Gdańsk przoduje we wzroście cen mieszkań. W innych miastach, spadki cen kawalerek.

Koszty małych mieszkań w rosnącej liczbie aglomeracji wojewódzkich maleją, podczas gdy lokale dwu— i trzypokojowe wciąż są kosztowne. Informacje z IV trymestru 2025 r. ukazują wyraźne zróżnicowanie segmentu wtórnego — bez jednego, wszechobecnego trendu cenowego.

Rynek mieszkań z drugiej ręki w Polsce wszedł w fazę wyraźnego rozwarstwienia
Rynek mieszkań z drugiej ręki w Polsce wszedł w fazę wyraźnego rozwarstwienia | Foto: marekusz / Shutterstock

REKLAMA

Segment lokali używanych w Polsce przeszedł w stadium znacznego zróżnicowania. Poprzednio, od kilku kwartałów przeważał przekaz o ogólnych zwyżkach lub stabilizacji. Obecnie coraz mocniej widać, że rozmaite sektory zachowują się odmiennie. Najbardziej zauważalne przemiany dotyczą najmniejszych nieruchomości, to znaczy kawalerek, których wyceny w wielu miastach zaczęły się obniżać. Równocześnie najpopularniejsze metraże dla rodzin wciąż trzymają wysokie ceny, a w niektórych lokalizacjach nawet drożeją.

Z informacji serwisu Nieruchomosci-online.pl, podsumowujących IV kwartał 2025 r., wynika, że w segmencie wtórnym nie występuje już jednolita tendencja cenowa. O kierunku zmian coraz częściej przesądza powierzchnia, układ popytu oraz lokalna specyfika.

Główne miasta - 1-pokojowe
Główne miasta – 1-pokojowe | nieruchomosci-online.pl

Czytaj też: Rzeczywista wartość energii z OZE? Wiceminister energetyki: Czas na rozmowę o wydatkach

Ceny kawalerek częściej maleją

W IV trymestrze 2025 r. przeciętna cena ofertowa kawalerki zmalała w ośmiu miastach wojewódzkich: Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Lublinie, Białymstoku, Katowicach, Kielcach i Rzeszowie. Zazwyczaj były to korekty na poziomie 1–3 proc. kwartał do kwartału, co oznaczało obniżki rzędu 100–400 zł za metr kwadratowy, zależnie od miasta. Bardziej odczuwalny spadek kwartalny zanotowano tylko w Lublinie.

W następnych czterech miastach — Krakowie, Bydgoszczy, Poznaniu i Olsztynie — wyceny ofertowe można uznać za niezmienne. Odchylenia nie przekraczały tam 1 proc. kwartał do kwartału, co w istocie oznacza zachowanie dotychczasowych wartości. Natomiast zwyżki zaobserwowano w Gdańsku, Szczecinie, Toruniu, Zielonej Górze i Gorzowie Wlkp., gdzie kawalerki podrożały o 1–4 proc. kwartał do kwartału, czyli przeciętnie o 250–400 zł za metr kwadratowy.

Na tle kraju wciąż stosunkowo korzystnie prezentują się miasta, w których średni koszt ofertowy kawalerki utrzymuje się poniżej 10 tys. zł/m kw. Takich miejscowości jest aktualnie siedem, choć Katowice i Olsztyn od dłuższego czasu balansują już blisko tego progu.

Dlaczego akurat kawalerki częściej potaniały? Pomimo tego, że stopy procentowe zostały zredukowane, poprawiona dostępność kredytów nie dotyczyła wszystkich kategorii nabywców.

Na rynek powróciły głównie rodziny, pary oraz osoby zamieniające obecne mieszkanie na większe. Najbardziej skorzystał zatem sektor mieszkań dla rodzin. Tymczasem kawalerki jako swoje pierwsze lokum nabywają najczęściej młodzi single, którzy w największym stopniu są zależni od kredytów. A te nadal pozostają niedostępne dla wielu młodych osób — zaznacza Rafał Bieńkowski z działu analiz Nieruchomosci-online.pl.

Co więcej, w minionych latach kawalerki były silnie „napompowane” przez inwestycje. Kiedy zyskowność najmu zaczęła spadać, a wydatki na utrzymanie wzrosły, część inwestorów wycofała się z zakupów, co zredukowało popyt.

Główne miasta - 2-pokojowe
Główne miasta – 2-pokojowe | nieruchomosci-online.pl

Ceny mieszkań dwupokojowych i trzypokojowych stabilne

Całkowicie inaczej prezentuje się sytuacja w sektorze najczęściej poszukiwanych lokali, czyli mieszkań dwu- i trzypokojowych. To one aktualnie odpowiadają za przeważającą część popytu. W IV trymestrze 2025 r. aż 55 proc. osób poszukujących mieszkania w segmencie wtórnym było zainteresowanych lokalami dwupokojowymi, 22 proc. — trzypokojowymi, a 20 proc. kawalerkami.

Obniżki średnich kosztów ofertowych mieszkań dwupokojowych wystąpiły zaledwie w trzech miastach wojewódzkich: Zielonej Górze, Rzeszowie (po około 1 proc. kwartał do kwartału, czyli 150 zł za metr kwadratowy) oraz Kielcach, gdzie korekta dosięgnęła 5 proc. kwartał do kwartału, czyli około 500 zł za metr kwadratowy.

W ośmiu miastach koszty dwóch pokoi wzrosły. We Wrocławiu, Szczecinie i Gorzowie Wlkp. było to około 1 proc. kwartał do kwartału (80–130 zł za metr kwadratowy), natomiast w Gdańsku, Bydgoszczy, Opolu, Olsztynie i Toruniu już 3–5 proc. kwartał do kwartału, co oznacza zwyżki od 330 do ponad 600 zł za metr kwadratowy. W pozostałych siedmiu stolicach regionalnych koszty pozostały w zasadzie bez zmian.

Główne miasta - 1-pokojowe
Główne miasta – 1-pokojowe | nieruchomosci-online.pl

Warto przeanalizować: Mieszkania w Polsce przestają tracić na wartości. Co uruchamia decyzje nabywców?

Bardzo podobny obraz widać w sektorze mieszkań trzypokojowych. Obniżki ukazały się jedynie w Łodzi, Lublinie i Toruniu. Siedem miast zachowało wartości z III trymestru 2025 r., a osiem odnotowało zwyżki — w większości na poziomie 1–2 proc. kwartał do kwartału. Wyjątkiem była Bydgoszcz, gdzie ceny wzrosły o około 6 proc. kwartał do kwartału, czyli niemal 500 zł za metr kwadratowy.

Co ważne, w aż 16 z 18 miast wojewódzkich kwartalne zmiany przeciętnych wycen ofertowych mieszkań trzypokojowych nie przekroczyły 2 proc., co sprawia, że ten segment jest najbardziej stabilny.

Gdańsk liderem podwyżek cen mieszkań

W największych miastach Polski — Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu — podwyżki wycen należały w IV trymestrze 2025 r. do rzadkości. Odnotowano jedynie trzy przypadki symbolicznych zwyżek na poziomie 1 proc. kwartał do kwartału: w Warszawie dla mieszkań trzypokojowych, we Wrocławiu dla dwupokojowych oraz w Poznaniu dla trzypokojowych.

Z tego schematu wyraźnie wybija się Gdańsk. Tam wyceny rosły we wszystkich analizowanych sektorach. Kawalerki podrożały średnio o niemal 2 proc. kwartał do kwartału do blisko 17 tys. zł/mkw., mieszkania dwupokojowe o ponad 4 proc. kwartał do kwartału do 16,1 tys. zł/mkw., a trzypokojowe o ponad 2 proc. kwartał do kwartału do około 15 tys. zł/mkw. Tym samym Gdańsk coraz bardziej przybliża się do Krakowa pod kątem poziomu cen.

— Gdańsk ma osobliwy rynek. Obok miejscowych mieszkańców znaczącą rolę odgrywają nabywcy z innych regionów, którzy traktują zakup jako drugi adres nad morzem, ulokowanie kapitału albo podstawę pod najem sezonowy. Ten dodatkowy popyt potrafi windować ceny nawet wtedy, gdy w innych miastach aktywność kupujących maleje — podkreśla Rafał Bieńkowski.

Popyt wciąż blokowany przez „hamulce”

Mimo że rynek manifestuje sygnały stabilizacji, IV trymestr 2025 r. nie spowodował wyraźnego odbicia zainteresowania zakupami. Ilość kontaktów nawiązywanych przez szukających z reklamodawcami była o 4 proc. niższa niż w III trymestrze.

Nabywców nadal ograniczają wysokie koszty mieszkań, relatywnie drogie kredyty — pomimo redukcji stóp procentowych — wolniejszy postęp wzrostu zarobków oraz niepewność geopolityczna związana z wojną na Ukrainie. Ważna jest też sezonowość. Zakończenie roku tradycyjnie należy do słabszych przedziałów czasowych na rynku nieruchomości.

W konsekwencji segment wtórny coraz bardziej przypomina mozaikę, w której obok siebie działają sektory taniejące, niezmienne i drożejące. Dla nabywców oznacza to większą szansę na negocjacje przy kawalerkach, a dla sprzedawców mieszkań dla rodzin — wciąż relatywnie komfortową sytuację.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Śledź nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *