"Europejska emerytura" wywołuje spore zaciekawienie wśród Polaków, poszukujących odmiennych sposobów zatroszczenia się o stabilność finansową w przyszłych latach. Mowa o Ogólnoeuropejskim Indywidualnym Produkcie Emerytalnym (OIPE), który działa w naszym kraju od 2023 roku. Co proponuje?

Polacy gromadzą fundusze na "europejską emeryturę"
OIPE to instrument dopełniający państwowy system zabezpieczenia społecznego. Obok między innymi IKE, IKZE oraz PPK stanowi element trzeciego filaru.
„Europejska emerytura”. Dla kogo jest przeznaczona?
Założenia „europejskiej emerytury” są następujące: każdy obywatel Unii Europejskiej może założyć w jego ramach subkonto, na którym będzie kumulować swoje zasoby finansowe. Subkonto pozostanie aktywne także w przypadku przeniesienia się do innego państwa Wspólnoty. Jest to dobrowolne rozwiązanie, oparte na zawarciu umowy np. z bankiem lub firmą zarządzającą funduszami.
Gromadzone środki są inwestowane przez instytucję, której są powierzone. Ich atutem jest między innymi zwolnienie z podatku Belki. Natomiast ograniczeniami są limit wpłat (26 019 zł w 2025 r.) i fakt, że kapitał jest wypłacany po ukończeniu 60. roku życia lub 55. roku życia przy jednoczesnym uzyskaniu uprawnień emerytalnych.
Spółka Finax, jeden z dostawców usług, udostępniła dane ukazujące zainteresowanie Polaków OIPE. Zdecydowało się na nie 7,5 tys. osób, na ogół w wieku od 40 do 49 lat. Zebrano łącznie 38,5 mln euro, co zaowocowało wypracowaniem 6,3 mln euro zysku.
Jak dużo można zyskać, odkładając w ten sposób na własną przyszłość? Inwestując przez 20 lat pełny limit, przy założeniu przeciętnej rocznej 8-proc. stopy zwrotu i 19-proc. podatku Belki, można zaoszczędzić 130 tys. zł na samym podatku – informuje Bank.pl.
Trzeci filar. Rozwiązanie problemu niskiej emerytury?
Jak ocenił cytowany przez serwis Przemysław Barankiewicz, prezes Finax, taki mechanizm „zapewnia konkretną i możliwą do oszacowania korzyść z długoterminowego inwestowania”.
Spółka oferuje dwa sposoby pomnażania kapitału. Jedna opiera się w 100 proc. na akcyjnych funduszach ETF, druga polega na nich w 80 proc., a 20 proc. na funduszach dłużnych (czyli jest mniej ryzykowna). Inwestowanie w modelu 100/0 wygenerowało 36,6 proc. zysku, natomiast w modelu 80/20 – 31,1 proc.
„Europejska emerytura” może zatem zainteresować część Polaków, szczególnie że szacuje się, iż do 2060 roku nowi emeryci będą otrzymywać w przybliżeniu jedną czwartą ostatniego wynagrodzenia. Nie każdy chce polegać wyłącznie na państwowych instrumentach finansowych, stąd zwiększająca się popularność trzeciego filaru.
Zauważyłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Wartościowe działki. Przełom? "Szczerze o pieniądzach" odc. 305

red./polsatnews.pl
