Przeciętny koszt metra kwadratowego nowych lokali mieszkalnych w Warszawie przekroczył pułap 19 tys. zł, a wzrosty cenowe są widoczne również w Krakowie i aglomeracji trójmiejskiej. Z analiz BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika jednak, iż za tymi rekordowymi wartościami stoją w głównej mierze luksusowe nieruchomości w prestiżowych miejscach, a nie ogólne podwyżki w cennikach.

- Kategoria najdroższych mieszkań wykazała wyraźny przyrost w udziale, co wpłynęło na średnie stawki w aglomeracjach, w szczególności w Warszawie i Trójmieście
- Dostępność lokali mieszkalnych w cenie do 15 tys. zł za metr kwadratowy spada w sporych miastach, a wzrasta obecność apartamentów z wyższej półki cenowej
- W Krakowie wciąż można znaleźć mieszkania w przedziale cenowym 12-15 tys. zł za metr kwadratowy, jednak zanikają najkorzystniejsze cenowo lokalizacje
- Więcej doniesień na temat biznesu odnajdziesz na Businessinsider.com.pl
REKLAMA
Przeciętne koszty lokali w Warszawie podnoszone przez kosztowne nowości
Styczeń pokazał wyraźny progres średniej ceny metra kwadratowego nowych mieszkań w Warszawie — aż o 4 proc., do około 19,1 tys. zł. Jest to pierwszy przypadek, kiedy rynek stołeczny przekroczył barierę 19 tys. zł za metr kwadratowy.

Przeczytaj również: Kredyty hipoteczne w roku 2026. Oprocentowanie stałe czy zmienne — co wybrać?
Jak objaśnia Marek Wielgo, specjalista portalu RynekPierwotny.pl, decydującym aspektem było pojawienie się w ofercie bardzo drogich mieszkań.
— W styczniu do sprzedaży weszły lokale, których średnia cena w przeliczeniu na metr kwadratowy wynosiła około 24,4 tys. zł. To one zawyżyły średnią, a nie ogólne podniesienie cen przez deweloperów — akcentuje ekspert.
Udział mieszkań z ceną powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy zwiększył się w Warszawie z 24 proc. do 28 proc. Wśród świeżych inwestycji znalazły się między innymi mieszkania w wieżowcu Liberty Tower, gdzie ponad 40 proc. lokali stanowią kawalerki.
Według Marka Wielgi, to sygnał długofalowej zmiany w strukturze podaży.
— Przy tak wysokich stawkach coraz większą część oferty będą stanowiły kawalerki i mieszkania dwupokojowe, nabywane przez osoby samotne oraz pary bez dzieci. Rodziny z dziećmi będą coraz częściej wyprowadzane na krańce miast i do obszarów podmiejskich — konstatuje.
Stawki mieszkań w metropoliach: wzrosty bez faktycznych podwyżek
Analogiczny mechanizm zaistniał w innych dużych miastach. Średnia cena metra kwadratowego wzrosła:
- w Trójmieście o 1 proc., do 17,7 tys. zł,
- w Krakowie o 1 proc., do 16,9 tys. zł,
- w miastach Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej o 1 proc., do 11,4 tys. zł.
W każdym z tych przypadków progres był skutkiem przede wszystkim wprowadzenia do obrotu stosunkowo drogich mieszkań, a nie z powszechnych podwyżek.
Sytuacja wyglądała inaczej w Poznaniu i Łodzi, gdzie ilość kosztownych nowości była zbyt niewielka, aby wywrzeć wpływ na średnią. Stawki ustabilizowały się tam odpowiednio na poziomie około 13,9 tys. zł i 11,5 tys. zł za metr kwadratowy. Na poziomie z grudnia — czwarty miesiąc z rzędu — utrzymała się także średnia cena we Wrocławiu (15,2 tys. zł).
W perspektywie rocznej ceny są jednak wyższe we wszystkich aglomeracjach: od 1 proc. w Łodzi do aż 11 proc. w Trójmieście. Warszawa odnotowuje wzrost o 8 proc., Poznań o 4 proc., a Wrocław o 3 proc.
Dostępność korzystniejszych cenowo mieszkań najszybciej maleje w Warszawie i Trójmieście
Najbardziej niepokojące dla osób kupujących są zmiany w obszarze mieszkań bardziej osiągalnych cenowo, to jest w przedziale 12–15 tys. zł za metr kwadratowy.
W styczniu:
- w Warszawie podaż takich lokali zmniejszyła się o 4 proc.,
- w Trójmieście o 2 proc.
Jednocześnie w Trójmieście wzrasta udział mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy — w przeciągu 12 miesięcy z 24 proc. do 33 proc. Oznacza to, że średnią coraz bardziej „przeciągają w górę” apartamenty z najlepszych lokalizacji.
Odmiennie przedstawia się sytuacja w Krakowie, gdzie podaż mieszkań w przedziale 12–15 tys. zł za metr kwadratowy zwiększyła się o ponad 3 proc., niemniej niemal zupełnie zniknęły lokale z ceną do 10 tys. zł za metr kwadratowy.
W Warszawie i Trójmieście wciąż jeszcze można wyszukać mieszkania poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy, jednak — jak podkreślają analitycy — są to w głównej mierze lokalizacje na obrzeżach.
Konkluzja dla kupujących jest prosta: osoby, dla których cena jest ważna, nie powinny nazbyt długo zwlekać z decyzją, ponieważ pula stosunkowo tańszych mieszkań w największych miastach systematycznie się kurczy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
