Meloni potępia ostatni ruch Trumpa w sprawie Grenlandii. „Pomyłka”

Włoska premier Giorgia Meloni wyraziła swoje zastrzeżenia co do obwieszczenia prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie wprowadzenia 10-procentowych taryf celnych dla krajów europejskich, które delegowały niewielkie oddziały wojskowe do Grenlandii. Z jej słów wynika, że niedawno odbyła rozmowy zarówno z amerykańskim liderem, jak i z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Ruttem.

Georgia Meloni skrytykowała decyzję Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na kraje UE, które wysłały swoje wojska na Grenlandię
Georgia Meloni skrytykowała decyzję Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na kraje UE, które wysłały swoje wojska na Grenlandię | Foto: Alex Wong, Antonio Masiello / Getty Images

Przywódczyni włoskiego rządu w ten sposób odniosła się do deklaracji Trumpa, który oświadczył, że USA wprowadzą 10-procentowe opłaty celne w odniesieniu do Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii oraz Wielkiej Brytanii.

Dalszy ciąg artykułu pod zapisem wideo

USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu

Ta decyzja ma stanowić odpowiedź na delegowanie przez te państwa skromnych grup żołnierzy do Grenlandii, gdzie mają brać udział w ćwiczeniach „Arctic Endurance” pod przewodnictwem Danii. Amerykański prezydent niejednokrotnie wcześniej podkreślał, że USA muszą przejąć władzę nad wyspą, która formalnie przynależy do Danii.

Perspektywa podniesienia taryf celnych wobec krajów, które zdecydowały się współdziałać w zapewnieniu bezpieczeństwa Grenlandii, jest błędna i nie podzielam tego poglądu — oznajmiła Meloni w niedzielę, rozmawiając z włoskimi dziennikarzami podczas pobytu w Seulu.

Georgia Meloni rozmawiała z Donaldem Trumpem

Meloni zaakcentowała, że rozumie doniosłość Arktyki w polityce bezpieczeństwa. — Rozumiem uwagę, jaką administracja amerykańska poświęca Grenlandii i ogólnie Arktyce, która stanowi obszar o znaczeniu strategicznym, gdzie rzecz jasna należy zapobiec ingerencji ze strony tych, którzy mogliby być wrogo usposobieni — sprecyzowała.

Czytaj też: Cła Trumpa karą za wojska UE na Grenlandii? Może się jeszcze wycofać

Dodała, że zamysły europejskich krajów były inne. — Sądzę, że w ten sposób trzeba rozumieć chęć niektórych państw europejskich, by delegować żołnierzy w celu przyczynienia się do zwiększenia bezpieczeństwa, a nie jako inicjatywę skierowaną przeciwko Stanom Zjednoczonym; jeśli już, to przeciwko innym — oceniła.

Premier Włoch poinformowała również, że wyraziła swoje stanowisko bezpośrednio Trumpowi. Odbyliśmy rozmowę z Donaldem Trumpem kilka godzin temu i przekazałam mu swoje przemyślenia. Rozmawiałam też z sekretarzem generalnym NATO, który zapewnił mnie, że Sojusz rozpoczyna działania. W ciągu dnia będę również rozmawiać z europejskimi przywódcami — zapowiedziała.

Czytaj też: Grenlandia ważniejsza od NATO? Znany dziennik ocenił ruch Donalda Trumpa

Jak dodała, w obecnej sytuacji kluczowe jest utrzymywanie komunikacji. — Uważam, że w bieżącym momencie niezwykle ważne jest prowadzenie rozmów — stwierdziła, przyznając równocześnie: — Wystąpił problem w sferze zrozumienia i komunikacji. Jej zdaniem teraz „należy podjąć dialog na nowo i unikać zaostrzania sytuacji”.

Na koniec Meloni zakomunikowała, że Włochy otrzymały zaproszenie do międzynarodowej Rady Pokoju dotyczącej Strefy Gazy, o której wcześniej wspominał Donald Trump. — Uważam, że Włochy mają potencjał, by odegrać kluczową rolę. Jesteśmy gotowi zrobić, co do nas należy w tworzeniu planu pokojowego — zadeklarowała.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *