Jak żyć, a nie tylko przetrwać? Kiedy finanse to katastrofa

„Stałem się o rząd wielkości szczęśliwszy, bo nauczyłem się żyć bez pieniędzy” – powiedział mi kiedyś mój przyjaciel. Wtedy po prostu zrezygnował z ciągłego ich braku i przestał się nimi martwić. Ale jego słowa skłoniły mnie do refleksji nad tym, jak nauczyć się żyć w zgodzie ze swoimi możliwościami, nie rezygnując z jakości życia.

Przecież, jak wiemy, bogactwo nie bierze się z wysokich dochodów, lecz z umiejętności mądrego gospodarowania wydatkami.

Nie namawiam Cię do drastycznej zmiany sposobu życia poprzez przyjęcie rygorystycznego systemu oszczędzania. Mam jednak nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu przemyślisz swoje podejście do pieniędzy i wydawania pieniędzy, na swoją korzyść.

Księgowość domowa jest znana większości z nas. Wiele osób zapisuje nadchodzące wydatki w specjalnym notesie. W internecie można łatwo pobrać elektroniczne wersje programów, które pomagają nie tylko obliczać, ale i analizować wydatki. Możliwości jest wiele. Wybierz najwygodniejszy sposób śledzenia wydatków!

Śledzenie wydatków jest niezbędne, aby zawsze odpowiedzieć na pytanie: „Gdzie podziała się moja pensja?”. Odpowiedź na początku Cię zaskoczy, ponieważ często „wydają w błoto” na drobiazgi. Po kilku miesiącach docenisz wagę tych drobiazgów i będziesz bardziej świadomie dokonywać zakupów.

Aby jasno zrozumieć swoje prawdziwe potrzeby, oprócz impulsu emocjonalnego, potrzebny jest czas i jasny umysł. Lista życzeń może w tym pomóc. Zapisuję rzeczy, których potrzebuję lub które lubię. Jeśli po jakimś czasie nadal czegoś pragnę z tą samą intensywnością, wracam do sklepu, żeby to kupić.

Jak pokazuje praktyka, przeglądając tę listę, skreślam około 40% rzeczy i odkładam zakup kolejnych 20%. Czasami zastanawiam się, ile kosztowałoby doliczenie wszystkich niepotrzebnych bibelotów w mieszkaniu, kupionych spontanicznie!

Korzystając z Listy Życzeń, ustalasz priorytety swoich rzeczy w kolejności, w jakiej są potrzebne, i bardziej obiektywnie oceniasz ich potrzebę. W ten sposób utrzymasz porządek w domu i zadbasz o swój portfel.

Wielu ludzi, żyjąc od wypłaty do wypłaty, udaje się pokryć swoje wydatki – ale nic więcej. Często zazdrościmy tym, którzy mają oszczędności na czarną godzinę, szczerze wierząc, że tylko osoby o wysokich dochodach mogą sobie na to pozwolić. Jednak każdy może zbudować solidną rezerwę.

Odłóż to na bok i zapomnij o tym. Magiczne 10%. Obfitość literatury finansowej na temat budowania majątku oferuje wiele sposobów na zwiększenie dochodów. Często jednak można je osiągnąć, prowadząc firmę, inwestując i mając na uwadze wyrafinowane plany finansowe.

Dla mnie, i prawdopodobnie dla większości ludzi, opcja 10% jest akceptowalna. Pozwala ona na oszczędności bez wpływu na bieżący budżet i przy każdym poziomie dochodów.

Za każdym razem, gdy otrzymasz dochód, odłóż 10% na specjalne konto lub po prostu w kopercie. Cokolwiek zechcesz – to Twoje osobiste pieniądze! Zrób to natychmiast po otrzymaniu pieniędzy, zanim je wydasz. Nie zauważysz różnicy między 90% a 100% swojego dochodu, a Ty będziesz budować i powiększać swoje rezerwy.

Nigdy nie oszczędzaj na swoim rozwoju osobistym . Inwestowanie w ulubione aktywności – od zajęć sportowych i tanecznych po kursy fotografii i szycia – opłaci się, jeśli nie w postaci dodatkowego dochodu, to w postaci lepszego nastroju, większego poczucia dobrostanu i większego sensu życia.

I to jest najważniejsze! Życzę Ci rosnącego dobrobytu i pamiętaj, że prawdziwe szczęście nie wymaga mnóstwa pieniędzy.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *