OLED kontra LCD, Korea kontra Chiny. Przemiany w sektorze telewizorów.

Sektor telewizorów jest teraz niesamowicie dynamiczny, a coroczne targi CES w styczniu pełnią rolę wskaźnika jego kondycji. Tym razem stworzono na nich arenę, na której równocześnie toczyły się dwa intensywne starcia. Pierwsze to starcie Korei z Chinami, czyli sojuszu Samsunga i LG z duetem utworzonym przez TCL i Hisense. Drugie, poniekąd związane z pierwszym, to starcie technologiczne, czyli batalia ekranów OLED i LCD. Konkluzje? Rynek telewizorów ewoluuje, a te przemiany nie są korzystne dla dotychczasowych liderów.

Samsung zaprezentował gigantyczny 130-calowy telewizor LCD
Samsung zaprezentował gigantyczny 130-calowy telewizor LCD
  • Targi CES 2026 przebiegły pod znakiem silnej rywalizacji między koreańskimi i chińskimi producentami
  • Technologia OLED nadal przoduje w jakości obrazu, jednak rozwój telewizorów LCD mini-LED zwiększa ich obecność na rynku
  • Szybkie przemiany technologiczne i rynkowe zmuszają koreańskie firmy do zmiany strategii w celu utrzymania pozycji
  • Więcej wiadomości o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Na niedawno zakończonej edycji CES 2026 swoje innowacje zaprezentowało czterech czołowych wytwórców telewizorów, mianowicie — w kolejności wg wielkości sprzedaży — Samsung, TCL, Hisense oraz LG. Każdy z nich pokazał coś wyjątkowego i sprzęt zasługujący na uwagę, lecz z szerszej perspektywy ukazane wyświetlacze dają nam wgląd w zasadnicze trendy, które będą formować przyszłość całej branży. W tej przyszłości z jednej strony widać, że telewizory OLED w dalszym ciągu będą oferować najlepszą jakość obrazu, ale też zauważalny jest wzrost znaczenia telewizorów LCD, a co za tym idzie — rosnąca rola chińskich marek takich jak TCL oraz Hisense.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Beata Drzazga o cenie sukcesu  

Następny przeskok jakościowy OLED-ów

W różnych rankingach najlepszych telewizorów, które koncentrują się na jakości emitowanego obrazu, czołowe lokaty zajmują modele z matrycą OLED. Aktualnie nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Od czasu powrotu Samsunga do produkcji dużych ekranów z diodami organicznymi i podjęcia tym samym rywalizacji z LG, obie firmy co roku prezentują nowe metody na ulepszenie parametrów swoich produktów.

Nowe topowe telewizory OLED Samsunga (seria S95H) i LG (serie G6 i W6) bazują na matrycach najnowszych generacji, które ustanawiają kolejne granice jasności i potrafią wyświetlać coraz bardziej żywe barwy. Dodatkowo obie marki prędko przenoszą rozwiązania ze swoich najdroższych modeli do sprzętu klasy średniej, przez co np. w popularnej serii S90 Samsunga w tym roku zobaczymy matowe wykończenie, które wcześniej występowało jedynie w najwyższej serii S95, a w średniej serii C LG (choć tylko w większych wersjach 77 i 83″) zobaczymy matryce, które w poprzednim roku były przeznaczone dla sprzętu flagowego (dla serii G).

LG W6 ma niecały 1 cm grubości i jest jednym z najbardziej imponujących pod względem technologicznym telewizorów roku
LG W6 ma niecały 1 cm grubości i jest jednym z najbardziej imponujących pod względem technologicznym telewizorów roku

Miłośnicy najwyższej jakości obrazu mają powody do radości, ponieważ koreańska rywalizacja LG i Samsunga jest bardzo zacięta. Niemniej jednak pewien cień na nią rzuca inny trend zauważalny podczas targów CES.

Telewizory LCD mają się coraz lepiej

Wraz z upowszechnieniem telewizorów OLED wielu osobom wydawało się, że technologia LCD zostanie zepchnięta na margines i ograniczona do najtańszych ekranów. Rzeczywistość jest jednak przewrotna i po tegorocznych nowościach widać, że telewizory ciekłokrystaliczne mają się świetnie i z powodzeniem wkraczają w segmenty rynku, które miały być zarezerwowane dla diod organicznych.

Nowy flagowy telewizor TCL, model X11L, zapowiada się bardzo dobrze i pod pewnymi względami przebija pod względem technicznym telewizory OLED, a na pewno przebija je pod względem rozmiaru
Nowy flagowy telewizor TCL, model X11L, zapowiada się bardzo dobrze i pod pewnymi względami przebija pod względem technicznym telewizory OLED, a na pewno przebija je pod względem rozmiaru

Każdy z czterech największych producentów telewizorów pokazał na targach CES zaawansowane (i kosztowne) ekrany LCD z pewną formą podświetlenia mini-LED — Hisense, LG i Samsung z diodami RGB mini-LED, czyli oddzielnymi diodami dla podstawowych kolorów, a TCL z tradycyjnymi diodami w kolorze niebieskim. Prawdą jest, że w końcowym rozrachunku oferowana przez nie jakość obrazu nie jest tak dobra, jak w OLED-ach, ale wielu odbiorców nie potrzebuje najwyższej jakości obrazu, a jedynie wystarczająco dobrej. I rozwój matryc LCD sprawia, że wiele osób, które kiedyś skupiało się wyłącznie na OLED-ach, teraz bez wahania wybierze topowy sprzęt z matrycą ciekłokrystaliczną, bo stał się on naprawdę dobry — a pod pewnymi względami nawet lepszy od OLED-ów. Ma to szczególne znaczenie w kontekście następnego widocznego trendu.

Duże i bardzo duże TV w centrum uwagi

Duże i bardzo telewizory dominowały na CES. Każdy znaczący gracz na rynku zapowiedział ekran o przekątnej wynoszącej co najmniej 115″:

  • LG po raz pierwszy ogłosiło 115-calowy telewizor z serii QNED
  • TCL pokazało swój drugi 115-calowy ekran, obiecująco zapowiadający się model C9L
  • Hisense zademonstrował drugą generację swojego 116-calowego ekranu z podświetleniem RGB mini-LED
  • Samsung ukradł show, prezentując 130-calowego giganta, model R95H

Co łączy te wszystkie telewizory? Po pierwsze, wszystkie są telewizorami LCD. Pomimo szybkiego rozwoju matryc OLED, jeden parametr od kilku lat stoi w miejscu: maksymalny rozmiar sprzedawanych matryc organicznych zatrzymał się na 83″. W miejscu utknęła też bardzo wysoka cena dużych OLED— ów, podczas gdy ogromna konkurencja na rynku dużych telewizorów LCD sprawiła, że są one aktualnie w zasięgu przeciętnego konsumenta.

Matryca giganta Samsunga wyjechała z fabryk TCL CSOT
Matryca giganta Samsunga wyjechała z fabryk TCL CSOT

Drugą wspólną cechą jest fakt, że matryce wszystkich tych dużych telewizorów pochodzą z Chin: 115-calowa matryca z telewizorów LG i TCL, a także 130-calowa matryca sprzętu Samsunga opuściły chińskie fabryki TCL CSOT, natomiast sprzęt Hisense ma matrycę BOE. Mówiąc bardziej precyzyjnie, niemal wszystkie matryce LCD do telewizorów pochodzą od chińskich firm, od czasu, gdy w ciągu ostatnich kilku lat firmy Sharp, LG i Samsung zbyły chińskim podmiotom swoje fabryki paneli ciekłokrystalicznych.

Rosnąca jakość paneli ciekłokrystalicznych i rosnące zamiłowanie klientów do dużych rozmiarów telewizorów to zatem zła wiadomość dla koreańskich marek i dobra dla tych chińskich — zwłaszcza dla TCL.

Trendy wzmacniające trend

Technologiczne i produktowe tendencje zauważalne na targach CES wskazują, że w nadchodzącym roku wzmocnieniu ulegnie inny trend, tym razem rynkowy.

Hisense i TCL dynamicznie nabierają siły i według raportu Omdia firmy te w trzecim kwartale ubiegłego roku przewyższały pod względem liczby sprzedanych telewizorów LG. Choć Samsung jeszcze broni się na szczycie, to łącznie chińskie marki (Hisense + TCL + Xiaomi) sprzedają już więcej telewizorów niż koreański duet Samsung + LG. Podobny trend dostrzegalny jest też lokalnie, w Polsce. W naszym kraju gwałtownie rośnie popularność telewizorów z Państwa Środka, nierozerwalnie związana z szybkim wzrostem popularności telewizorów o rozmiarach od 75″ wzwyż. Ponieważ przewaga jakościowa matryc OLED Samsunga i LG ma malejące znaczenie, Koreańczykom trudno będzie powstrzymać zwycięski marsz Chińczyków oferujących dobre jakościowo duże telewizory w atrakcyjnych cenach.

Przykład Sony pokazuje, że da się zachować solidną pozycję na rynku telewizorów, gdy wszystkie matryce kupuje się od kogoś innego. Niemniej jednak nie ma co ukrywać, że obecnie Sony nie ma nic wspólnego z Sony z czasów produkcji kineskopów i marki Trinitron. Jeśli Koreańskie firmy mają aspiracje, aby nie skończyć tak, jak Sony, zdecydowanie muszą wzmóc wysiłki. Samsung ma większe szanse na utrzymanie się na topie — między innymi dzięki doświadczeniu zdobytemu w konkurowaniu z chińskimi firmami na rynku smartfonów i produkcji wyświetlaczy AMOLED do nich, a także dzięki bardziej stabilnym finansom. Dla LG — którego zarówno dział zajmujący się produkcją całych telewizorów, jak i LG Display, czyli dział z fabrykami matryc OLED, ma ostatnio problemy z wypracowaniem zysku — być może jest już za późno. Zwłaszcza w kontekście tego, że w tym roku na rynek powinny trafić pierwsze monitory OLED z matrycami TCL, a więc to tylko kwestia czasu, aż ujrzymy pierwsze telewizory z chińskimi organicznymi matrycami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *