Pionierska atomówka w Polsce wkracza w kolejną fazę robót. „Zależy nam na rozważnym pośpiechu”

Od końcowej wartości i zakresu finansowego tej inwestycji będą zależały ceny energii elektrycznej w naszym kraju. Zaplanowano przeznaczenie 192 mld zł. Właśnie parafowano aneks do umowy, który oznacza przejście do następnego stadium robót.

Teren budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej
Teren budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej | Foto: PEJ / PEJ

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe zawarła z sojuszem Westinghouse-Bechtel aneks pozwalający na realizację następnego etapu działań w projekcie pierwszej polskiej siłowni jądrowej, w ramach tzw. umowy przejściowej — podała firma w oświadczeniu.

Projekt budowy ma pochłonąć, zgodnie z wcześniejszymi założeniami, 192 mld zł i będzie to historyczny szczyt. Dzięki niemu zostaną stworzone pierwsze w Polsce duże jednostki jądrowe o łącznej mocy około 3750 MW brutto. To odpowiednik blisko połowy aktualnych zdolności elektrowni na węgiel brunatny (7,6 GW).

Nowy reaktor ma funkcjonować ze skutecznością ok. 33 proc. (wydajność jest limitowana temperaturą oparów). Dla przykładu, efektywność modułów Elektrowni Bełchatów wynosi ok. 40 proc. W zależności od ostatecznych wydatków budowlanych, które mogą wzrosnąć nawet do 400 mld zł w scenariuszu pesymistycznym, cena energii jądrowej oscylować będzie od 470 zł do 680 zł za MWh przy obecnej cenie na TGE na cały przyszły rok wynoszącej 459 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Orlen inwestuje w punkty ładowania. Śmiała strategia koncernu

„Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) podpisała z konsorcjum Westinghouse-Bechtel aneks umożliwiający uruchomienie kolejnego kroku robót w przedsięwzięciu pierwszej polskiej siłowni jądrowej, w ramach tzw. umowy pomostowej EDA (Engineering Development Agreement — EDA). Uzupełniony zakres porozumienia przewiduje dalsze prace projektowe oraz terenowe, w tym dogłębne badania geologiczne” — napisano.

„Chcemy się rozważnie pospieszyć”

— Jednocześnie zasadnicza umowa na wykonanie obiektu, czyli EPC, jest przez nas aktualnie negocjowana i to ona definitywnie określi nam kooperację z sojuszem Westinghouse-Bechtel. W aktualnie prowadzonych rokowaniach chcemy się racjonalnie pośpieszyć, dlatego zawarty dzisiaj aneks pozwala kontynuować dyskusje dotyczące EPC, skupiając się na jakości i bez negatywnego oddziaływania na projekt — oznajmił cytowany w komunikacie szef PEJ Marek Woszczyk.

Zobacz również: Miliony dla CPK i elektrowni jądrowej. BGK zapowiada rekordowe wsparcie

Dodał, że troszcząc się o terminowość, w aneksie do umowy EDA umieszczono również część zadań, które pierwotnie miały trafić do umowy EPC.

„Przedłużenie umowy pomostowej EDA umożliwia dalsze posuwanie prac projektowo-inżynieryjnych, w tym finalizację dokumentacji umożliwiającej zamówienie komponentów o długim cyklu produkcyjnym (Long Lead Items) oraz dokumentacji dla wniosku licencyjnego, aby utrzymać planowany harmonogram przedsięwzięcia. Te starania są kluczowe dla dotrzymania kamieni milowych tej strategicznej inwestycji dla Rzeczypospolitej Polskiej” — powiedział z kolei cytowany w informacji PEJ prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Dodał, że obecnie ze strony Bechtel w prace zaangażowanych jest około 300 specjalistów, w tym blisko 100 osób zatrudnionych w polskiej spółce.

Prezes Bechtel Polska Leszek Hołda zaakcentował, że podpisanie aneksu EDA+ umożliwia kontynuację prac inżynieryjnych i przygotowawczych do momentu zawarcia kontraktu EPC.

Niedawno prezes PEJ donosił dziennikarzom, że zakończenie negocjacji i zawarcie umowy EPC z sojuszem Westinghouse-Bechtel oczekiwane jest w połowie 2026.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *