
„Dziś boisz się przeziębienia, a jutro spadnie na ciebie cegła, i wtedy co za różnica, czy byłeś przeziębiony, czy nie?”
V. N. Wojnowicz.
Mam znajomą, która od kilku lat pracuje poza swoją branżą. Ma wyższe wykształcenie i realne szanse na znalezienie dobrej pracy. Ale woli zostać w obecnej pracy, mimo że jej nie lubi. Nie lubi jej, bo ma problemy ze współpracownikami i nie podobają jej się pewne aspekty pracy, takie jak obciążenie obowiązkami i monotonia. Brakuje jej jednak odwagi, żeby ją rzucić.
Przyjaciele wielokrotnie radzili jej, żeby rzuciła pracę i znalazła inną – ciekawszą, oferującą dobre zarobki i perspektywy rozwoju zawodowego. Niestety, nie jest przekonana, że rzucenie tej pracy i uporanie się z palącymi problemami, takimi jak słabe relacje ze współpracownikami, zapewni jej sukces na nowym stanowisku. W rzeczywistości nie ma gwarancji, że wszystko będzie w porządku w nowej pracy ani że zespół przyjmie ją z otwartymi ramionami, ale jak to mówią, nigdy nic nie wiadomo.
Niestety, moja przyjaciółka nie jest jedyną osobą, która nie potrafi się zmusić do zmiany, zwłaszcza w pracy. Ale z pewnością zgodzisz się, że codzienne upomnienia i krytyka ze strony kierownictwa oraz drwiny ze strony współpracowników również są nie do zniesienia. To negatywnie wpływa zarówno na stan psychiczny (stres), jak i na samoocenę. Jeśli codziennie słuchasz negatywnych komentarzy, możesz zacząć uważać się za nieudacznika i słabeusza.
Ostatecznie jej niezdecydowanie nie wynika z braku wiary w to, że będzie jej lepiej na nowym stanowisku. Wynika ono z lęku przed zmianą czegokolwiek w jej dotychczasowym życiu, nawet jeśli nie jest ono zbyt szczęśliwe. Najważniejsze jest to, że wie, co przyniesie jutro. Panuje kryzys gospodarczy i w pracy mówi się o zwolnieniach, więc aby uniknąć zwolnienia, bierze na siebie dodatkowe obowiązki. Jest ciężko, ale zaciska zęby i daje radę.
W rzeczywistości strach przed jakąkolwiek zmianą powstrzymuje człowieka przed jej zainicjowaniem. Bez względu na to, jak wiele myśli się o problemach, które go obecnie dręczą, bez względu na to, jak bardzo się nimi martwi, bez wewnętrznego zaangażowania i silnego pragnienia, a nawet pragnienia zmiany, nie będzie w stanie zacząć rozwiązywać problemów i próbować zmienić czegoś w swoim życiu. Głównym powodem jest niska samoocena i brak pewności siebie.
Aby zmienić swoje życie na lepsze i przestać bać się jutra, musisz uporządkować swoje myśli i podjąć działania. Aby mieć pewność, że Twoje działania będą najskuteczniejsze, uważnie przeczytaj poniższe wskazówki.
1. Rozpocznij trening poczucia własnej wartości. Czas zacząć szanować siebie!
2. Uporządkuj swoje myśli. Nigdy się nie krytykuj.
3. Przeanalizuj problemy, z którymi się borykasz i znajdź ich źródło. Zidentyfikuj przyczynę. Po znalezieniu przyczyny, postaraj się ją wyeliminować.
4. Zamień wymagania, które stawiasz sobie, na swoje pragnienia i cele.
5. Staraj się przebywać w towarzystwie ludzi sukcesu, ponieważ ich pewność siebie i brak strachu przed zmianą i ryzykiem pomogą Ci podjąć podobne kroki.
6. Naucz się stawiać swoje interesy na pierwszym miejscu.
7. Naucz się bronić swojego zdania.
8. Nie bój się zrobić pierwszego kroku w czymkolwiek. Przestań bać się szefa i drwin kolegów.
9. Nie odmawiaj sobie możliwości poznania ciekawych ludzi. Zwiększaj zainteresowanie innych sobą. Przestań polegać na opiniach innych.
10. Walcz ze swoimi lękami, niepokojami i zmartwieniami.
Zawsze pamiętaj, że „bitwy wygrywa się lub przegrywa na długo, zanim w naszych sercach padnie pierwszy strzał”. Aby więc wygrać, zastanów się, jak zmiany w twoim życiu przyniosą ci wiele nowych rzeczy, takich jak nowi przyjaciele, nowe doświadczenia, nowe stanowisko itd. Wszystko w twoich rękach!
