Rok 2025 okazał się wymagającym okresem dla branży handlowej w naszym kraju. Parę sporych firm, takich jak Eurocash, Carrefour oraz Castorama, podjęło decyzję o zredukowaniu stanu osobowego. Jak wynika z raportów branżowych, procedura redukcji etatów nie ustała w minionym roku — w roku 2026 przewidziane są dalsze przegrupowania.

Decyzje o likwidowaniu lokalizacji i ograniczaniu aktywności odczuło wielu zatrudnionych. Wśród najbardziej zauważalnych redukcji, jak podaje Wirtualna Polska, znalazła się likwidacja oddziałów sieci Makro w Rybniku, Słupsku, Toruniu i Zabrzu, co wywołało utratę stanowisk pracy dla 400 osób.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Orlen stawia na ładowarki. Ambitna strategia giganta
Analogiczny scenariusz dotknął pracowników Carrefoura, gdzie w efekcie zamknięcia niektórych sklepów pracę straciło blisko 200 osób.
W Castoramie liczba zredukowanych etatów wyniosła 260, aczkolwiek część osób zwolnionych miała sposobność rozpoczęcia pracy na innych pozycjach wewnątrz przedsiębiorstwa.
Najobszerniejsze zamierzenia redukcji dotyczą jednakże sieci Eurocash. Korporacja w dalszym ciągu prowadzi proces zwolnień, który rozpoczął się w zeszłym roku. W perspektywie nadchodzących dwóch lat planuje ona zakończyć współpracę z 3 tys. zatrudnionych.
Kolejne redukcje w zasięgu wzroku
Nie tylko Eurocash prowadzi dalej restrukturyzację. Sieć z meblami Black Red White zawiadomiła w listopadzie 2025 r. o redukcjach obejmujących aż 800 osób, tak z fabryk, jak i obszarów administracyjnych.
Kłopoty nie pominęły również sieci Aldi Nord. W krakowskim oddziale przedsiębiorstwa miały miejsce grupowe redukcje etatów, które dotknęły blisko 100 osób. Zbliżone ustalenia podjęto w firmie Henkel, która ogłosiła zamknięcie zakładu produkcyjnego w Raciborzu. To wiąże się z utratą posady dla 159 osób. Działalność produkcyjna w tym obiekcie ma ulec wygaszeniu, a decyzję argumentowano koniecznością dostosowania działań firmy do zmieniającego się zapotrzebowania oraz ewolucji obszaru Henkel Consumer Brands.
Redukcje etatów w sektorze handlowym są rezultatem niełatwej kondycji gospodarczej i zmian na rynku. Jak podkreślają specjaliści, ograniczenie aktywności wielu sieci handlowych wynika z potrzeby dopasowania się do nowych uwarunkowań, w tym modyfikujących się upodobań konsumentów oraz nacisku na optymalizację kosztorysów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
