Rok 2025 okazał się wyjątkowy pod względem redukcji etatów na dużą skalę. Ogółem do instytucji pośrednictwa pracy zgłoszono ich ponad 97,6 tysiąca – donosi wtorkowa „Rzeczpospolita”. Gazeta zaznacza, iż to najobszerniejsza liczba od czasu globalnego krachu finansowego z lat 2008-2009. „Rzeczpospolita” wskazuje ponadto, co mogło stanowić podłoże tak istotnego przyrostu liczby zwolnień grupowych w naszym kraju.

Jak zaznacza „Rzeczpospolita”, ilość zgłoszonych w 2025 r. do urzędów pracy zwolnień grupowych jest trzykrotnie wyższa w porównaniu z poprzednim rokiem. Dziennik donosi, że ten nagły skok wynikał z modyfikacji w Poczcie Polskiej, która, pragnąc zmodyfikować regulamin płac, musiała przesłać ponad 51 tys. zbiorowych wypowiedzeń modyfikujących. „Jednakże nawet bez niej, w 2025 r. zgłoszono redukcję zatrudnienia 46 tys. osób” – podkreśla „Rzeczpospolita”.
"Praca nigdy się nie kończy". Kucharze statku wycieczkowego opowiadają, jak karmią 6600 pasażerów
Rekordowa liczba zwolnień grupowych w 2025 r. Tak źle nie było od lat
Zdaniem „Rzeczpospolitej”, społeczne zaniepokojenie potęgował fakt, iż za utratą posad przez wielu ludzi stały rozpoznawalne przedsiębiorstwa, w tym: PKP Cargo, meblowy potentat Black Red White, Beko, Henkel czy eksporter Eko-Okna. Gazeta wspomina, że odzew wywołała fala redukcji etatów w centrach usług wspólnych m.in. Fujitsu Technology Solutions, HSBC, Heinekena oraz Shella, która dotknęła Kraków.
Zwolnienia grupowe w Polsce — z roku na rok ich liczba bardzo rośnie
Jak pisaliśmy już w listopadzie 2025 r., z raportów powiatowych urzędów pracy wynika, iż z roku na rok wzrasta ilość zgłoszeń dotyczących zwolnień grupowych. Największy progres odnotowano w 2025 r. Z danych ministerstwa wynika jednak, że aż 65 proc. anonsowanych zwolnień w 2025 r. odnosi się do informacji o doręczeniu pracownikom tzw. wypowiedzeń zmieniających warunki pracy lub wynagrodzenia, które zazwyczaj łączą się z utrzymaniem stanowiska, aczkolwiek na odmienionych zasadach. Zaakceptowanie nowych warunków przez personel zasadniczo umożliwia uniknięcie zwolnień.
Prof. Ewa Flaszyńska, dyrektor Wydziału Rynku Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wyjaśnia w konwersacji z nami, iż sporo zgłoszeń grupowych nie przeradza się w realne redukcje etatów – często kończą się one układami z pracownikami, którzy kontynuują zatrudnienie na zmienionych zasadach.
W połowie grudnia 2025 r. jeden z czołowych producentów płytek ceramicznych w Polsce zapowiedział zwolnienia grupowe. Jako motywację wskazał cięcie kosztów. Przedsiębiorstwo zakomunikowało wtedy, że zamierza zredukować zatrudnienie o 140 osób, co stanowi 13 proc. pełnej załogi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
