Dubaj: Odkryj powody, dla których Polacy wybierają życie bez podatków

Dubaj kusi Polaków przez cały rok piękną pogodą i wizją luksusowego życia. Jednak to nie klimat sprawia, że nasi rodzimi influencerzy coraz częściej decydują się na przeprowadzkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Kluczowym powodem jest zazwyczaj unikanie opodatkowania. Eksperci i prawnicy ostrzegają jednak przed potencjalnymi pułapkami prawnymi.

Dubaj przyciąga influencerów podatkami, a raczej ich brakiem
Dubaj przyciąga influencerów podatkami, a raczej ich brakiem | Foto: frantic00 / Shutterstock

Internet zalały w ostatnich dniach relacje polskich youtuberów, tiktokerów i szeroko pojętych twórców internetowych, którzy po przeprowadzce do Dubaju żyją w strachu przed wojną.

Przypomnijmy, że w następstwie ataków odwetowych Iranu, w Dubaju czy Abu Zabi słychać eksplozje, nad krajem pojawiają się drony Shahed, a zniszczeniom uległy już m.in. największe tamtejsze lotniska czy elewacja legendarnego hotelu Burj Al-Arab.

Wielu influencerów, którzy jeszcze niedawno zachęcali do zakupu nieruchomości i przeprowadzki do Dubaju, teraz żyje w obawie, choć część z nich stara się zachować spokój.

Postanowiliśmy sprawdzić, co tak bardzo przyciąga Polaków (nie tylko influencerów) do światowej stolicy przepychu i bogactwa. Odpowiedź jest prosta.

Przeprowadzka do Dubaju? Wcale nie chodzi o pogodę

Wizja pięknego słońca i całorocznego opalania się przy basenie na dachu wieżowca brzmi kusząco, ale to nie ona, a przynajmniej nie tylko, skłoniła tak wielu Polaków do przeprowadzki na Bliski Wschód.

Klucz tkwi w systemie podatkowym. Zjednoczone Emiraty Arabskie są krajem, w którym nie istnieje podatek dochodowy od osób fizycznych. Nie chodzi o specjalne ulgi czy spełnianie określonych warunków. Mówiąc wprost — w ZEA po prostu nie płaci się podatku dochodowego (PIT).

Jest to atrakcyjne rozwiązanie dla osób, które mogą wykonywać swoje obowiązki zawodowe w całości zdalnie, tak jak twórcy internetowi.

W Polsce większość z nich działa jako przedsiębiorcy i musi nie tylko płacić składki na ubezpieczenia społeczne (ZUS), ale także rozliczać się z urzędem skarbowym. Formy rozliczeń podatkowych są różne, najpopularniejsze to 15% ryczałt od przychodów ewidencjonowanych oraz stosowanie ulgi IP-Box (opodatkowanie dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej stawką 5%).

Czasami influencerzy decydują się na podatek liniowy (szczególnie przy wyższych dochodach) i rzadziej na skalę podatkową (stawki 12% i 32% w zależności od progu dochodowego).

Niezależnie od wybranej formy opodatkowania, w Polsce mówimy o kwotach podatków rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, a w przypadku najbardziej popularnych twórców — potencjalnie znacznie więcej. Dlatego przeniesienie działalności do ZEA wydaje się opłacalne.

Rezydencja podatkowa. Polacy napotykają problemy

Jak wyjaśniają eksperci z kancelarii prawnej Skarbiec, wybór systemu podatkowego ZEA może wydawać się korzystny, ale w praktyce napotyka na komplikacje.

Przepisy w tej kwestii oferują kilka możliwości. Po pierwsze, aby być uznanym za rezydenta podatkowego w ZEA (i tym samym nie płacić tam podatku dochodowego), należy przebywać fizycznie na terytorium kraju przez co najmniej 183 dni w roku podatkowym. Druga opcja to pobyt przez 90 dni w roku, ale pod warunkiem posiadania tam nieruchomości na własność.

Nie dziwi więc rozwój działalności pośredników nieruchomości, którzy z rynku hiszpańskiego przebranżowili się na sprzedaż nieruchomości w Dubaju. Pisaliśmy o tym wcześniej w Business Insider Polska.

Trzecim rozwiązaniem, pozornie najprostszym, jest przeniesienie centrum życiowego (tzw. ośrodka interesów życiowych) do jednego z miast w ZEA, najczęściej Dubaju.

Tutaj jednak pojawiają się trudności. Prawnicy z kancelarii Skarbiec zwracają uwagę na umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Umowa ta stanowi, że uzyskanie statusu rezydenta podatkowego w ZEA jest możliwe jedynie pod warunkiem posiadania tamtejszego obywatelstwa.

Posiadanie obywatelstwa ZEA nie jest proste, co stawia osobę z Polski mieszkającą i pracującą w Emiratach w skomplikowanej sytuacji prawnej i podatkowej.

„Powstaje sytuacja prawnej próżni: taka osoba nie jest polskim rezydentem podatkowym zgodnie z polskimi przepisami, ale jednocześnie nie może być uznana za rezydenta ZEA zgodnie z umową międzynarodową. Znajduje się niejako w międzynarodowej szarej strefie podatkowej” — czytamy w analizie.

Niektórzy podatnicy wnioskują do polskich organów skarbowych o wydanie indywidualnych interpretacji podatkowych. Mają one jednak zastosowanie wyłącznie do indywidualnej sytuacji konkretnej osoby i nie mogą być stosowane do wszystkich w podobnej sytuacji.

Co więcej, wielu influencerów, mimo zamieszkania w Dubaju, tworzy treści skierowane do polskich odbiorców. Polski urząd skarbowy może zakwestionować, czy taka osoba rzeczywiście utraciła polską rezydencję podatkową.

Jeśli organ podatkowy uzna, że podatnik nadal posiada rezydencję podatkową w Polsce, może nakazać rozliczenie dochodów uzyskanych za granicą. Wówczas ulgi podatkowe w ZEA tracą znaczenie.

Artykuł o polskich urzędach wchodzących w świat cyfrowy można znaleźć w serwisie Onet Rano.

Podatki i nie tylko

Życie w Dubaju bez podatków brzmi atrakcyjnie, ale to nie jedyny powód, dla którego część twórców internetowych przenosi się do Emiratów.

Jak zauważył niedawno na platformie X Wojtek Kardyś, ekspert ds. marketingu i komunikacji, Dubaj stworzył dla influencerów prawdziwy raj nie tylko pod względem podatkowym.

Zobacz wpis

W mieście działa wiele aplikacji skierowanych do influencerów, które umożliwiają korzystanie z darmowych usług w zamian za promocję, np. oznaczenie restauracji lub hotelu w swoich mediach społecznościowych.

W ten sposób wielu twórców może mieszkać i jadać w Dubaju de facto za darmo, publikując jedynie kilka materiałów na Instagramie czy TikToku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Brak podatku dochodowego w ZEA: Zjednoczone Emiraty Arabskie nie pobierają podatku dochodowego od osób fizycznych, co jest głównym magnesem dla osób chcących zminimalizować swoje obciążenia podatkowe.
  • Warunki rezydencji podatkowej w ZEA: Aby uzyskać status rezydenta podatkowego w ZEA, należy spełnić jeden z warunków: przebywać tam fizycznie przez 183 dni, posiadać nieruchomość i przebywać 90 dni, lub przenieść centrum interesów życiowych.
  • Pułapka umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania: Umowa między Polską a ZEA stanowi, że rezydencja podatkowa w ZEA jest możliwa tylko dla obywateli tego kraju, co tworzy szarą strefę podatkową dla obcokrajowców.
  • Polskie przepisy podatkowe: Osoby prowadzące działalność gospodarczą w Polsce, w tym influencerzy, podlegają różnym formom opodatkowania (ryczałt, podatek liniowy, IP-Box), które generują znaczące obciążenia podatkowe.
  • Ryzyko zakwestionowania rezydencji: Polski urząd skarbowy może zakwestionować utratę polskiej rezydencji podatkowej, jeśli podatnik nadal tworzy treści dla polskiego rynku, co może skutkować koniecznością rozliczenia dochodów uzyskanych za granicą.
  • Dodatkowe korzyści w Dubaju: Dubaj oferuje influencerom platformy i aplikacje umożliwiające korzystanie z darmowych usług (nocleg, wyżywienie) w zamian za promocję w mediach społecznościowych, co stanowi dodatkową atrakcję.
  • Zmiany regulacyjne od 2026 roku: Warto zaznaczyć, że od 1 stycznia 2026 roku w ZEA wprowadzone zostaną nowe przepisy dotyczące opodatkowania dochodów osób prawnych (corporate tax), które mogą wpłynąć na niektóre formy prowadzenia działalności. Chociaż podatek dochodowy od osób fizycznych pozostaje nieopodatkowany, zmiany te mogą mieć pośredni wpływ na rynkowe realia biznesowe.

Oryginał artykułu : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *