Kompaktowy SUV w ’26. Jaki koszt i jakie opcje to okazja teraz?

Rynek samochodowy w Polsce z dynamicznego rozwoju przeszedł do wręcz gwałtownego wzrostu. Do niedawna „typowa” nowa terenówka oznaczała decyzję między dwoma niewygodnymi możliwościami: albo inwestujesz sporo środków i cieszysz się spokojem, albo wabi cię niska cena wyjściowa, a potem konfigurator staje się narzędziem generującym kolejne opłaty. Wtem okazuje się, że za elementy, które w mieście są standardem, zapłacisz jak za towary luksusowe. Czy sytuacja musi tak wyglądać? Niekoniecznie.

Poszukujemy przykładu tej transformacji? Spójrzmy na miejsca parkingowe. Już każde dziesiąte nowe auto rejestrowane w Polsce jest aktualnie produkcji chińskiej. Co więcej, analizując dane statystyczne z ostatnich miesięcy, dostrzegamy tu niesamowitą regularność. Raport EFL „Czy chińska branża motoryzacyjna podbiła światowy rynek?” wyraża to bardzo klarownie: w roku 2023 zarejestrowano w naszym kraju… 370 nowych aut marek z Chin, w 2024 było ich już 11 335, natomiast rok 2025 przyniósł niesłychany postęp i blisko 45 tysięcy rejestracji w perspektywie rocznej.

Istotne jest to, że nie mówimy tu o budżetowych „wypełniaczach”. Średnia wartość sprzedaży aut chińskich brandów w Polsce w roku 2025 kształtowała się na poziomie 137 442 zł, kiedy średnia na rynku osiągała 186 397 zł. Co najważniejsze, nie jest to segment ekonomiczny w tradycyjnym rozumieniu. Jest to oferta, w której obszerne wyposażenie w wersji podstawowej, długie okresy gwarancji i innowacyjne technologie są już normą.

I w takich okolicznościach zaistniał miejski SUV, który w istocie odpowiada na pytanie, które pojawia się w salonach najczęściej: jaką kwotę trzeba wydać, aby nie rozpoczynać procesu doboru auta od rezygnacji z połowy funkcji „na później”? Ma być dostępny od razu, ekonomiczny w warunkach miejskich, wyposażony w taki sposób, aby nie przypominał listy życzeń, a jego cena nie dawała odczucia, że kupujesz jedynie przepustkę do konfiguratora.

Gdzie zaczyna się „standard”?

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że próg „standardowego” SUV-a w klasie B rozpoczyna się powyżej granicy stu tysięcy złotych. W roku 2026 ta granica ulega obniżeniu — w sposób, którego nie sposób pominąć.

CHERY TIGGO 4 HEV wszedł na rynek z wyceną 95 900 zł i niemal natychmiast wywołał zainteresowanie sprzedawców oraz kupujących. Niedługo po premierze odnotowujemy już setki zawartych umów, co w kategorii B-SUV, zwłaszcza wśród pojazdów hybrydowych, jest zjawiskiem niespotykanym. Samochód jest realnie dostępny w punktach sprzedaży, istnieje możliwość jego obejrzenia, dotknięcia i umówienia się na testową przejażdżkę bez długiego czasu oczekiwania.

Co tak właściwie otrzymujemy w tej cenie?

Wartość poniżej 100 tysięcy złotych w roku 2026 sprawia wrażenie zapowiedzi ustępstw. W przypadku TIGGO 4 HEV sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Już podstawowa odmiana Essential zawiera w sobie elementy, które wielu kierowców uważa obecnie za nieodzowne do normalnego funkcjonowania w warunkach miejskich. We wnętrzu odnajdziemy sporej wielkości, innowacyjne wyświetlacze, automatyczną klimatyzację, kompleksową integrację ze smartfonami, reflektory LED oraz pakiet systemów wspomagających kierowcę. Ważne jest również to, że producent zrezygnował w obu wersjach z dodatkowych kosztów za kolor lakieru, w rezultacie czego ostateczna cena samochodu nie różni się od tej, którą widzimy w oficjalnym cenniku.

Co ma w zanadrzu wersja Prestige? W tym przypadku dołożono komponenty, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla droższych klas. Prestige kosztuje 105 900 zł i właśnie w tej kwocie najwyraźniej dostrzegalne jest, jak bardzo zmieniły się aktualne zasady w segmencie miejskich SUV-ów. W standardzie otrzymujemy ogrzewane siedzenia przednie, elektryczną regulację fotela kierowcy, tapicerkę wykonaną z ekologicznej skóry oraz rozbudowany układ kamer 540°. Ponadto dochodzi subtelne oświetlenie wnętrza oraz system dźwiękowy z sześcioma głośnikami.

Miasto jako naturalna przestrzeń

Owszem, TIGGO 4 HEV jest SUV-em, lecz nie zapominajmy o tym, że jego codziennym środowiskiem jest aglomeracja miejska. Właśnie tam szczególnie doceniana jest wykorzystana technologia hybrydowa, która nie wymaga żadnych modyfikacji w dotychczasowych przyzwyczajeniach. Nie ma potrzeby poszukiwania punktów ładowania, planowania tras pod kątem dostępu do gniazdek elektrycznych, ani montażu stacji ładowania w garażu. Auto samo zarządza energią i wykorzystuje silnik elektryczny w miejscach, w których ma to największy sens.

Cichy start spod sygnalizacji świetlnej, delikatne przemieszczanie się w korkach oraz realnie niskie zużycie paliwa sprawiają, że codzienne podróże przestają być uciążliwe. Przeciętne spalanie paliwa na poziomie 5,3 l/100 km i zasięg dochodzący do około 950 kilometrów to parametry, które umożliwiają traktowanie tego auta jako pełnoprawnego środka transportu do pracy, na uczelnię, jak również na dłuższy weekendowy wypad bez ciągłej kontroli poziomu paliwa.

Wymiary nadwozia i obszerność kabiny dodatkowo podkreślają miejski charakter auta. Odnajdziemy tu komorę bagażową o objętości 430 litrów oraz dobrze zorganizowane wnętrze, co sprawia, że TIGGO 4 HEV radzi sobie z codziennymi wyzwaniami bez większego problemu.

Spokój ducha na lata i korzystne opcje finansowania

Nowa rzeczywistość to nie tylko to, co od razu widać. To również przeświadczenie, że samochód nie zacznie generować nieoczekiwanych wydatków po dwóch lub trzech latach eksploatacji. CHERY oferuje do TIGGO 4 HEV jedną z najdłuższych gwarancji w tej klasie — siedem lat lub 150 tysięcy kilometrów na cały pojazd, a także osiem lat, czyli 160 tysięcy kilometrów na komponenty systemu hybrydowego. Dodatkowo dochodzi rzetelny pakiet bezpieczeństwa, który w standardzie zawiera siedem poduszek powietrznych oraz szeroki zestaw systemów wspierających kierowcę.

Co dodatkowo może przekonać osoby niezdecydowane? W punktach sprzedaży dostępne są preferencyjne formy finansowania – mamy możliwość skorzystania na przykład z leasingu z dogodną ratą. Do tego dołącza ubezpieczenie za symboliczną złotówkę, co realnie obniża koszt zakupu nowego auta i umożliwia rzeczywiste porównanie go z propozycjami używanych pojazdów.

Przemiana, którą obecnie obserwujemy, nie odnosi się do jednego modelu lub konkretnej marki. Jest to zmiana w podejściu do tego, ile realnie kosztuje „przeciętny” samochód. Przeciętność przestała oznaczać wersję bazową z wykazem braków, a zaczęła reprezentować kompletność, przewidywalność oraz bezproblemowe użytkowanie.

TIGGO 4 HEV pojawia się dokładnie w tym momencie. Z wyceną niższą niż 100 tysięcy złotych, z pełnym wyposażeniem bazowym i z napędem, który idealnie współgra z miejską codziennością, pokazuje, że granice standardów w branży motoryzacyjnej właśnie przesuwają się w dół. Tym samym w roku 2026 „rozsądny SUV” oznacza coś zupełnie innego niż jeszcze parę sezonów temu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Materiał reklamowy na zlecenie marki Omoda Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się

Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER

Netflix miał rację. Ludzie płacą za oglądanie reklam, a będzie tylko gorzej Nowe technologie

Netflix miał rację. Ludzie płacą za oglądanie reklam, a będzie tylko gorzej

dzisiaj 09:52 Łukasz Gołąbiowski Najcenniejsze źródło 2026 roku. Jest tam o nas wszystko Nowe technologie

Najcenniejsze źródło 2026 roku. Jest tam o nas wszystko

dzisiaj 06:33 Łukasz Gołąbiowski Chińskie roboty na światowej fali wznoszącej. Europa jest tu wyraźnie w tyle Nowe technologie

Chińskie roboty na światowej fali wznoszącej. Europa jest tu wyraźnie w tyle

wczoraj 16:28 Filip Waluszko Reklamy w ChatGPT miały być ostatecznością. To oznaka słabości i złamana obietnica Nowe technologie

Reklamy w ChatGPT miały być ostatecznością. To oznaka słabości i złamana obietnica

wczoraj 16:05 Bartłomiej Sieja Suwerenna chmura Amazona dla Europy? Eksperci ostrożni wobec deklaracji AWS Nowe technologie

Suwerenna chmura Amazona dla Europy? Eksperci ostrożni wobec deklaracji AWS

wczoraj 15:48 Filip Waluszko

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *