Orlen natrafił na nowe zasoby gazu przy norweskim wybrzeżu. To potencjalna korzyść dla Polski.

Orlen Upstream Norway wraz z Equinor ogłosiły odkrycie nowych pokładów gazu naturalnego na Norweskim Obszarze Kontynentalnym — przekazuje we wtorek państwowy gigant. Prace wiertnicze poszukiwawcze wystartowały w grudniu 2025 r. Dzięki temu znalezisku będzie realne uzyskiwanie i transport do Polski blisko miliarda m sześć. gazu.

Logo Orlenu i odkryte złoże Sissel
Logo Orlenu i odkryte złoże Sissel

Orlen Upstream Norway razem z Equinor dokonały odkrycia na terenie koncesji PL1137, umiejscowionej w centralnej części Morza Północnego, 250 km na południowy zachód od Stavanger. Jak podała korporacja, potencjalne wykorzystanie złoża Sissel jest zależne od wspólnej decyzji udziałowców koncesyjnych, podjętej w oparciu o rezultaty analiz ekonomicznych, technicznych oraz operacyjnych projektu.

USA zaatakują Iran? Ekspert o możliwym scenariuszu

Właścicielami udziałów koncesji PL1137 są po połowie Orlen Upstream Norway i Equinor, który pełni funkcję operatora. Orlen wszedł w posiadanie udziałów w koncesji za sprawą dokonanego w 2024 r. przejęcia firmy KUFPEC Norway.

Orlen z nowymi pokładami gazu ziemnego. Poszukiwania trwały przeszło miesiąc

Wiercenia poszukiwawcze zainicjowano w grudniu 2025 r. i zakończono w ciągu 39 dni pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych. Wykonany odwiert poszukiwawczy, o całkowitej długości 4359 metrów, napotkał na zasoby gazu naturalnego z dodatkiem kondensatu oszacowane na 6,3 do 28,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy.

„Pozytywny wynik prac poszukiwawczych na złożu Sissel, z którego będziemy mogli wydobyć nawet miliard metrów sześciennych gazu, ugruntowuje pozycję naszego portfolio aktywów w Norwegii i stanowi następny krok w kierunku urzeczywistniania zamierzeń strategicznych Grupy Orlen” — oznajmił prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, przytoczony w komunikacie.

Przeczytaj także: Wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii. Polskim imigrantom ubywa powodów do radości

Jak zaakcentował, norweski gaz ma fundamentalne znaczenie dla zagwarantowania stabilnych dostaw dla odbiorców Orlenu. „Świadczy o tym początek bieżącego roku, kiedy zaobserwowaliśmy rekordowe zapotrzebowanie ze strony branży energetycznej, przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych — sięgające 100 mln metrów sześciennych w ciągu doby. W odpowiedzi powiększyliśmy import surowca, również poprzez gazociąg Baltic Pipe, którym do Polski importujemy gaz z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego” — wspomniał Fąfara.

Zapewnił jednocześnie, że jako firma istotna dla państwowego bezpieczeństwa energetycznego, Orlen jest zmotywowany nadal rozwijać kooperację ze swoimi norweskimi partnerami w oparciu o własne wydobycie na szelfie.

x.com

Koncern zakomunikował, że złoże Sissel może być podłączone do struktury oddalonego o 5 km na północ złoża Utgard za pomocą podmorskiego rurociągu. Samo Utgard jest podłączone do kompleksu platform zbudowanych pierwotnie w celu eksploatacji złóż Sleipner Ost i Sleipner Vest. To jeden z węzłów produkcyjnych korporacji na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, obejmujący, oprócz obu złóż Sleipner oraz Utgard, złoża Gungne i Gina Krog.

Sprawdź także: Potężna inwestycja niemieckiego giganta w Polsce. Będzie praca. Oto szczegóły

Istotne odkrycie Orlenu. To może zredukować koszty

W 2025 r. produkcja w rejonie Sleipner odpowiadała za ok. 30 proc. kompletnej produkcji Orlenu w Norwegii. W bieżącym roku koncern zamierza uruchomić na tym obszarze kolejne złoże o nazwie Eirin.

Wiesław Prugar, który w zarządzie Orlenu jest odpowiedzialny za segment upstream — poszukiwań i wydobycia węglowodorów oszacował, że odkrycie złoża Sissel potwierdza efektywność strategii poszukiwawczej koncernu, skoncentrowanej na terenach w pobliżu już istniejącej infrastruktury wydobywczej.

„Nowo odkryte pokłady mogą być podpięte do już funkcjonujących instalacji, co umożliwi ich szybkie wykorzystanie i obniży koszt inwestycji. Równocześnie, eksploatacja Sissel pozwoli skompensować naturalny spadek wydobycia ze złoża Utgard, tym samym wydłużając czas użytkowania posiadanej przez nas infrastruktury” — oznajmił Prugar. Dodał, że dzięki takiemu podejściu Orlen troszczy się o jak największą efektywność ekonomiczną i operacyjną obszaru upstream, zapewniając stałe dostawy gazu do swoich odbiorców w Polsce i Europie Środkowej.

Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który ma rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie, a także sieć stacji paliw, w tym również w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija ponadto segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, sektor petrochemiczny, jak i energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje również rozwój energetyki jądrowej bazującej o małe, modułowe reaktory SMR.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *