Alarm podnoszą organizacje proekologiczne po ostatniej analizie jabłek oferowanych w Europie. Koalicja Pan Europe, skupiająca organizacje zwalczające przesadne użytkowanie środków ochrony roślin, zaordynowała zbadanie blisko 60 jabłek nabytych w 13 krajach, w tym we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Polsce. Rezultaty okazały się zatrważające. Jak doniesiono, w sporej części egzemplarzy odkryto kilka pozostałości po pestycydach naraz.

Jak podaje „The Guardian”, który opisał efekty badania, w niektórych owocach natrafiono na oznaki nawet siedmiu odmiennych substancji chemicznych.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Wybito 170 mln sztuk drobiu, a ceny jaj wciąż rosną. Eksperci ostrzegają
Czytaj też: Były minister w rządzie PiS z zarzutami. „Wąsik i Kamiński chcieli mnie usadzić” [TYLKO U NAS]
Według autorów sprawozdania oznacza to, że klienci są wystawieni na tzw. mieszanki pestycydowe, czyli równoczesne oddziaływanie wielu środków ochrony roślin.
Substancje najbardziej groźne i „wieczne chemikalia”
W 71 proc. przypadków zarejestrowano pestycydy kwalifikowane w Unii Europejskiej do najniebezpieczniejszych, tzw. kandydatów do wycofania, które UE zamierza stopniowo eliminować. Ponadto, 64 proc. próbek zawierało co najmniej jeden składnik z grupy PFAS, czyli tzw. trwałych chemikaliów, które nagromadzają się w otoczeniu i organizmach.
Pomimo że przepisy UE przyzwalają na obecność pozostałości pestycydów poniżej określonych progów, Pan Europe przestrzega przed efektem kumulacji. — W tym raporcie ukazujemy, że 85 proc. jabłek zawiera liczne pozostałości i nie mamy pewności, czy są one bezpieczne do spożycia — powiedział Martin Dermine z koalicji, wskazując na potencjalne powiązania z nowotworami czy niepłodnością.
Czytaj też: Pogłowie świń rośnie, ale ceny spadają. GUS ujawnia najnowsze dane z rolnictwa
Zabezpieczenie dzieci przed niezdrową żywnością
Organizacje zaznaczają, że gdyby te same jabłka pojawiły się w sprzedaży jako produkty dla niemowląt, aż 93 proc. próbek nie sprostałoby normom z powodu bardziej restrykcyjnych limitów dla dzieci do trzeciego roku życia.
Pan Europe sugeruje konsumentom, by kupowali jabłka ekologiczne lub obierali owoce z upraw konwencjonalnych przed spożyciem.
Jabłka stanowią jeden z popularniejszych owoców Europejczyków i jednocześnie najczęściej uprawiany gatunek w UE, szczególnie w Polsce, Włoszech i Francji. Są jednak także jednymi z najintensywniej opryskiwanych owoców — głównie z powodu parcha jabłoni, poważnej choroby grzybowej. Średnio przeprowadza się blisko 35 interwencji ochronnych rocznie, z czego ponad połowa skierowana jest właśnie w tę chorobę.
Według organizacji ekologicznych to demonstruje skalę wyzwania stojącego przed europejskim rolnictwem oraz potrzebę zredukowania chemii w wytwarzaniu żywności.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
