Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent zaapelował we wtorek do krajów europejskich, aby nie odpowiadały retorsjami na ogłoszenie wprowadzenia nowych taryf celnych przez USA. Podczas swojego wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, w trakcie rozmowy z Marią Bartiromo z Fox Business, nawoływał do wstrzemięźliwości i wyczekiwania na wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa.

Amerykański minister finansów przestrzegał, że zaognienie sporu handlowego byłoby najgorszym z możliwych rozwiązań. Przywołał w pamięci wojnę handlową z Chinami, która w poprzednich latach skutkowała podniesieniem stawek celnych nawet do poziomu 145 proc.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu
Czytaj też: Czy Europa odpowie cłami na działania Trumpa? Unia rozważa uderzenie w Apple i Amazon
– Weźcie oddech. Nie odpowiadajcie w sposób odwetowy (…). Prezydent pojawi się tu jutro i wygłosi swoje oświadczenie. Uważam, że odbędzie tu spotkania i – raz jeszcze – zachowajcie otwarte umysły – mówił Bessent.
Grenlandia i „lekcja Diego Garcii”. Sekretarz skarbu USA przypomina
Bessent odniósł się również do budzących kontrowersje deklaracji Donalda Trumpa w kwestii aspiracji USA względem Grenlandii. Jako argument podał niedawną umowę Wielkiej Brytanii z Mauritiusem w sprawie zwrotu archipelagu Czagos na Oceanie Indyjskim, gdzie znajduje się strategiczna baza wojskowa Diego Garcia, wykorzystywana wspólnie przez Londyn i Waszyngton.
– Wielka Brytania oddaje wyspę Mauritiusowi. Zatem rozumiem, dlaczego prezydent uważa, że z perspektywy zaangażowania USA nie chcemy kolejnego przypadku Diego Garcii – oświadczył szef amerykańskiego ministerstwa skarbu.
Czytaj też: Parlament Europejski uruchamia pilną pożyczkę dla Ukrainy. 90 mld euro dostępnych
Jest to argument, którego wcześniej w mediach społecznościowych używał sam Trump, mimo że jeszcze w lutym zeszłego roku popierał on porozumienie Londynu, zapewniające 99-letnią dzierżawę bazy wojskowej.
Konflikty Donalda Trumpa. Bessent o handlu z UE i sporze o cła w USA
Bessent dowodził również, że Europa nie powinna rezygnować z obowiązującej umowy handlowej z USA, podkreślając, że jest ona korzystna dla obu stron, a sprawa ceł związanych z Grenlandią jest odrębną kwestią. Podobne zdanie wyraził przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer, który dodatkowo zarzucił Unii Europejskiej brak implementacji porozumienia, wciąż czekającego na ratyfikację przez UE.
Zapytany o możliwość uznania przez Sąd Najwyższy większości ceł Trumpa za niezgodne z prawem – w tym tych zapowiadanych w kontekście Grenlandii – Bessent zlekceważył te obawy. Jego zdaniem sąd nie zakwestionuje fundamentalnego elementu polityki prezydenta, tak jak nie unieważnił reformy Obamacare.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Źródło
