Meta, technologiczny potentat dowodzony przez Marka Zuckerberga, ogłosił akwizycję chińskiego start-upu Manus, specjalizującego się w rozwiązaniach bazujących na sztucznej inteligencji — informuje „Financial Times”. Transakcja, uznawana za jedną z większych w historii przedsiębiorstwa, plasuje się bezpośrednio po nabyciu WhatsAppa i lokacie w Scale AI.

Brytyjska gazeta podkreśla, że nabycie Manus stanowi nietypowy przypadek, w którym amerykański koncern technologiczny podejmuje decyzję o zakupie nowatorskiej platformy AI wywodzącej się z Chin.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Orlen stawia na ładowarki. Ambitna strategia giganta
Meta inwestuje w chińskie AI
W komunikacie Meta zauważyła, że zamierza rozwijać i udostępniać technologie Manus, które znajdują zastosowanie m.in. w analizie danych, programowaniu oraz badaniach rynkowych. Chińska technologia ma być włączona do produktów Mety, w tym z chatbotem Meta AI.
Jak zaznacza „FT”, szczegóły finansowe transakcji nie zostały podane do wiadomości publicznej. Gazeta przypomina jednak, że Meta w 2014 r. zapłaciła 19 mld dol. za WhatsAppa, a w 2025 r. przeznaczyła blisko 15 mld dol. na 49 proc. udziałów w Scale AI.
Czytaj też: Słychać pogłoski o bańce AI, które gwałtownie się nasiliły. Luka przychodowa zaczyna budzić grozę
Przejęcie w trakcie napięć między USA i Chinami
Akwizycja Manus, zatrudniającego około 100 osób na całym świecie, może wzbudzić kontrowersje zarówno w Waszyngtonie, jak i Pekinie. Jak zauważa „FT”, wyścig technologiczny w dziedzinie sztucznej inteligencji stał się jednym z zasadniczych punktów spornych w stosunkach chińsko-amerykańskich. Jednocześnie gazeta zauważa, że Mark Zuckerberg mocno inwestuje w rozwój AI, usiłując rywalizować z liderami sektora, takimi jak OpenAI i Google.
Czytaj też: Karol Nawrocki rozmawiał z przedstawicielami Marka Zuckerberga. Kontrowersyjne regulacje w centrum uwagi
Manus AI. Czym jest?
Manus to chińskie AI, o którym pisaliśmy już na stronach Business Insider Polska. „Technologia stworzona w Chinach przez firmę Butterfly Effect z siedzibą w Wuhan, w odróżnieniu od bardziej konwencjonalnych chatbotów opartych na pojedynczym dużym modelu językowym, łączy w sobie rozmaite modele AI” — pisaliśmy w marcu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
