Młodzi Polacy pragną nabyć mieszkanie, lecz nader często odwlekają tę decyzję. Rosnące ceny, zredukowana zdolność kredytowa oraz niepewna sytuacja ekonomiczna sprawiają, że zapotrzebowanie się gromadzi, zamiast urzeczywistniać się natychmiastowo. Najnowsze opracowanie Lendi obrazuje, dlaczego generacja do 35 roku życia orzeka obecnie „tak, lecz jeszcze nie teraz”.

- Raport Lendi wnikliwie analizuje pobudki i ograniczenia młodych nabywców, zwłaszcza tych w zakresie wiekowym do 35 lat
- Najczęściej wskazywane powody to wygórowane ceny mieszkań, słaba zdolność kredytowa i lęki związane z sytuacją finansową
- Raport sugeruje, iż deweloperzy i doradcy finansowi powinni koncentrować się na edukowaniu i wspieraniu młodych petentów
- Więcej informacji o biznesie znajdziesz na Businessinsider.com.pl
REKLAMA
Trzecia edycja raportu firmy Lendi na stronach Business Insider Polska, której oficjalna prezentacja jest umiejscowiona na 14 stycznia, podsumowuje analizę położenia młodych nabywców na krajowym rynku mieszkaniowym. Następny fragment, któremu się poświęcamy, odnosi się do odkładania decyzji o nabyciu swojego własnego „M”, stanowi jeden z najbardziej znamiennych fragmentów badania. Pokazuje bowiem nie tylko utrudnienia finansowe, ale też odczucia i plany, jakie młodzi przyjmują w obliczu rynku nieruchomości.
Jeszcze parę lat temu podstawowymi nabywcami deweloperów byli trzydziestolatkowie i czterdziestolatkowie ze stabilną sytuacją zarobkową. Obecnie nacisk popytu przesuwa się w stronę ludzi młodszych, którzy dopiero budują swą kondycję finansową. To oni nierzadko przeglądają oferty, badają prognozy kredytowe i… postanawiają zaczekać.

Czytaj też: Raport Lendi: kredyt hipoteczny największą barierą dla młodych
Przekładanie zakupu lokalu mieszkalnego przez młodych — dane z raportu Lendi
Z analizy Morizon–Gratka, na której bazuje raport, wynika jasno: skłonność do nabycia mieszkania wśród młodych jest wysoka, jednak rozciągnięta w czasie. W najmłodszej kategorii wiekowej (do 25 lat) dominują deklaracje kupna w horyzoncie czasowym 2–3 lat. W grupie 25–34 lata gotowość wzrasta — liczni ankietowani mówią o nabyciu w okresie najbliższych 12 miesięcy — aczkolwiek tu także dostrzegalna jest strategia „oczekiwania na lepszy moment”.
Nie chodzi o brak zainteresowania rynkiem. Zgoła przeciwnie — młodzi są obecni w procesie kupna dużo wcześniej, niż wskazywałby na to faktyczny moment transakcji. Obserwują oferty, zestawiają ceny, korzystają z narzędzi do kalkulacji kredytów, radzą się z doradcami. Decyzję odwlekają nie dlatego, że nie chcą kupić, lecz z powodu, iż nie czują się jeszcze przygotowani.
Z jakiego powodu młodzi odwlekają decyzję o kupnie nieruchomości?
Raport Lendi wskazuje kilka stale powracających przeszkód, które spowalniają tempo kupowania:
- wysokie ceny mieszkań, nierzadko przekraczające możliwości finansowe młodych gospodarstw domowych,
- niedostateczna zdolność kredytowa, szczególnie wśród osób dopiero rozpoczynających karierę zawodową,
- niepewność gospodarcza i kredytowa, obawy przed podwyżką rat lub pogorszeniem się sytuacji finansowej,
- napięcie i odczucie ryzyka, związane z podpisaniem długoterminowego zobowiązania, którego zasady nie zawsze są w pełni zrozumiałe.
Jak uwypuklają twórcy raportu, wspomniane czynniki sporadycznie występują pojedynczo. Najczęściej nakładają się na siebie, potęgując wrażenie, że „to jeszcze nie właściwy czas”.
Rynek nieruchomości a młodzi kupujący: popyt przesunięty w czasie, nie zaniechany
— Fakt, że młodzi przekładają decyzję, nie znaczy to zaniku popytu. To faza dojrzewania do kupna — odkładania wkładu własnego, stabilizacji zawodowej i budowania zdolności kredytowej. Popyt jest ogromny, ale potrzebuje czasu, żeby się zamanifestować — komentuje Tomasz Pilecki, ekspert firmy Lendi.
Identyczne wnioski wyłaniają się z rynku deweloperskiego. — Spotykamy nabywców, którzy są bardzo blisko decyzji. Przeglądają lokale mieszkalne, pytają o detale, lecz komunikują otwarcie: wrócę za dwa lata. To dla nas znak, że musimy opanować umiejętność utrzymywania więzi z klientem, który jeszcze nie nabywa, ale już jest w procesie — przyznaje dyrektor sprzedaży jednej z większych firm deweloperskich, cytowany w raporcie.
Analiza demonstruje, iż młodzi nabywcy pozostają „w cyklu sprzedażowym” znacznie dłużej niż wcześniejsze generacje. Analizują, zestawiają i obserwują rynek, czekając na moment, w którym ryzyko będzie do zaakceptowania.
Kredyt hipoteczny i stres młodych — zasadnicza bariera decyzji
Rozdział 9. wpisuje się w ogólniejsze konkluzje całego raportu. Jednym z najmocniejszych sygnałów wypływających z analizy jest stopień stresu powiązanego z finansowaniem kupna. Ponad 70 procent młodych oznajmia obawy przed podpisaniem umowy kredytowej, której nie rozumieją w pełni. Pomimo korzystania z narzędzi online, większość nie jest w stanie samodzielnie ocenić realnej możliwości kredytowej.
— Odwlekanie decyzji to nierzadko racjonalna próba odzyskania panowania nad sytuacją. Młodzi pragną lepiej pojąć rynek, swoje możliwości i zagrożenia. Rolą doradców finansowych jest obecnie nie tylko przeliczenie kredytu, ale zmniejszenie poziomu stresu i podarowanie poczucia bezpieczeństwa — zaznacza Tomasz Pilecki.

Co to oznacza dla rynku? Konkluzje z raportu Lendi
Autorzy raportu nie mają zastrzeżeń: odwlekanie decyzji nabywczych przez młodych nie jest echem słabego popytu, tylko popytu odsuniętego w czasie. To grupa, która stale pragnie nabywać, lecz potrzebuje więcej czasu na przygotowanie się finansowo i mentalnie.
Dla deweloperów, banków i specjalistów finansowych to konkretny sygnał, że relacja z petentem musi inicjować się wcześniej i trwać dłużej. Wiedza, transparentność, klarowne narzędzia i nieprzerwane wsparcie mogą zadecydować o tym, kto skorzysta z momentu, gdy skumulowane zapotrzebowanie zacznie się urzeczywistniać.
Podsumowanie i zaproszenie do całkowitego raportu
Trzecia edycja raportu Lendi przedstawia młodych nabywców jako pokolenie, które zmienia zasady działania na rynku mieszkaniowym. To petenci bardziej rozeznani, ostrożni i wymagający, dla których kupno lokalu mieszkalnego jest jedną z kluczowych decyzji życiowych. Gotowość do kupna jest spora, lecz rozciągnięta w czasie — i to dokładnie w tym „czasie wyczekiwania” ukryty jest obecnie największy potencjał rynku.
Całościowy raport firmy Lendi, którego oficjalna premiera nastąpi 14 stycznia, drobiazgowo analizuje potrzeby, ograniczenia i pobudki młodych nabywców oraz demonstruje, jakie wyzwania i szanse kreuje ta grupa dla całej branży nieruchomości i finansów.
O badaniu: raport powstał na podstawie ankiety internetowej przeprowadzonej przez Morizon–Gratka w lipcu 2025 roku na próbie 256 osób do 35. roku życia planujących zakup mieszkania. Celem badania było zrozumienie decyzji zakupowych młodych oraz pokazanie, jak rynek może skuteczniej odpowiadać na ich oczekiwania.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
