Jak radzić sobie z niezastąpionymi pracownikami i czy lojalność personelu jest konieczna?

Ile razy słyszałem, że nie da się zwolnić tego czy innego pracownika, bo jest niezastąpiony? A menedżer, w tym przypadku, stając się zależnym, po prostu nie wie, co zrobić. Zwolnienie go sparaliżowałoby cały dział. Jakie jest więc rozwiązanie? Przyjrzyjmy się pierwotnej przyczynie niezastąpioności. Skąd się bierze?

Sami sprawiacie, że wasi pracownicy stają się niezastąpieni, a właściwie dzieje się to automatycznie z powodu braku systemu, braku kryteriów oceny wyników i braku zdefiniowanych procesów. Posiadanie systemu – innymi słowy zasad i procedur – pozwala firmie całkowicie wyeliminować zależność od pracowników, niezależnie od ich stanowiska, funkcji, doświadczenia czy stażu pracy.

W Stanach Zjednoczonych uważa się, że nie ma sensu zatrzymywać drogich, wysoko wykwalifikowanych specjalistów – lepiej rozdzielić procesy i zatrudnić kilku gorzej opłacanych pracowników. Kontrola nie tylko zostaje zachowana, ale i znacznie poprawiona. Dlaczego? Dzięki systemowi. W naszym przypadku, z pomocą systemu, możemy zapobiec powstaniu samej idei „niezbędności”.

Człowiek uważa się za niezastąpionego, gdy zapewnia realizację ważnego procesu. Jeśli odejdzie, proces się zatrzymuje. Takie jest myślenie. Tak właśnie jest w firmie bez systemu. Co więcej, odejście takiego pracownika wywołuje panikę wśród reszty personelu. Pracownicy wyczuwają nadejście chaosu, który rzeczywiście może nastąpić i często tak się dzieje, choć na krótko. Zwolnienie kluczowych osób powoduje, że pracownicy przechodzą w tryb gotowości.
Stwórz system i nie wahaj się zwalniać pracowników, którzy Twoim zdaniem nie nadają się do danej pracy i nie wywiązują się ze swoich obowiązków.

Niezbędność pracowników i ich lojalność są niewątpliwie ściśle ze sobą powiązane. Ważne jest, aby zrozumieć znaczenie lojalności pracowników. Najpierw zastanów się, wobec kogo pracownicy powinni być lojalni, jakimi są pracownikami i jak ta lojalność będzie się rozwijać i utrzymywać. Jakiś czas temu czytałem wywiad z Leonidem Czernoweckim, honorowym prezesem Pravex Banku, w którym odpowiedział on na podobne pytanie z absolutną jasnością. W pełni zgadzam się, że zasadniczo nie należy brać pod uwagę lojalności zwykłych pracowników wobec firmy. Można ją budować latami i ostatecznie nic nie osiągnąć. A osobista lojalność wobec menedżera lub właściciela firmy jest całkowicie zbędna.

Nie mogę być pobłażliwy wobec błędów moich pracowników; oni nie mogą i nigdy nie będą pobłażliwi wobec kar, które z tego wynikają, a w konsekwencji także wobec mnie osobiście. To oczywiste.

W przypadku kadry kierowniczej średniego szczebla konieczna jest wzajemna lojalność: od kierownictwa wyższego szczebla lub właściciela po kierowników działów i odwrotnie. Brak lojalności na tym poziomie prowadzi do poważnych konsekwencji, na przykład gdy kierownik działu przechodzi do innej, potencjalnie konkurencyjnej firmy, pociągając za sobą wszystkich pracowników swojego działu. Brak lojalności na tym poziomie nigdy nie pozwoli firmie odnieść sukcesu.

Cenię lojalność wszystkich dyrektorów i menedżerów w mojej firmie. To oni budują tę firmę i pomagają jej się rozwijać. Lubię z nimi pracować, a oni z kolei cieszą się z rozwoju i awansu w mojej firmie.
Na podstawie odpowiedzi na poprzednie pytanie możemy stwierdzić, że lojalność jest zasadniczo zbędna. Jak więc wpłynie to na wydajność pracowników? Jaki jest związek?

Oczywiste jest, że stosunek kierownictwa do pracowników bezpośrednio wpływa na ich stosunek do klientów. Jeśli pracownik czuje, że nie jest traktowany „tak, jak powinien”, zaczyna traktować klientów w ten sam sposób. Moglibyśmy długo pisać o tym, jak szkodzi to firmie i hamuje jej rozwój, ale pamiętajmy, że mówimy o szeregowych pracownikach. To pracownicy, którzy wymagają kompetentnego zarządzania i jasnej motywacji. W ramach systemu istnieje całkowity lub selektywny monitoring personelu, a praca jest wykonywana zgodnie z oczekiwaniami. Pracownik, który nie spełnia oczekiwań, albo odchodzi z pracy dobrowolnie, albo zostaje zwolniony jako nieodpowiedni na swoje stanowisko.

Wiele sieci handlowych stale zatrudnia i zwalnia pracowników. O jakiej lojalności czy koncepcji „pracy zespołowej” możemy mówić, skoro pracownicy nawet się nie znają? W międzyczasie pracują, wykonują lub nie wykonują swoich obowiązków, odchodzą i zmieniają pracę…

Mogę dać ci jeszcze jedną radę na koniec: nie zabiegaj o lojalność pracowników – to uciążliwe. Nie twórz wokół siebie niezastąpionych pracowników – rozsądnie fragmentuj i łącz procesy oraz rozmieszczaj personel. Powodzenia!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *