Elon Musk: Roboty humanoidalne staną się wszechobecne. Chiny mają szansę zwyciężyć.

Elon Musk umieszcza roboty humanoidalne w centrum opowieści o przyszłym kształcie Tesli i jej szacowanej wartości „na dziesiątki bilionów dolarów”. Problem polega na tym, że Tesla ciągle nie wprowadza do sprzedaży Optimusa, a w tym czasie chińskie przedsiębiorstwa mogą jako pierwsze rozpocząć produkcję na skalę przemysłową — z politycznym poparciem rządu w Pekinie, mocnym zapleczem dostaw i presją demograficzną w tle.

Roboty humanoidalne mają podbić świat w najbliższych latach. Na zdjęciu Tesla Optimus
Roboty humanoidalne mają podbić świat w najbliższych latach. Na zdjęciu Tesla Optimus | Foto: Jam Press/East News / East News

Roboty humanoidalne, czyli maszyny zaprojektowane na podobieństwo człowieka, potrafiące poruszać się jak człowiek oraz wykonywać zadania w świecie rzeczywistym, coraz częściej są przedstawiane jako następny fundamentalny krok we wdrażaniu sztucznej inteligencji. Zamiast ograniczać się wyłącznie do oprogramowania, AI ma „osiąść” w urządzeniach. W robotach, pojazdach autonomicznych i systemach, które wchodzą w interakcje z otoczeniem.

Dalsza część pod materiałem wideo:

Wejście do piekielnego pieca. Tak Amerykanie tworzą pociski dla Ukrainy

Właśnie ten kurs Pekin zaczął mocno włączać do strategicznych zamierzeń, np. w propozycjach do 15. planu pięcioletniego, gdzie pojawia się termin „ucieleśniona sztuczna inteligencja”.

Dla Chin to technologia o dwojakim zastosowaniu. Z jednej strony ma redukować następstwa starzenia się społeczeństwa oraz spadku liczby osób w wieku produkcyjnym, co przekłada się na niższą dostępność pracowników i rosnące nakłady na zatrudnienie. Z drugiej strony — roboty humanoidalne mogą stać się nowym obszarem konkurowania z USA, ponieważ stanowią jedną z najbardziej widocznych implementacji AI.

USA już odpowiadają. Można zaobserwować rosnącą aktywność po stronie amerykańskiej administracji — informuje CNBC. W Waszyngtonie prowadzone są dyskusje z firmami z sektora o planie zwiększenia tempa rozwoju robotyki, a analizowane są działania wykonawcze na szczeblu rządowym.

Zobacz także: 10 technologii, które zdefiniowały 2025 r. [ZESTAWIENIE]

Chińskie firmy przyspieszają, ale ograniczenia to chipy, dłonie i cena

Zdaniem niektórych analityków Chiny już w tym momencie wyprzedzają USA na etapie wczesnej komercjalizacji robotów humanoidalnych, ponieważ szybciej przechodzą od prezentacji prototypów do przygotowań do masowej produkcji. Na rynku działa ponad 150 firm, które rozwijają roboty humanoidalne, a najbardziej znane marki zaczynają mówić o tysiącach sztuk rocznie.

Unitree zaprezentowało model H2 (m.in. z pokazami „tanecznych” możliwości), UBTech rozwija linię dla przemysłu i zastosowań komercyjnych, a jego Walker S2 jest w stanie samodzielnie wymienić akumulator, aby pracować praktycznie bez przestojów. AgiBot ogłosił zejście z linii produkcyjnej 5-tys. robota humanoidalnego, a producent samochodów elektrycznych Xpeng przedstawił drugą generację robota Iron i planuje produkcję seryjną.

Przewaga Chin ma wynikać głównie z rozbudowanego łańcucha dostaw i kompetencji w szybkim zwiększaniu skali produkcji – podobnie jak miało to miejsce wcześniej w przypadku pojazdów elektrycznych. Firmy liczą na systematyczne redukcje kosztów produkcji, wspomagane również przez lokalne programy dotacji. Natomiast USA mają silniejsze atuty w sferze AI, autonomii i zaawansowanych algorytmów, a amerykańskie firmy częściej skupiają się na ścisłej integracji kluczowych komponentów i oprogramowania, aby budować przewagę jakościową, bezpieczeństwo i własność intelektualną.

Jednocześnie robotyczna przyszłość nie jest pozbawiona przeszkód. Jedną z nich jest dostęp do zaawansowanych układów obliczeniowych — branża wskazuje na silną zależność od amerykańskich chipów, w tym rozwiązań Nvidii. Dodatkowo występują ograniczenia AI w nieprzewidywalnych warunkach pracy, bariery regulacyjne oraz czysto inżynieryjne trudności z odtworzeniem sprawności ludzkich dłoni i palców, co jest kluczowe dla wielu zastosowań.

Czytaj również: Roboty z AI podbiją świat. Możesz zainwestować już teraz [GOTOWE PORTFELE]

Największym czynnikiem ograniczającym pozostaje jednak ekonomia. Obecne zaawansowane prototypy mają kosztować ok. 150–500 tys. dol. za sztukę, a aby faktycznie konkurować z pracą człowieka, cena musi zmaleć do około 20–50 tys. dolarów.

W perspektywie długoterminowej rynek może się ustabilizować. Prognozy, na które odwołuje się CNBC, wskazują, że z czasem zarówno Chiny, jak i USA stworzą podobnie duże rynki, a naprawdę powszechne przyjęcie – zwłaszcza w gospodarstwach domowych – ma nabrać tempa dopiero po 2040 r. Najbliższe lata mogą natomiast rozstrzygnąć o tym, kto jako pierwszy udowodni, że robot humanoidalny to nie tylko futurystyczny pokaz, ale produkt, który da się wytwarzać i wprowadzać na szeroką skalę.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *