Analitycy z firmy Reflex przewidują, że w kolejnym tygodniu wartości paliw na stacjach benzynowych nie ulegną znaczącym fluktuacjom. Pomimo zaobserwowanego na rynku hurtowym podniesienia cen, nie wpłynęło to na pułapy detaliczne dzięki rekompensacie w postaci obniżonych marż detalicznych.

- Według prognoz specjalistów firmy Reflex ceny paliw na stacjach benzynowych w nadchodzących dniach nie powinny się zmienić
- Mimo podwyżki cen hurtowych, detaliczne kwoty za paliwa utrzymują się na podobnym poziomie dzięki zredukowaniu marż detalicznych przez sprzedawców
- Przewidywane uśrednione ceny paliw to: benzyna 95 — 5,67 zł za litr, ON — 5,95 zł za litr oraz LPG — 2,71 zł za litr
- Dodatkowe informacje o biznesie odnajdziesz na portalu Businessinsider.com.pl
Zauważalny w minionym czasie wzrost cen hurtowych nie oddziałuje na budżety kierowców, ponieważ sprzedawcy detaliczni redukują swoje narzuty, które wcześniej utrzymywały się na wyższych wartościach. Według ekspertów, taka sytuacja może potrwać do końca bieżącego miesiąca. Następnie, w przypadku braku spadku cen hurtowych, możliwe są zwyżki na stacjach paliw, choć prognozy sugerują, że nie będą one drastyczne.
Dalsza część tekstu jest dostępna pod materiałem wideo:
Nadchodzi reforma KSeF, mamy się czego bać? | Onet Rano Finansowo
Zobacz również: Zamrożenie cen prądu kosztowało miliardy. Kto na tym skorzystał, a kto stracił?
Notowania pozostaną bez zmian
Reflex przewiduje, że w zbliżającym się tygodniu średnie ceny paliw utrzymają się na stabilnym poziomie. Cena benzyny 95 winna wynosić 5,67 zł za litr, diesla 5,95 zł za litr, a gazu LPG 2,71 zł za litr.
Na globalnych rynkach ropa Brent podrożała w zeszłym tygodniu o mniej niż jednego dolara za baryłkę, a cena rosyjskiej ropy Urals CIF Rotterdam wzrosła do około 38 dol. za baryłkę. Specjaliści zauważają, że nieznaczny wzrost notowań ropy jest rezultatem małego prawdopodobieństwa zaostrzenia konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.
Sankcje nie wpłyną na notowania
Warto pamiętać, że 21 stycznia wszedł w życie 18. pakiet sankcji Unii Europejskiej, który zabrania importu paliw wytwarzanych z rosyjskiej ropy naftowej w krajach trzecich. Mimo że może to zmniejszyć zaopatrzenie w ON i paliwo lotnicze z Indii, powiększone dostawy ze Stanów Zjednoczonych i Bliskiego Wschodu skutecznie bilansują te deficyty, co pozwala na zachowanie stałych cen na rynku.
Zdaniem Reflexu, obecna sytuacja na rynku paliw nie powinna wzbudzać większych obaw wśród kierowców.
Dziękujemy za dotrwanie do końca naszego tekstu. Bądź na bieżąco z nowościami! Dołącz do nas w Google.
