Ubisoft: Nadchodzą przeobrażenia. Co z flagowymi grami?

Ubisoft, właściciele jednych z najbardziej popularnych marek growych w dziejach, doświadcza poważnych zmian. Francuskie przedsiębiorstwo wdraża pełną reorganizację, obwieszcza nadchodzące plany i kasuje szereg inicjatyw. Wszystko to w celu poprawy rezultatów finansowych, które w przeciągu kilku lat obniżyły się o 90 proc. Odpowiedź rynku na niedawny przekaz jest zdecydowanie negatywna.

Ubisoft
Ubisoft | Foto: Alex Van Aken / Shutterstock
  • Ubisoft to legendarna francuska firma z sektora gier wideo, funkcjonująca na rynku od 4 dekad
  • Pomimo imponującego zbioru tytułów, od paru lat zmaga się z dotkliwymi kłopotami finansowymi
  • Po spektakularnych sukcesach od roku 2021 wartość firmy nieustannie spada i z największego producenta gier w Europie zsunęła się poza czołowe pozycje
  • Nowa struktura dzieląca przedsiębiorstwo na pięć głównych oddziałów jest wynikiem niedawno podpisanej umowy z chińskim Tencentem
  • Wraz z transformacjami organizacyjnymi, Ubisoft obwieścił skasowanie paru projektów
  • Dodatkowe informacje o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

AI w grach, powrót Księcia i czarny samuraj. Rozmawiamy z przedstawicielem Ubisoftu

Assassin’s Creed, Far Cry, The Division, Might and Magic, Rainbow Six, Prince of Persia, Just Dance, Rayman oraz kilkanaście innych serii, które przez dziesięciolecia modelowały oblicze świata gier. Asortyment Ubisoftu na pierwszy rzut oka jest jednym z najbardziej oszałamiających i wartościowych w całej gałęzi, jednakże od kilku lat francuski potentat znajduje się w trudnej sytuacji. Pomimo, iż przez długi czas mogli szczycić się statusem najcenniejszego studia growego w Europie, a w najlepszym okresie ich kapitalizacja sięgała 12,5 mld dol., obecnie balansują na granicy bankructwa.

Sytuacja finansowa Ubisoftu od roku 2021 systematycznie się pogarsza, a seria nietrafnych decyzji i inwestycji doprowadziła do stanu na tyle krytycznego, iż nad firmą niejednokrotnie zawisła groźba upadłości. Ostatni raz w obliczu katastrofy stanęli raptem kilka miesięcy temu, lecz — po raz kolejny — działalność rodziny Guillemot uratowały chińskie fundusze. Nowa umowa zawarta z Tencentem, w ramach której firma miała przejść fundamentalne przemiany wewnętrzne. Właśnie zaprezentowano, jak one będą wyglądać.

Ogłaszamy dzisiaj generalny reset, który ma przygotować warunki do powrotu na drogę stałego wzrostu w dłuższym okresie. Modyfikujemy model operacyjny Ubisoftu, aby tworzyć gry o wybitnej jakości, opierając się na dwóch elementach: przygodowych grach w otwartym świecie i natywnych grach-usługach — oznajmił Yves Guillemot, założyciel i CEO Ubisoftu.

Nowy podział Ubisoftu – kto zajmie się poszczególnymi grami?

Nowa struktura Ubisoftu opiera się na rozdzieleniu firmy na pięć kluczowych części zajmujących się zupełnie różnymi kategoriami gier. W oficjalnym komunikacie nazywane Creative House (z ang. domy kreatywne), mają specjalizować się w konkretnych typach rozgrywki i będą odpowiedzialne za rozwój z góry przypisanych marek.

  • Creative House 1 (Vantage Studios) — skoncentruje się na rozwijaniu największych marek Ubisoftu oraz dążeniu do zwiększenia dochodów z nich. Serie pod ich nadzorem to: Assassin’s Creed, Far Cry, Rainbow Six
  • Creative House 2 — skoncentruje się na strzelankach skupionych na rywalizacji sieciowej (PvP) i kooperacji (PvE). Serie pod ich nadzorem to: The Division, Ghost Recon, Splinter Cell
  • Creative House 3 — skoncentruje się na rozwijaniu sieciowych gier usług. Serie pod ich nadzorem to: For Honor, The Crew, Riders Republic, Brawlhalla, Skull & Bones
  • Creative House 4 — skoncentruje się na grach w uniwersach fantasy oraz grach narracyjnych, stawiających na jednego gracza. Serie pod ich nadzorem to: Anno, Might and Magic, Rayman, Prince of Persia, Beyond Good & Evil
  • Creative House 5 — skoncentruje się na grach familijnych i kierowanych do użytkownika mainstreamowego. Serie pod ich nadzorem to: Just Dance, Hungry Shark, Invincible: Guarding the Globe, Idle Miner Tycoon i inne

Wraz z ogłoszeniem nowego wewnętrznego podziału, Ubisoft skasował łącznie sześć powstających gier — w tym oczekiwaną przez wielu odnowioną wersję Prince of Persia: Piaski Czasu, czyli dobrze przyjętej produkcji z 2003 roku, która sprzedała się w 14 mln egzemplarzy. Jednocześnie zapewniono, że poszczególne zespoły aktywnie rozwijają siedem innych inicjatyw. Szczegółów niestety nie podano — zakładamy jednak, że przynajmniej dwa z nich to nowe Assassin’s Creed oraz The Division 3.

Uzasadniając decyzje w tej kwestii, Yves Guillemot powiedział: — Z jednej strony branża AAA stała się o wiele bardziej selektywna i konkurencyjna — koszty produkcji stale idą w górę, a tworzenie nowych marek wiąże się z coraz większymi wyzwaniami. Z drugiej strony, gry AAA — jeśli osiągną sukces — mają obecnie większy potencjał finansowy niż kiedykolwiek wcześniej.

I nawiązując do stanu bieżących projektów, dodał: — Wstrzymujemy prace nad kilkoma projektami będącymi w obecnej chwili w fazie tworzenia oraz zapewniamy dodatkowy czas na dopracowanie wybranych tytułów. Ma to na celu zagwarantowanie najwyższej jakości gier i maksymalizację ich wartości w dłuższej perspektywie. Podejmiemy również decyzję o selektywnym zamknięciu paru studiów oraz będziemy kontynuować restrukturyzację w całej Grupie. Mimo, że są to ciężkie wybory, są one niezbędne, abyśmy mogli zbudować bardziej skupioną, sprawną i stabilną organizację w nadchodzących latach.

Kurs Ubisoftu spada gwałtownie

Reakcja rynku na obwieszczenie Ubisoftu była dosyć ostra. Notowania akcji spadły do wyjątkowo niskich poziomów, o ponad 30 proc. i wynoszą w chwili pisania tego tekstu 4,44 euro za akcję. Ostatni raz Ubisoft wyceniany był tak nisko 15 lat temu — w roku 2011. W najlepszym okresie, w roku 2018, pojedyncza akcja warta była ponad 100 euro. Złoty czas dla firmy trwał przez trzy lata, czyli do roku 2021 — w tym czasie Ubisoft wypuścił m.in. Far Cry 5, Far Cry 6, The Crew 2, Assassin’s Creed Odyssey, Assassin’s Creed: Valhalla, Tom Clancy’s The Division 2 oraz kilka odsłon Just Dance.

Później zaczęły się problemy i szereg następnych, kosztownych w produkcji, lecz nieprzynoszących oczekiwanych zysków projektów. Tym najmniej udanym okazało się Skull and Bones — według rozmaitych źródeł, pochłonęło ono budżet od 200 do nawet 850 mln dol, a zagrało w nie mniej niż milion osób. Znacznie poniżej oczekiwań wypadło również Star Wars: Outlaws, Rainbow Six: Extraction czy Assassin’s Creed: Mirage. Ostatnia odsłona asasyńskiego cyklu, czyli wydane w zeszłym roku Shadows, pomimo pozytywnych recenzji — również nie stało się hitem sprzedażowym. Gra poradziła sobie zadowalająco (zagrało w nią od 3 do 4 milionów osób), ale to zdecydowanie za mało, aby mówić o sukcesie finansowym. Dla porównania najpopularniejsze części serii mogły pochwalić się wynikami na poziomie wielokrotnie wyższym.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *