Porozumienie z Kanadą nie jest skierowane przeciwko USA — oznajmił przedstawiciel władz w Pekinie po tym, jak Donald Trump groził sankcjami Kanadyjczykom z powodu ich współpracy z Chinami. Z kolei szef rządu Kanady określił prezydenta Stanów Zjednoczonych mianem „zdecydowanego negocjatora” i zaznaczył, że za jego pogróżkami kryje się głębszy cel.

Chiny zapewniły, że umowa handlowa z Kanadą nie ma na celu podważenia pozycji innych państw, w tym USA, po tym jak Donald Trump zagroził w weekend nałożeniem stuprocentowych ceł na kanadyjskie wyroby, jeśli Kanada doprowadzi do finalizacji porozumienia z Pekinem.
Donald Trump grozi, Chiny odpowiadają
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Andrzej Domański w Davos: Cła zawsze są złe
„Nie jest ono (porozumienie — red.) skierowane przeciwko żadnej stronie trzeciej” — oświadczył w poniedziałek rzecznik chińskiego MSZ, Guo Jiakun, w odniesieniu do nowego „strategicznego partnerstwa” między Kanadą a Chinami. Dodał, że Chiny uważają tę umowę za „służącą wspólnym interesom narodów obu państw”.
Trump zagroził Kanadzie stoma procentami ceł, jeśli państwo to podpisze umowę z Chinami. W publikacjach na platformie Truth Social prezydent USA ostrzegał Kanadyjczyków, że Chiny „pochłoną ich” w przeciągu roku, a ich kraj może przeobrazić się w „port przeładunkowy” dla chińskich artykułów wchodzących na rynek amerykański.
Premier Kanady o umowie z Chinami
W reakcji na to premier Kanady, Mark Carney, oznajmił, że nie dąży on do zawarcia umowy o wolnym handlu z Chinami i „nigdy” nie brał pod uwagę takiej możliwości.
Zaznaczył, że Kanada ma obowiązek poinformować Stany Zjednoczone, jeśli planuje podpisać umowę o wolnym handlu z „gospodarką nierynkową” w ramach USMCA, długoterminowego układu o wolnym handlu zawartego między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem.
„Powiadomilibyśmy o tym, a wówczas proces byłby bardzo otwarty i transparentny” — powiedział Carney.
Zobacz też: Trump: w Wenezueli użyliśmy nowej tajnej broni. „Nic nie zadziałało”
Umowa Kanada-Chiny. Czego naprawdę dotyczy?
Zgodnie z porozumieniem Kanada zezwoli na wprowadzenie na rynek 49 tys. chińskich samochodów elektrycznych rocznie po obniżonej stawce celnej wynoszącej 6,1 proc., po uprzednim podniesieniu ceł na te pojazdy do 100 proc. w październiku 2024 r. we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
W rewanżu Pekin zmniejszy cła na kanadyjski eksport produktów rolnych, w tym na olej rzepakowy (cła zmaleją do 15 proc. od 1 marca, z obecnych 85 proc.).
Trump: Kanada żyje dzięki Stanom Zjednoczonym

Napięcia między USA a Kanadą wzrosły jednak w ostatnich dniach, po tym jak Carney w swoim wystąpieniu w Davos w ubiegłym tygodniu stwierdził, że ład światowy pod przewodnictwem USA uległ załamaniu.
Trump zareagował na te komentarze w swoim wystąpieniu następnego dnia, mówiąc: „Kanada prosperuje dzięki Stanom Zjednoczonym”. Cofnął również zaproszenie Carneya do dołączenia do jego nowej Rady Pokoju.
Premier Kanady wyjaśnił Trumpa. „Twardy negocjator”
Carney powiedział reporterom w poniedziałek, że jego zdaniem groźba ta stanowi element szerszej strategii negocjacyjnej Trumpa przed obowiązkowym przeglądem umowy USMCA, który ma się odbyć jeszcze w tym roku.
„Prezydent jest stanowczym negocjatorem i uważam, że niektóre z tych komentarzy i stanowisk należy interpretować w szerszym kontekście” — powiedział.
Carney podkreślił również swoje przekonanie, że Kanada musi zdywersyfikować swój portfel handlowy, aby „ograniczyć swoją zależność od Stanów Zjednoczonych”.
Źródło: BBC, CNBC
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
