Nieruchomości budowane przez firmy deweloperskie są przeciętnie wyraźnie skromniejsze niż te wznoszone we własnym zakresie. Dane z głównych metropolii uwidaczniają wyraźne odmienności w metrażu i powiększający się udział niewielkich budynków o powierzchni poniżej 100 m kw. Analizujemy, gdzie stawia się najmniejsze nieruchomości i dlaczego przedsiębiorstwa deweloperskie preferują redukowanie przestrzeni.

REKLAMA
Średnia powierzchnia domów: które aglomeracje wypadają najgorzej?
Domy wznoszone przez deweloperów od dawna są mniejsze niż te realizowane przez prywatnych inwestorów — potwierdzają to dane GUS z I–III kw. 2025 r. Przeciętny dom budowany indywidualnie miał powierzchnię 138 m kw., podczas gdy projekty deweloperskie były zauważalnie skromniejsze.
BIG DATA RynekPierwotny.pl prezentują, jak wyglądała aktualna propozycja na koniec 2025 r. W grudniu średnie przestrzenie w największych aglomeracjach kształtowały się następująco:
- Górnośląsko‑Zagłębiowska Metropolia (GZM) — 124 m kw.
- Kraków i okolice — 122 m kw.
- Łódź i okolice — 99 m kw.
- Poznań i okolice — 102 m kw.
- Trójmiasto i okolice — 128 m kw.
- Warszawa i okolice — 130 m kw.
- Wrocław i okolice — 121 m kw.

Czytaj też: Ceny mieszkań w dużych miastach pod lupą. Eksperci o zmianach w 2025 roku
Jak zaznacza Andrzej Prajsnar, ekspert serwisu RynekPierwotny.pl, najniższe wartości w odniesieniu do aglomeracji łódzkiej i poznańskiej wynikają z wysokiego udziału nieruchomości do 100 m kw. — nawet połowa propozycji kwalifikuje się do tej kategorii. To pierwszy symptom sygnalizujący, jak bardzo zmniejsza się średnia przestrzeń dostępna w nowych realizacjach.
Z kolei w GZM, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu dostrzegalny jest większy udział nieruchomości o przestrzeni 150–200 m kw. — od 12 proc. do 19 proc. oferty. Domy powyżej 200 m kw. w dalszym ciągu występują sporadycznie: przeważnie to zaledwie 2 proc. rynku. Wyjątkiem są Warszawa (7 proc.) i Trójmiasto (4 proc.), gdzie zapotrzebowanie na większe obiekty nadal utrzymuje się na podwyższonym poziomie.
Dlaczego deweloperzy zmniejszają domy? Kluczowe są ceny gruntów
Różnice między metrażem nieruchomości prywatnych i deweloperskich nie są dziełem przypadku. RynekPierwotny.pl od lat podkreśla, że tendencje w budownictwie jednorodzinnym coraz bardziej oddalają się od wyobrażeń o „obszernym domu poza miastem”.
Wzrastające ceny działek, presja finansowa i potrzeba optymalnego zagospodarowania parceli powodują, że deweloperzy naturalnie projektują mniejsze obiekty. Im kosztowniejszy obszar, tym większa skłonność do tworzenia kompaktowych nieruchomości, które łatwiej sprzedać i ulokować w zabudowie szeregowej lub bliźniaczej.
Zatem standard rynkowy zmierza w kierunku domów o powierzchni 90–130 m kw., natomiast w inwestycjach własnych wciąż popularne są obiekty o powierzchni 140–160 m kw. i większe.
Puenta, którą lubi branża nieruchomości
Ostatecznie nasuwa się pytanie: dlaczego zasadniczo nowe nieruchomości są mniejsze? Marek Wielgo, ekspert serwisu RynekPierwotny.pl, nie ma żadnych wątpliwości: — Recepta jest prosta — liczą się środki pieniężne — komunikuje. I trudno o bardziej konkretną ocenę sytuacji na rynku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
