sytuacji w Polsce nie ma powodów do wielkiego niezadowolenia, a najtrudniej mają mieszkańcy Węgier. Również Słowacy i Czesi nie mają powodów do radości.

Zgodnie z danymi Eurostatu, w trzecim kwartale 2025 r., porównując z drugim kwartałem, ceny domów i mieszkań w Unii Europejskiej powiększyły się o 1,6%, a rok do roku nastąpił wzrost o 5,5% – oznajmił w piątek Eurostat.
Czytaj też: Ceny najmu rosną, lecz się stabilizują. Ekspertka objaśnia przyczyny
Istnieje jedynie jeden kraj, w którym lokale mieszkalne tanieją, a spekulanci nie mają tam przestrzeni do działania. Jest to Finlandia, gdzie w trzecim kwartale ceny mieszkań zmalały aż o 3,1% rok do roku. Jest to jednak wyjątek. W pozostałych państwach Europy, nie tylko Unii, ceny rosły.
Lokale w Polsce drożeją, ale w innych krajach drożeją bardziej dynamicznie
W Polsce, według wyliczeń Eurostatu, metr kwadratowy mieszkania stał się droższy o 4% rok do roku, czyli znacznie wolniej niż w całej Unii (+5,5% rdr). Na 29 analizowanych państw Europy, niższe wzrosty zaobserwowano tylko w dziesięciu krajach, a także wspomniany spadek w Finlandii.
Najprędzej drożały lokale na Węgrzech — o aż 21% rdr, a powyżej 10% w: Portugalii, Bułgarii, Chorwacji, na Słowacji, w Hiszpanii, Czechach oraz na Litwie. Jak można zauważyć, osłabienie wzrostów w bieżącym roku w Polsce nie stanowi szerszej tendencji, a ceny mieszkań w Unii wręcz drożeją w coraz szybszym tempie.
HtmlCode
Z informacji Eurostatu wynika, iż za wzrost cen w Polsce odpowiedzialne są przede wszystkim nowe mieszkania, których ceny poszły w górę o 4,6%, natomiast „używane” mieszkania podrożały o 3,5%.
Wzrost cen w dekadę o 117%
Jednakże, analizując perspektywę dziesięciu lat, prezentujemy się już gorzej. Ceny mieszkań wzrosły u nas w tym okresie o 117%. Spośród 28 przeanalizowanych państw plasujemy się na 11. najgorszym miejscu, a średni wzrost cen w Unii osiągnął niespełna 63%.
Czytaj też: Trójmiasto liderem wzrostu cen mieszkań w 2025 r. Kraków zsuwa się na trzecią pozycję
W odniesieniu do sąsiadów i krajów regionu nie mamy jednak powodów do utyskiwań. Węgrzy muszą wydawać na mieszkania aż o 275% więcej niż dziesięć lat temu, Portugalczycy o 169% więcej, a Islandczycy o 165%. Ponad 150% ceny poszły w górę także na Litwie i w Bułgarii, a wyższe od naszych wzrosty cen odnotowali także Czesi, Łotysze i Estończycy. Jak widać, mamy problemy, lecz nie sami, a jest wiele państw, w których wzrosty były większe.
HtmlCode
W ogóle nie odczuwają problemów Finowie, ponieważ u nich w ciągu ostatnich 10 lat ceny mieszkań obniżyły się o 1,7%. Tam spekulanci mieszkaniowi, liczący na zwyżkę cen, nie mają przestrzeni do działania.
O wiele wolniej wzrastały natomiast czynsze. Od 2015 r. zwiększyły się we wszystkich 27 państwach Unii, przy czym największy wzrost zarejestrowano na Węgrzech (+107%), a następnie na Litwie (+85%), w Słowenii (+76%), Polsce (+75%) i Irlandii (+74%). Z zestawienia wynika, że sytuacja na rynku mieszkaniowym w coraz większym stopniu zachęca do wynajmowania zamiast kupowania własnego lokalu.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
