Włoska premier Giorgia Meloni wyraziła swoje zastrzeżenia co do obwieszczenia prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie wprowadzenia 10-procentowych taryf celnych dla krajów europejskich, które delegowały niewielkie oddziały wojskowe do Grenlandii. Z jej słów wynika, że niedawno odbyła rozmowy zarówno z amerykańskim liderem, jak i z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Ruttem.

Przywódczyni włoskiego rządu w ten sposób odniosła się do deklaracji Trumpa, który oświadczył, że USA wprowadzą 10-procentowe opłaty celne w odniesieniu do Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii oraz Wielkiej Brytanii.
Dalszy ciąg artykułu pod zapisem wideo
USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu
Ta decyzja ma stanowić odpowiedź na delegowanie przez te państwa skromnych grup żołnierzy do Grenlandii, gdzie mają brać udział w ćwiczeniach „Arctic Endurance” pod przewodnictwem Danii. Amerykański prezydent niejednokrotnie wcześniej podkreślał, że USA muszą przejąć władzę nad wyspą, która formalnie przynależy do Danii.
— Perspektywa podniesienia taryf celnych wobec krajów, które zdecydowały się współdziałać w zapewnieniu bezpieczeństwa Grenlandii, jest błędna i nie podzielam tego poglądu — oznajmiła Meloni w niedzielę, rozmawiając z włoskimi dziennikarzami podczas pobytu w Seulu.
Georgia Meloni rozmawiała z Donaldem Trumpem
Meloni zaakcentowała, że rozumie doniosłość Arktyki w polityce bezpieczeństwa. — Rozumiem uwagę, jaką administracja amerykańska poświęca Grenlandii i ogólnie Arktyce, która stanowi obszar o znaczeniu strategicznym, gdzie rzecz jasna należy zapobiec ingerencji ze strony tych, którzy mogliby być wrogo usposobieni — sprecyzowała.
Czytaj też: Cła Trumpa karą za wojska UE na Grenlandii? Może się jeszcze wycofać
Dodała, że zamysły europejskich krajów były inne. — Sądzę, że w ten sposób trzeba rozumieć chęć niektórych państw europejskich, by delegować żołnierzy w celu przyczynienia się do zwiększenia bezpieczeństwa, a nie jako inicjatywę skierowaną przeciwko Stanom Zjednoczonym; jeśli już, to przeciwko innym — oceniła.
Premier Włoch poinformowała również, że wyraziła swoje stanowisko bezpośrednio Trumpowi. — Odbyliśmy rozmowę z Donaldem Trumpem kilka godzin temu i przekazałam mu swoje przemyślenia. Rozmawiałam też z sekretarzem generalnym NATO, który zapewnił mnie, że Sojusz rozpoczyna działania. W ciągu dnia będę również rozmawiać z europejskimi przywódcami — zapowiedziała.
Czytaj też: Grenlandia ważniejsza od NATO? Znany dziennik ocenił ruch Donalda Trumpa
Jak dodała, w obecnej sytuacji kluczowe jest utrzymywanie komunikacji. — Uważam, że w bieżącym momencie niezwykle ważne jest prowadzenie rozmów — stwierdziła, przyznając równocześnie: — Wystąpił problem w sferze zrozumienia i komunikacji. Jej zdaniem teraz „należy podjąć dialog na nowo i unikać zaostrzania sytuacji”.
Na koniec Meloni zakomunikowała, że Włochy otrzymały zaproszenie do międzynarodowej Rady Pokoju dotyczącej Strefy Gazy, o której wcześniej wspominał Donald Trump. — Uważam, że Włochy mają potencjał, by odegrać kluczową rolę. Jesteśmy gotowi zrobić, co do nas należy w tworzeniu planu pokojowego — zadeklarowała.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Źródło
