Nowy raport o rynku nieruchomości. Pesymistyczne nastroje Polaków.

Dla przeważającej części Polaków nabycie lokalu mieszkalnego to mrzonka. Z ankiety serwisu nieruchomości-online wynika, iż respondenci nie tylko sami nie posiadają środków na ten cel, ale również w ich kręgu nie ma zbyt wielu osób, które mogłyby sobie na to pozwolić. Specjaliści wskazują ponadto na problem ludzi młodych — mówią o powiększającej się przepaści.

Budowa bloków
Budowa bloków | Foto: Karolis Kavolelis / Shutterstock

Polacy nie widzą poprawy — wyniki kwartalnego badania

W IV kwartale 2025 r. 34 proc. ankietowanych sądzi, że to korzystny czas na nabycie mieszkania lub domu — w zasadzie tyle samo, co w III kwartale.

Równocześnie 37 proc. respondentów twierdzi, że koniec roku to nieodpowiedni moment na tego typu transakcję. Dane pochodzą z regularnego badania „To my. Polacy o nieruchomościach” realizowanego przez portal Nieruchomosci-online.pl.

Zakup mieszkania
Zakup mieszkania | nieruchomosci-online.pl

Czytaj też: Wyjechali do pracy „na tulipany”. Znamy holenderskie emerytury Polaków [KWOTY]

Ceny na wielu lokalnych rynkach zaczęły się stabilizować lub delikatnie obniżać, a redukcje stóp procentowych zachęciły część kupujących. Mimo to nadal nie widać wyraźnego wzrostu chęci zakupu — komentuje Anna Zachara-Widła, Customer Voice Expert w Nieruchomosci-online.pl.

Niewiele osób może pozwolić sobie na mieszkanie

W pierwszej połowie roku oceny warunków zakupu były wyjątkowo słabe: jedynie 23 proc. ankietowanych w I kwartale i 26 proc. w II kwartale stwierdzało, że rynek sprzyja nabyciu nieruchomości.

Druga połowa roku przyniosła poprawę, lecz wciąż aż 83 proc. respondentów uważa ceny mieszkań za wysokie lub bardzo wysokie.

Według ekspertki Nieruchomosci-online.pl, oznacza to, że rynek stopniowo wraca do większej harmonii, ale bariera cenowa pozostaje zasadniczym czynnikiem hamującym dla kupujących.

Sprzedaż mieszkania
Sprzedaż mieszkania | nieruchomosci-online.pl

Sprzedający bardziej ostrożni — malejący optymizm mimo wcześniejszych zwyżek

Nastroje sprzedających zdecydowanie pogorszyły się w ostatnim kwartale. Podczas gdy w III kwartale 40 proc. respondentów sądziło, że to korzystny moment na sprzedaż, w IV kwartale odsetek ten zmalał do 34 proc.

Podejście sprzedających reaguje wolniej niż zmiany makroekonomiczne. Właściciele nie zawsze dostrzegają natychmiastowy wzrost zainteresowania ich ofertami, co osłabia przekonanie, że to dogodny moment na sprzedaż — tłumaczy Zachara-Widła.

Ustabilizowanie, a lokalnie obniżki cen mogą sugerować sprzedającym, że najlepszy czas na sprzedaż mógł przeminąć — dodatkowo, jak zaznaczają eksperci, koniec roku nie sprzyja poważnym decyzjom transakcyjnym.

Dostępność mieszkań: największe miasta najbardziej pesymistyczne

W ocenie dostępności mieszkań w bliskiej okolicy dominuje pesymizm. Aż 71 proc. ankietowanych sądzi, że „niewielu ludzi może obecnie pozwolić sobie na zakup mieszkania lub domu”.

Najbardziej brak możliwości zakupowych odczuwają mieszkańcy największych miast, liczących powyżej 500 tys. mieszkańców — 75 proc. z nich zgadza się ze stwierdzeniem o niskiej dostępności. Najmniejszy odsetek, chociaż nadal wysoki, odnotowuje wieś — 70 proc.

W podziale na kategorie wiekowe najbardziej pesymistyczni są najmłodsi (18–24 lata) — aż 76 proc. utrzymuje, że w ich kręgu niewiele osób może pozwolić sobie na nabycie nieruchomości. To o 5 pkt proc. więcej niż w poprzednim kwartale.

Młodzi tracą wiarę w dostępność mieszkań

Eksperci podkreślają, że pogarszające się nastroje najmłodszych oznaczają powiększającą się przepaść między rosnącymi kosztami życia a możliwościami nabywczymi osób dopiero wchodzących na rynek mieszkaniowy. Pomimo stabilizujących się cen, wysokie progi wejścia — zarówno kosztowe, jak i kredytowe — pozostają dla nich barierą trudną do pokonania.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *