Nowe lokale mieszkalne w budowie. Firmy deweloperskie oceniają wyniki i prognozują przyszłość.

„Najświeższe statystyki uwidaczniają znaczny regres w ilości rozpoczynanych projektów budowlanych, po nadzwyczaj intensywnym październiku” – informują przedstawiciele Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Określają przyczynę i przedstawiają, jakiej tendencji spodziewają się w następnych 12 miesiącach.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne | Foto: Andrew Angelov / Shutterstock

W czwartek Centralny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił aktualne dane dotyczące segmentu nieruchomości. W listopadzie firmy deweloperskie rozpoczęły realizację budowy (budowa na sprzedaż i pod wynajem) jedynie 7966 mieszkań, czyli o 50 proc. mniej niż w poprzednim miesiącu, a o 30 proc. mniej w porównaniu rok do roku. Jest to najmniejsza wartość od kwietnia 2023 r.

Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo

Deweloperzy kontra samorządy. Relacje bywają napięte

Jak deweloperzy wyjaśniają te rezultaty? „Najnowsze dane GUS demonstrują zauważalny regres w liczbie inicjowanych inwestycji mieszkaniowych, po wyjątkowo silnym październiku. To przede wszystkim konsekwencja uwarunkowań sezonowych, a nie zwiastun stałego pogorszenia sytuacji gospodarczej” — czytamy w komentarzu Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD).

Wskazuje się, że stabilny poziom pozwoleń na budowę oraz wysoka ilość lokali mieszkalnych oddawanych do użytku potwierdzają, że rynek utrzymuje się w etapie balansowania popytu z podażą.

„Słabsza miesięczna dynamika była dostrzegalna choćby w czerwcu czy w sierpniu bieżącego roku, a w kolejnych miesiącach wynik wracał do poziomu ponad 11 tys. rozpoczynanych lokali” — komentuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

„Biorąc pod uwagę, że historycznie, z powodu pogody czy okresu świątecznego, grudzień jest jednym z miesięcy, w których odnotowuje się najmniej inauguracji nowych inwestycji, przypuszczamy, że łączna liczba zainicjowanych realizacji budowlanych mieszkań w 2025 r. wyniesie w segmencie deweloperskim nie więcej niż 130 tys. lokali — dodaje specjalista z PZFD.

W przewidywaniach na 2026 r. PZFD zakłada, że utrzyma się podobna dynamika wprowadzeń jak w 2025 r. „Na rynku będą się bowiem kompensować pozytywne determinanty popytowe, w tym ostatni cykl obniżek oprocentowania oraz podażowe w postaci najwyższej propozycji dostępnych mieszkań w historii. Pierwsze informacje odnośnie słuszności tej tezy uzyskamy jednak pod koniec pierwszego kwartału, gdy opublikowane zostaną wyniki sektora w styczniu i lutym” — akcentuje Patryk Kozierkiewicz.

Pozwolenia na budowę mieszkań

W odniesieniu do pozwoleń na budowę, deweloperzy uzyskali w listopadzie aprobatę na realizację budowy 13818 lokali. W odróżnieniu od informacji dotyczących rozpoczynanych inwestycji wynik ten jest zbliżony do miesięcznej średniej dla 2025 r., a zatem można mówić o pewnej stabilizacji.

„Jednakże, w zestawieniu z 2025 r., liczba pozyskanych pozwoleń zmalała o niemal 20 proc., co świadczy o mniejszych możliwościach inwestorów, którzy zmagali się z wyprzedażą dotychczasowej oferty i oczekiwali na polepszenie się sytuacji popytowej” — zaznacza PZFD.

„To właśnie dlatego w 2024 obserwowaliśmy bardzo korzystny wynik w obszarze pozwoleń. Był on bowiem po części nakręcany programem BK2 proc. oraz przeświadczeniem o zachowaniu analogicznego instrumentu wsparcia rynkowego. Tegoroczny, blisko 20 proc. spadek jest natomiast efektem upadku tych nadziei i osłabienia koniunktury rynkowej w 2024 r., co zaowocowało spadkiem zapotrzebowania i w obliczu pokaźnej podaży mieszkań powstrzymało starania inwestorów o nowe pozwolenia” — konkluduje Patryk Kozierkiewicz.

Mieszkania oddane do użytkowania

Deweloperzy w listopadzie oddali do eksploatacji przeszło 13,6 tys. nowych mieszkań. Całkowity rezultat do listopada wynosi natomiast 117,7 tys.

„Budowa przekazywanych obecnie mieszkań rozpoczynała się w okresie hossy inwestycyjnej z przełomu końca 2023 r. i początku 2024 r., kiedy to inwestorzy powiększali podaż w reakcji na zapotrzebowanie wywołane programem BK2 proc. Stąd wyraźna poprawa danych, która notabene — z tych samych przyczyn, o których mowa wcześniej — będzie utrzymywać się przez cały 2026 r. — sądzi ekspert PZFD

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *