[Role: Macroeconomics Expert] [Task: High-Quality Content Rewriting into Polish] Step 1: Identify the language of the source text. The source text is in Polish. Step 2: Rewrite and translate into POLISH. Style: Expert macro perspective. Focus on inflation, NBP, and global economy impact on Poland. Rules: Preserve all HTML tags[cite: 15, 16]. Use professional economic terminology. Add section: „Wyniki Biznes Fakty:” at the end. Constraints: No AI clichés[cite: 20]. 100% Polish[cite: 29].
W obliczu narastających napięć geopolitycznych obserwujemy zmniejszone zainteresowanie państwowymi instrumentami dłużnymi, co stanowi wyzwanie dla Polski i innych krajów, które w znacznym stopniu opierają swoje finansowanie, w tym kluczowe potrzeby budżetowe, na emisji obligacji.

Konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na europejskie rynki długu, redukując dostępność finansowania dla państw, w tym Polski. Obserwujemy sygnały o odwoływanych przetargach emisji obligacji, redukcji wielkości emisji oraz malejącym popycie, co skutkuje presją na wzrost rentowności instrumentów dłużnych.
Choć działania Donalda Trumpa w sferze polityki handlowej opierały się na cłach, eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w szczególności napięcia związane z Iranem, wywarły bardziej systemowy wpływ na gospodarki rozwiniętych krajów. Ten geopolityczny czynnik skutecznie podważył wieloletnie, ugruntowane paradygmaty ekonomiczne, w tym te obowiązujące w Unii Europejskiej.
Przez lata dominowało przekonanie, że państwa mogą kreować dług niemalże w nieskończoność, emitując obligacje, obsługując odsetki, a następnie refinansując zobowiązania poprzez emisję nowych, często większych pakietów długu. Taki model, zakładający teoretycznie nieograniczoną możliwość zadłużania, ignoruje fundamentalny czynnik podażowo-popytowy na rynku kapitałowym – potrzebę istnienia nabywców dla instrumentów dłużnych, co w pewnym momencie może stać się wąskim gardłem.
Dotychczas, dopóki państwa były postrzegane jako wiarygodne finansowo i terminowo regulowały zobowiązania odsetkowe, problem z pozyskaniem nabywców na rolowany dług nie był znaczący. Jednakże konflikt między USA a Iranem uwypuklił ryzyko związane z tą strategią, prowadząc do ucieczki kapitału w kierunku tradycyjnie bezpiecznej przystani, jaką jest dolar amerykański. Spadek kursu euro względem dolara z poziomu 1,1816 w lutym do 1,1550 stanowi odzwierciedlenie tej tendencji, oznaczając deprecjację wspólnej europejskiej waluty o 2,2 proc.
businessinsider.com.pl
Konflikt zbrojny generuje realne i dotkliwe konsekwencje dla globalnej gospodarki, przede wszystkim poprzez potencjalne blokady kluczowych szlaków transportowych, takich jak Cieśnina Ormuz. Skutkuje to wzrostem cen ropy naftowej, zbliżających się do poziomów przekraczających 100 dolarów za baryłkę, co z kolei bezpośrednio przekłada się na ceny paliw. Taka sytuacja tworzy proinflacyjny impuls, który w kontekście rynku długu prowadzi do wzrostu oczekiwań rentowności, zamiast do ich spadku, jako reakcji inwestorów na podwyższone ryzyko.
Odwoływane przetargi, a pilna potrzeba pozyskania środków
Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) poinformował o odwołaniu przetargu na obligacje, który miał się odbyć 12 marca 2026 r., przeznaczone na zasilenie Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Było to już kolejne takie zdarzenie, po anulowaniu przetargu w grudniu 2023 r. W całym 2023 roku odnotowano sześć takich przypadków, co świadczyło o konieczności oferowania inwestorom długoterminowym rentowności przekraczających 6 proc.
Zgodnie z założeniami, Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 ma osiągnąć sumę bilansową w wysokości 212 mld zł na koniec 2026 roku. Natomiast w latach 2027-2029 przewidziane jest wykupienie obligacji o wartości 63 mld zł. Na rok bieżący planowano pozyskanie z emisji nowych obligacji kwoty 18 mld zł. Podobne wyzwania stają przed bezpośrednim budżetem państwa.
Ministerstwo Finansów (MF) podjęło decyzję o odwołaniu przetargu zamiany obligacji zaplanowanego na 11 marca, powołując się na „podwyższoną zmienność na krajowym rynku”. Jak wyjaśnił dyrektor Departamentu Długu Publicznego w MF, Karol Czarnecki, przetarg ten miał na celu umożliwienie inwestorom wymiany posiadanych obligacji na nowe, z innym terminem zapadalności. Kolejne przetargi mające na celu sprzedaż nowych emisji obligacji zaplanowano na 18 i 25 marca.
Karol Czarnecki podkreślił, że „konsekwentnie budowany bufor płynnych środków w dyspozycji MF, przekraczający 160 mld zł, umożliwia podejmowanie działań adekwatnych do sytuacji rynkowej”.
W uproszczeniu, oznacza to, że popyt na polski dług jest obecnie ograniczony, a sprzedaż obligacji przy obecnych warunkach rynkowych wymagałaby zaoferowania znacząco wyższych stóp procentowych, niż są one optymalne z perspektywy budżetu państwa.
Negatywne zmiany na rynku długu Skarbu Państwa odzwierciedlają również notowania na rynku pozagiełdowym. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, stanowiących znaczącą część całkowitego długu, w dniu 9 marca tymczasowo osiągnęła poziom 5,9%, a po korekcie ustabilizowała się na poziomie 5,5%. Wartość ta stanowi ekwiwalent oprocentowania, które państwo musiałoby zapłacić przy sprzedaży nowych emisji. Przed lutowym atakiem USA na Iran, rentowność ta utrzymywała się poniżej 5%. Konflikt ten spowodował wzrost potencjalnych kosztów obsługi długu dla Ministerstwa Finansów o co najmniej 0,5 punktu procentowego. Długotrwałe trwanie konfliktu stawia polski budżet w coraz trudniejszej sytuacji.

W styczniu bieżącego roku Skarb Państwa przeznaczył na obsługę długu aż 14,7% swoich wpływów, co stanowiło 13,8% ogółu wydatków budżetowych. W ciągu samego miesiąca na ten cel wydatkowano 8,2 mld zł. Dodatkowo, rząd planuje dalsze zwiększanie zadłużenia w celu finansowania zbrojeń, inwestycji oraz programów socjalnych.
Potrzeby pożyczkowe netto państwa na bieżący rok szacowane są na 423 mld zł (w porównaniu do 300 mld zł w roku ubiegłym), natomiast potrzeby brutto, uwzględniające rolowanie długu, sięgają 688 mld zł. Na koniec lutego pozyskano środki pokrywające 38% rocznych potrzeb, co oznacza, że nadal brakuje około 427 mld zł. Taka sytuacja wymusza miesięczne pozyskiwanie około 43 mld zł. W przypadku braku wystarczającego popytu, konieczne będzie podniesienie oprocentowania lub nowelizacja budżetu poprzez cięcia wydatków.
Na dwóch marcowych przetargach Ministerstwo Finansów zamierza sprzedać obligacje o łącznej wartości do 23 mld zł, nie licząc sprzedaży papierów detalicznych.
Podobne wyzwania w Niemczech i Czechach
Polska nie jest jedynym krajem borykającym się z problemami z płynnością budżetową wywołanymi konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd Indii odwołał przetarg obligacji zaplanowany na 23 marca, a Czechy zmniejszyły planowaną emisję obligacji z 9 mld koron do 5 mld na przetargu 11 marca.
Włochy na aukcji 12 marca musiały zaoferować inwestorom najwyższe oprocentowanie od prawie roku dla 3-letnich obligacji, wynoszące 2,75 proc.
Niemcy na aukcji 10 marca uzyskali 2,27 proc. dla 2-letnich obligacji, co stanowi najwyższą stawkę od września 2024 roku. Natomiast na aukcji 10-letnich obligacji 11 marca oprocentowanie wyniosło 2,89 proc. rocznie, co jest najwyższym poziomem od 12 miesięcy.

Rumuńskie Ministerstwo Finansów odrzuciło wszystkie oferty złożone na aukcji obligacji rządowych o stałym oprocentowaniu, o wartości 500 mln lei (98,1 mln euro) z terminem zapadalności w dniu 29 października 2029 r.
Inwestorzy sygnalizują oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny (EBC), co jest reakcją na prognozowany wzrost inflacji, napędzany między innymi przez ceny ropy naftowej i paliw.
Najbardziej zadłużone kraje Europy w obliczu wzrostu kosztów finansowania
Poziom zadłużenia państwa jest kluczowym czynnikiem determinującym jego wrażliwość na wzrost kosztów obsługi długu. Grecja, z długiem stanowiącym prawie 150% PKB na koniec września 2025 roku, znajduje się w czołówce najbardziej zadłużonych krajów Europy. Pomimo nominalnego spadku o 8,9 punktu procentowego w ciągu roku, wysoki relatywny poziom zadłużenia pozostaje wyzwaniem.
HtmlCode
Francja, mimo imponującego poziomu zadłużenia wynoszącego 117,7% PKB, odnotowała wzrost o 4 punkty procentowe w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, co nie świadczy o poprawie sytuacji fiskalnej.
Polska odnotowała jeszcze większy wzrost relatywnego zadłużenia o 4,9 punktu procentowego, osiągając poziom 58,1% PKB. Każdy wzrost oprocentowania obligacji o 1 punkt procentowy generuje dla Polski potrzebę zwiększenia dochodów lub redukcji wydatków o około 0,6% PKB, jeśli celem jest utrzymanie dotychczasowego poziomu długu przy zerowym deficycie.
Warto jednak zauważyć, że sama relacja długu do PKB nie odzwierciedla w pełni skali problemu. Kluczowe znaczenie ma również efektywne oprocentowanie długu. Francja obecnie płaci około 3,6% rocznie za swoje 10-letnie obligacje, podczas gdy Polska musi oferować około 5,65%. Gdyby cały istniejący dług był oprocentowany według tych stawek, Polska przeznaczałaby na obsługę odsetek 3,3% PKB, a Francja 4,2%.
Obecna sytuacja stawia w trudnym położeniu budżety zadłużonych państw. Migracja międzynarodowego kapitału w stronę dolara ogranicza popyt na obligacje denominowane w euro, co prowadzi do wzrostu rentowności. W przypadku przedłużającej się wojny w Iranie, napięte budżety niektórych krajów mogą nie wytrzymać presji, wymuszając cięcia wydatków lub podwyżki podatków.
Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Wyniki Biznes Fakty: * **Wzrost kosztów finansowania:** Geopolityczne napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalne zakłócenia w dostawach ropy podnoszą ryzyko premii, co przekłada się na wzrost rentowności obligacji skarbowych w Polsce i innych krajach europejskich. * **Problem z płynnością budżetową:** Odwoływanie przetargów obligacji, takie jak te przez BGK i Ministerstwo Finansów, wskazuje na trudności w pozyskaniu wystarczającego finansowania na bieżące potrzeby budżetowe i realizację programów rządowych. * **Presja inflacyjna:** Wzrost cen ropy naftowej i paliw generuje proinflacyjne oczekiwania, co może skłonić Narodowy Bank Polski do utrzymania restrykcyjnej polityki pieniężnej lub nawet rozważenia dalszych podwyżek stóp procentowych, jeśli inflacja zacznie trwale odbiegać od celu. * **Wzrost zadłużenia:** Polska, podobnie jak inne kraje UE, notuje wzrost relatywnego zadłużenia. Wzrost oprocentowania długu bezpośrednio zwiększa koszty obsługi zadłużenia, obciążając budżet państwa. * **Globalny trend:** Problemy z finansowaniem długu nie są specyficzne dla Polski. Niemcy, Włochy, Czechy i Rumunia również doświadczają wzrostu kosztów finansowania lub odwołują aukcje, co świadczy o szerszym trendzie na rynkach długu. * **Długoterminowe implikacje:** Długotrwałe trwanie konfliktu na Bliskim Wschodzie może prowadzić do dalszego wzrostu cen surowców, pogłębienia inflacji i konieczności podejmowania trudnych decyzji budżetowych, takich jak cięcia wydatków lub podwyżki podatków, w celu zapewnienia stabilności finansów publicznych.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
