Główne błędy popełniane przez kobiety w nowej pracy

Główne błędy popełniane przez kobiety w nowej pracy 2

Nasza bohaterka to młoda i ambitna kobieta. Chce odnieść sukces, jeździć czerwonym samochodem, mieć udaną rodzinę i dzieci, być szanowaną i marzy o ciekawej i satysfakcjonującej karierze, która przyniesie jej dochód. Nie chce być zależna od rodziców ani przyszłego męża. Myślę, że możemy jej w czymś pomóc. Naszym doświadczeniem, radami i opinią. Mam nadzieję, że ten felieton okaże się pomocny dla pracujących dziewcząt i kobiet. Postaram się wykorzystać moje doświadczenie i liczę na Wasze wsparcie.

Błąd 1: Bycie kimś, kim nie jesteś
To typowy błąd, który popełniają wszystkie kobiety. I nie tylko w pracy. I kosztuje nas najwięcej. Ile? Niektóre płacą za to całe życie. To jak z kłamstwem. Tylko nielicznym udaje się zapamiętać wszystko, co powiedziały i nie dać się przyłapać na kolejnym kłamstwie. Tak samo jest u nas. Nie zachowuj się jak świętoszka, jeśli jesteś bezpośrednia i szczera. Nie bądź twarda, jeśli jesteś delikatna i wyrozumiała. Nie przedstawiaj się imieniem i nazwiskiem, jeśli chcesz, żeby cię nazywano Julią. Nie mów, że masz dwa dyplomy, jeśli masz tylko jeden.

Twój blef w końcu wyjdzie na jaw. Nikt nie chce mieć do czynienia z kłamcami. Twoja chęć ochrony siebie jest zrozumiała, ale zastanów się, jak upewnić się, że twoje dwa dyplomy są autentyczne i że twój głos nie załamie się, gdy będziesz musiał coś wyjaśnić kolegom.

Błąd 2: Wykonywanie cudzej pracy
Zaczynasz nową pracę, cieszysz się, że cię zatrudniono i jesteś gotowy zrobić dla niej praktycznie wszystko, zapominając o sobie i swoich obowiązkach. Nie możesz się doczekać, żeby ruszyć do przodu, licząc na to, że zostaniesz zauważony i doceniony. Ale szefowie często nawet nie pamiętają imion swoich wybawców.

Nie spiesz się z rozwiązywaniem problemów innych. W przeciwnym razie nowa praca przyniesie Ci tylko rozczarowanie, ponieważ będziesz postrzegać siebie jako pracownika fizycznego, którego można obwiniać za wszystkie swoje problemy. Jeśli poproszą Cię o podanie herbaty, a jesteś projektantem, zachowaj ostrożność. Jeśli poproszą Cię o napisanie tekstu do komunikatu prasowego, a jesteś event managerem, nie przyjmuj tej propozycji. Jeśli poproszą Cię o kontakt z konkurencją, a jesteś kurierem, doprecyzuj swoje obowiązki. Na początku trzymaj się opisu stanowiska i jeśli czujesz, że podołasz zadaniu, możesz przyjąć dodatkowe obowiązki, ale najlepiej omówić to z szefem, a nie z kolegą przy porannym papierosie.

Błąd 3: Zawsze pomaganie wszystkim
Nie jesteś Matką Teresą, twoi współpracownicy nie są bezbronnymi maluchami, a praca to nie klub wzajemnej pomocy. Przychodzimy do pracy nie po to, by nawiązywać przyjaźnie, ale po to, by pracować. Jeśli chcesz komuś pomóc (radą lub działaniem), zrób to, ale dopiero po pracy. Jeśli zostaniesz poproszony o pomoc w godzinach pracy, najpierw wykonaj swoje zadanie, a potem dołącz do pracy z miłości dla kogoś innego.

Błąd 4: Praca bez przerwy
Amerykańscy pracodawcy mawiają: „Jeśli chcesz, żeby praca została wykonana, daj ją kobiecie”. Kobiety są gotowe pracować bez wytchnienia, aby dokończyć powierzony im projekt.

Twój entuzjazm wobec nowego stanowiska jest zrozumiały, ale praca bez przerwy sprawia wrażenie nieefektywnej i nieefektywnej. W ten sposób raczej nie awansujesz. W końcu nikt nie zaproponuje kreatywnego i ambitnego zadania, a co dopiero awansu, kobiecie przeciążonej pracą.

Błąd 5: Naiwność
To zazwyczaj największy błąd, jaki popełnia wiele osób w swojej pierwszej pracy, i nie tylko kobiety. Zaufaj sobie, swojej intuicji i tylko zaufanym osobom. Nie bądź naiwny: skoro wiesz, że lunch przy stole negocjacyjnym jest niezdrowy, to po co to robić, nawet jeśli ci go zaproponują?

Pamiętam, jak w jednej z moich prac, pierwszego dnia, poproszono mnie o pożyczenie papieru do drukarki z biura mojego szefa. Naiwny, poszedłem i wziąłem. W końcu wiedziałem, że coś jest nie tak. Powinienem był zapytać na przykład kierownika biura, skąd mają ten papier. Musiałem się zarumienić i usprawiedliwić. Na szczęście mój szef był rozsądny.

Błąd nr 6: Pozwalanie komuś na zbyt wiele
Nie chcąc nikogo zdenerwować, pozwalamy niektórym osobom marnować nasz czas, dezorientować nas, irytować swoim towarzystwem i sprawiać, że czujemy się niezręcznie. W końcu to nowa praca i nie chcemy niszczyć naszych relacji! W rezultacie cierpimy. Nie myśl, że możesz odstąpić od swoich zasad, skoro tak to wygląda. Jeśli nie podobają ci się czyjeś zaloty lub niegrzeczne żarty, powiedz to. Nie bój się być niegrzecznym, jeśli po prostu bronisz swoich interesów.

Jeśli widzisz kogoś, kto udziela głupich rad lub próbuje cię zastraszyć, mówiąc, że czegoś jeszcze nie wiesz, powiedz mu to. Nawet jeśli się mylisz, przynajmniej ochronisz się przed podobnymi osobami. Usłyszą, że jesteś czujny i nie będą z tobą grać w ich grę! Zaufaj swojej intuicji. Jeśli myślisz, że masz do czynienia z głupią osobą, prawdopodobnie tak jest. Trzymaj się od nich z daleka; nie pozwól, żeby zrobili z ciebie idiotę.

Błąd nr 7: Chęć zadowolenia wszystkich
Umiejętność bycia lubianym to nie tylko zaleta; współcześni account managerowie i pracownicy biurowi muszą ją posiadać. Sukces lub porażka w pracy z klientami często sprowadza się do tego. Jesteśmy awansowani, degradowani, zatrudniani i zwalniani w zależności od tego, jak bardzo jesteśmy lubiani. Dlatego chcemy, żeby wszyscy nas lubili, zawsze. Ale to nie ma nic wspólnego z tym, co naprawdę rozwija karierę: szacunkiem. Jeśli skupiasz się wyłącznie na byciu lubianym, możesz przegapić szansę na zdobycie szacunku. A ci, którzy nie są szanowani, zazwyczaj są pierwsi do zwolnienia.

Z takim podejściem bardzo łatwo stać się dziewczyną do bicia. To znaczy, wykonywać zawsze najnudniejszą pracę, a nawet dostawać za nią wynagrodzenie. Wiele osób, rozpoczynając pracę, boi się, że komuś przeszkadza, że się z kimś dogada lub kogoś urazi. Dopóki będziesz analizować tylko to, jak postrzegają cię inni, trudno będzie ci podjąć śmiałe i profesjonalne kroki w karierze.

Błąd nr 8: Nie chcieć zadowolić nikogo
Lęk przed byciem „wykorzystaną” sprawia, że wiele kobiet staje się nadmiernie sztywnych i nieatrakcyjnych. To może być czasami wręcz przerażające. W rezultacie nikt nie wie, jak współpracować z taką pracownicą ani jak się z nią komunikować. A te, które nie dogadują się z nią, są zazwyczaj „eliminowane”.

Błąd nr 9: Obawa przed zadawaniem pytań, aby nie wyjść na głupka
Jest takie dobre japońskie przysłowie: „Nie ma wstydu pytać!”. Pamiętaj o tym za każdym razem, gdy musisz coś wyjaśnić i sprawiasz wrażenie nieco otępiałego. Znacznie bardziej obiecujące jest wyjaśnienie wszystkich wymagań zadania z wyprzedzeniem niż bać się pytać bardziej szczegółowo i w efekcie nie wykonać go wcale. Wiele osób popełnia ten błąd, rozpoczynając nową pracę. Boimy się, że będziemy postrzegani jako niekompetentni. W rzeczywistości będziemy postrzegani jako niekompetentni, jeśli będziemy konsekwentnie nie wykonywać zadań.

Błąd nr 10: Nadmierne dekorowanie miejsca pracy
Oczywiście, chcesz jakoś umilić sobie te długie dni w pracy. Zdjęcia, pluszowe misie, kolorowe etui, długopisy w różnych kolorach na różne dni tygodnia… Zostaw to wszystko w dzieciństwie. Nawet zdjęcia rodziny czy ukochanego dziecka absolutnie nie sprzyjają pracy. Wręcz przeciwnie, wszyscy pomyślą, że nie przyszedłeś tu pracować, a raczej tęsknić za rodziną. Włącz w telefonie tryb wibracji lub ustaw dzwonek na neutralny, cichy dźwięk. Uważaj na wszelkie sugestie dotyczące zmiany tła monitora lub instalowania gier na komputerze w pracy. Powinieneś również czuć się niekomfortowo z pytaniami w stylu: „Jaki kolor teczki mam dla ciebie zamówić?” lub „Czy powinienem powiesić kalendarz Bilan na ścianie?”. Jeśli pozostaniesz obojętny na te wszystkie drobiazgi, łatwiej będzie ci wykreować się na osobę profesjonalną i inteligentną.

Błąd 11: Wykonywanie zadań bez zastanowienia
Tak, takie zachowanie jest typowe dla niemal wszystkich nowicjuszy. Tak bardzo zależy im na szybkim wykonaniu zadania, na byciu docenionym, że często robią to zupełnie niepoprawnie. Chcemy popisać się szybkością, ale potrzebna jest jakość. Albo odwrotnie, potrzebny jest impuls twórczy i świeża krew, ale musimy wykazać się skrupulatnością.

Kiedy otrzymasz zadanie, nie rzucaj się na nie od razu; przemyśl je dokładnie i zadawaj pytania wyjaśniające. Skomplikowane zadanie można omówić z bardziej doświadczonymi i życzliwymi współpracownikami. Postaraj się zrozumieć, czego się od Ciebie wymaga w danej sytuacji. Pamiętam, jak zaczynałem pracę w agencji reklamowej i kiedy dostałem pierwsze zadanie, w ciągu pół godziny stałem przed szefem ze stertą szkiców. Bardzo chciałem zaimponować mu swoją szybkością. Był oczywiście zaskoczony, ale po obejrzeniu rysunków powiedział: „Nic tu nie widzę” i poprosił, żebym wrócił za… tydzień (!). Miał rację; dopiero po tygodniu namysłu przedstawiłem przemyślane i dobre propozycje. Dobrze, że wtedy dobrze zrozumiał mój impuls. Ale niektórzy ludzie nie zrozumieją! I całe życie będziesz kojarzony z „pośpiechem” i brakiem profesjonalizmu. NewsLand

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *