
Spojrzenie na siebie z zewnątrz nie jest łatwym zadaniem, zwłaszcza gdy spojrzymy na siebie oczami nowych współpracowników i nowego szefa. Uważamy, że jesteśmy nieskazitelni, tryskamy urokiem, a nasze profesjonalne cechy są oczywiste dla wszystkich, ale czy na pewno tak jest? Jak możemy zaprezentować się w jak najlepszym świetle w nowej pracy?
Kiedy nowy pracownik rozpoczyna pracę, jest on ściśle monitorowany przez cały okres próbny przez kierownictwo, które stara się ustalić, czy nie popełniło błędu przy wyborze go na to stanowisko. Nowi pracownicy najczęściej popełniają dwa główne błędy. Pierwszy to przecenianie swoich umiejętności, a drugi, przeciwnie, to nadmierny niepokój i brak pewności siebie.
Pierwszy z nich najczęściej popełniają osoby, które znają specyfikę pracy, uważają się za dobrych specjalistów w swojej dziedzinie i cenionych pracowników. Po przybyciu do biura taka osoba zaczyna zachowywać się tak, jakby pracowała tam od lat. Słucha rekomendacji kierownictwa bez przekonania (np. „Po co się wysilać, przecież i tak wszystko wiem”). Takie zachowanie skutkuje popełnianiem błędów przez nowicjusza.
Nie udawaj, że rozumiesz wszystko, jeśli tak nie jest. Możesz zostać celowo postawiony przed niemożliwym do wykonania zadaniem, aby sprawdzić swoją samoocenę. Nie powinieneś też kłócić się z długoletnimi pracownikami, udawać, że wszystko wiesz, ani próbować pokazać, że jesteś bardziej zorientowany w danym temacie. Być może na poprzednim stanowisku zajmowałeś bardziej ugruntowaną pozycję, a Twoi koledzy Cię słuchali, ale w tej sytuacji najlepiej nie wdawać się w kłótnie o błahostki. Twoim celem jest integracja z zespołem, a nie wygranie kłótni. Nawet jeśli jesteś naprawdę wybitnym specjalistą, zbytnia pewność siebie nie przysporzy Ci względów u współpracowników. Nadmierna pewność siebie może się obrócić przeciwko Tobie. Ktoś może pomyśleć, że dążysz do wyższego stanowiska.
Czasami wręcz przeciwnie, w okresie próbnym człowiek czuje się na krawędzi. A nerwy mogą popchnąć go do zrobienia czegoś głupiego. Kluczem jest znalezienie odpowiedniego balansu – nie denerwować się, ale też nie okazywać wszystkim swojej wyższości.
Aby pomyślnie zaliczyć okres próbny, musisz zacząć pracować od pierwszego dnia w kolejności wyznaczonej przez przełożonego. Nawet jeśli nie zostanie Ci przydzielony oficjalny mentor, prawdopodobnie przydzieli Ci współpracownika, do którego będziesz mógł zwrócić się z pytaniami. Większość ludzi lubi się uczyć. Wielu lubi być konsultowanym. Kto nie chciałby prezentować się jako ekspert? Ale gdy pytania wciąż napływają i zakłócają pracę, może to być irytujące. Dlatego główną zasadą komunikacji z mentorem jest unikanie rozpraszania go, gdy jest bardzo zajęty, zwracanie się do niego uprzejmie i unikanie ciągłego ciągnięcia za rękaw.
Nie zapomnij podziękować tym, którzy Ci pomagają, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Podziel się swoimi wczesnymi sukcesami z tymi, którzy zainwestowali w Ciebie czas i energię. Jeśli szef Cię pochwali, powiedz miłe słowo tym, którzy Cię wspierali. Przy okazji, oficjalne zatrudnienie będzie okazją do podziękowania mentorowi i podsumowania Twoich interakcji na tych stanowiskach: jesteś teraz pełnoprawnym pracownikiem i nie potrzebujesz, żeby ktoś Cię pilnował.
Każdy zespół ma swój własny mikroklimat, a przybycie nowego pracownika niewątpliwie go zaburza. Dlatego w takiej sytuacji każdy odczuwa pewien dyskomfort. Na co powinien zwrócić uwagę nowy pracownik, aby zapewnić sobie szybki i udany okres adaptacji?
Unikaj zbyt częstego wspominania swojej poprzedniej pracy i opowiadania o tym, jak wspaniale się tam pracowało. Nie próbuj importować tych samych technik i zasad, których kiedyś przestrzegałeś, do nowej organizacji, nawet jeśli jesteś pewien, że przyniosą korzyści. Poczekaj, aż Twoja opinia stanie się znacząca dla współpracowników i przełożonych.
Podzielenie się osobistymi informacjami o sobie w pierwszych dniach pracy może prowadzić do jednostronnej oceny. Unikaj prywatnych rozmów telefonicznych, spotkań z osobami w pobliżu miejsca pracy i zapraszania współpracowników do domu. Możesz od razu zostać odebrany jako osoba lekkomyślna i rozkojarzona.
Wiele zależy od tego, jak będziesz wyglądać pierwszego dnia. Dlatego Twój wygląd powinien być nienaganny od samego początku. Aby czuć się komfortowo, staraj się ubierać swobodnie i unikać farbowania włosów. Poczekaj, aż personel się do Ciebie przyzwyczai.
Nowicjusze szybko zostają uznani za „dziwaków”, „ekscentryków” itd. Staraj się zachowywać stosownie do sytuacji. Nawet jeśli ktoś otwarcie cię prowokuje, sprostaj sytuacji.
Postępuj zgodnie ze standardami korporacyjnymi i przestrzegaj niepisanych praw firmy. Nie przegap wydarzeń firmowych, a nawet małych spotkań towarzyskich. To najlepszy sposób na integrację w zespole. Ale co najważniejsze, nie przesadzaj; znaj swoje granice, pijąc, zadając pytania i dzieląc się swoimi przemyśleniami.
Bądź przyjazny wobec swoich kolegów.
Jeśli ktoś Cię zapyta, zwłaszcza o Twoją poprzednią pracę, możesz na nie odpowiedzieć, a nawet opowiedzieć o swoich osiągnięciach zawodowych, ale zrób to w sposób, który nie będzie brzmiał jak puste przechwalanie się.
Musisz zapracować na dobrą reputację, więc najlepiej się nie spóźniać (nawet jeśli wszyscy inni się spóźniają), nie wychodzić przed czasem, nie brać urlopu, kończyć to, co się zaczęło i nie zawodzić innych. Zasadniczo musisz być jak najbliżej ideału.
Pracownicy często opierają swoje opinie na drobnych szczegółach dotyczących zachowania nowego pracownika, takich jak kubek do herbaty, zapalniczka, telefon komórkowy itd. Preferowanie drogiej, ekskluzywnej herbaty zamiast herbaty w torebkach na wspólnym stole może łatwo doprowadzić do tego, że zostaniesz uznany za snoba. Jeśli jest wspólny czajniczek, korzystaj z niego i pamiętaj o jego uzupełnianiu.
Ale choć może to być frustrujące, musimy przyznać: czasami to, jak ludzie nas traktują, jest poza naszą kontrolą. Jeśli masz w zespole osoby, które ci nie życzą lub zachowują się wobec ciebie ostrożnie, staraj się nie dawać im powodu do konfliktu. W twojej sytuacji skandale są zbędne. Prawdopodobnie w zespole znajdą się osoby, które cię polubią, tylko nie wykorzystuj ich dobrej woli!
Nigdy nie podejmuj się niczego, czego nie planujesz robić w przyszłości, w ciągu pierwszych kilku dni pracy. Nie bierz na siebie ciężaru, którego nie jesteś w stanie udźwignąć. Twój kierownik przydzielił Ci konkretny obszar pracy. Jeśli miałeś poprzednika, Twoje obowiązki są już ustalone i omówione z pracodawcą podczas procesu rekrutacji, więc nie okazuj nadmiernego entuzjazmu. Aby dobrze się ugruntować, wystarczy perfekcyjnie wykonywać to, czego się od Ciebie wymaga, i nie oferować niczego więcej. Z czasem, gdy poczujesz się w pełni komfortowo, zyskasz prawo do kontrolowania sytuacji, ale póki jesteś nowy, najlepiej nie podejmować ryzyka.
Wyobraź sobie, że zająłeś czyjeś miejsce. Dobrym pomysłem byłoby dowiedzieć się, jakim był człowiekiem, dlaczego już tam nie pracuje i co większość jego współpracowników i kierownictwa myśli o jego odejściu. Nie pytaj go o to bezpośrednio – raczej nie uzyskasz szczerej odpowiedzi. Ale ktoś prawdopodobnie coś wygada, a ty sam wyciągniesz wnioski na podstawie tego, jak jego poprzednik sobie z tym poradził, jak jego koledzy zareagowali na jego odejście itd. Im więcej pozytywnych recenzji otrzymasz, tym trudniej będzie ci przekształcić „jego” stanowisko w „swoje”. Osoba błyskotliwa, wyjątkowa zostanie zapamiętana na długo – co oznacza, że musisz być przygotowany na to, że ludzie będą mówić o tobie: „To on zajął miejsce tej a tej osoby”. Jeśli twój poprzednik był żartownisiem i duszą towarzystwa, a ty, wręcz przeciwnie, nie potrafisz wydobyć z siebie ani słowa, nie próbuj go naśladować ani za wszelką cenę upodobnić się do niego. Kiepska kopia nie zastąpi oryginału. Bądź sobą i pozwól ludziom kochać cię za twoje osobiste cechy.
