Prezydent o SAFE: Fakty kontra obietnice – sprawdzamy!

[PL]

Karol Nawrocki odmówił udziału w unijnym programie SAFE. Aby uzasadnić swoją decyzję przed Polakami, prezydent wygłosił siedmiominutowe orędzie. Analizujemy, w jakim stopniu jego narracja jest zgodna z zapisami programu SAFE oraz z opiniami ekspertów.

Karol Nawrocki i wóz opancerzony polskiej armii
Karol Nawrocki i wóz opancerzony polskiej armii | Foto: Oliwia Domanska/Mateusz Madejski / East News/Business Insider Polska

Prezydent Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą programu SAFE, mimo iż rząd deklaruje zamiar skorzystania z tych środków. Dokładnie przeanalizowaliśmy orędzie prezydenta w tej sprawie, weryfikując zgodność jego narracji z faktami i analizami ekspertów.

Prezydent porównuje SAFE do kredytu frankowego – jest to nieuprawnione

Karol Nawrocki oszacował koszt odsetek w ramach programu SAFE na kwotę sięgającą 180 mld zł. Prezydent posunął się dalej, twierdząc, że Polacy będą zobowiązani do zwrotu sumy równej „drugiej połowie wartości udzielonego kredytu”, a beneficjentami tego mechanizmu będą „zachodnie banki i instytucje finansowe”. Swoje obawy artykułował poprzez porównanie SAFE do kredytów frankowych, które początkowo miały gwarantować bezpieczeństwo, lecz finalnie doprowadziły do poważnych problemów i kryzysu finansowego.

Prezydent słusznie zauważa, że pożyczki będą musiały zostać spłacone. Jednakże porównanie SAFE do kredytów frankowych jest nieadekwatne. Państwo dysponuje innymi możliwościami finansowymi niż osoby fizyczne zaciągające kredyty hipoteczne. Analitycy Citi Handlowego wskazują, że program SAFE jest zbliżony do już funkcjonujących mechanizmów pożyczkowych, takich jak te realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

HtmlCode

Prezydent zdaje się kreować narrację sugerującą, że zachodnie instytucje finansowe pragną wykorzystać polskiego podatnika dla własnych korzyści finansowych. **Taka teza nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości.**

Głównym celem programu SAFE jest umożliwienie krajom takim jak Polska pozyskiwania środków na warunkach korzystniejszych niż rynkowe, czyli na „unijnych” warunkach. To właśnie dlatego państwa takie jak Niemcy, posiadające silną gospodarkę umożliwiającą tani dostęp do rynkowych finansowań, nie przystąpiły do programu. Gdyby głównym celem programu SAFE było generowanie zysków dla banków i instytucji finansowych, program ten prawdopodobnie by nie powstał. Wówczas mniej rozwinięte kraje UE byłyby zmuszone do zaciągania pożyczek na wyższych stopach procentowych, co mogłoby sprzyjać bankom.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Nie uciekniemy od wyższej składki zdrowotnej bądź wyższych podatków – Łukasz Kozłowski w Onet Rano Finansowo

„Kluczową zaletą programu SAFE są jego korzystne warunki finansowe. Koszt pożyczek z programu będzie zbliżony do kosztu pozyskiwania środków przez Komisję Europejską na rynkach finansowych, co w przypadku dziesięcioletnich obligacji oznacza oprocentowanie niższe o niemal 60 punktów bazowych w porównaniu do polskich obligacji o tym samym terminie zapadalności” — podkreślili eksperci z Citi.

„Osiemnastolatek będzie spłacał zobowiązanie przez całe zawodowe życie”. Zawiera prawdę, ale i manipulację

Eksperci podkreślają, że SAFE jest programem pożyczkowym, a nie grantowym, co oznacza, że Karol Nawrocki ma rację, mówiąc o konieczności spłaty zadłużenia. Kwota 180 mld zł odsetek robi wrażenie, podobnie jak retoryka o „osiemnastolatku”.

W rzeczywistości precyzyjne określenie przyszłych odsetek jest trudne, jednak warunki spłaty są dla Polski bardzo korzystne. Zakładają one m.in. 10-letni okres karencji, 45-letni okres spłaty i relatywnie niskie oprocentowanie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy kwota 180 mld zł odsetek zostanie osiągnięta, zwłaszcza przy zmiennym oprocentowaniu. Nawet ta kwota nie stanowi astronomicznej sumy w kontekście polskiego długu publicznego, który już przekracza 2 biliony złotych.

Prezydent pominął w swoim orędziu fakt, że rząd PiS negocjował również finansowanie zakupu uzbrojenia, na przykład z Korei Południowej. Kredyty te prawdopodobnie miały gorsze warunki i były mniej przejrzyste niż SAFE. **Polska zaciąga również pożyczki na zakup uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych.**

„Przedstawiłem alternatywę”. Prezydent ma rację, ale to alternatywa o charakterze politycznym

W swoim orędziu prezydent przypomniał o własnej inicjatywie, tzw. „SAFE 0 proc.”, którą określa mianem „alternatywy” dla unijnego programu SAFE. Ten projekt budzi jednak wiele wątpliwości. Zgodnie z jego założeniami, nowy fundusz miałby być zasilany nie tylko środkami z Narodowego Banku Polskiego (NBP), ale także z kredytów, pożyczek, emisji obligacji i innych źródeł finansowania.

Zobacz: Karol Nawrocki odsłania karty. Jest projekt „SAFE zero”

Z tego powodu wielu postrzega tę propozycję raczej jako alternatywę polityczną, a nie realny mechanizm finansowania modernizacji armii. Minister Domański uważa inicjatywę „SAFE 0 proc.” za próbę uzasadnienia przez prezydenta jego decyzji o weto.

„Bruksela może wstrzymać finansowanie”. Obawy prezydenta mogą być uzasadnione

Prezydent wyraził obawę, że urzędnicy Komisji Europejskiej (KE) mogą w pewnym momencie wstrzymać Polsce środki z programu SAFE. **Jest to obawa często podnoszona przez środowiska prawicowe.** Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz innych ugrupowań obawiają się potencjalnej presji politycznej ze strony Brukseli w przyszłości, jeśli wróciliby do władzy. Teoretycznie KE dysponuje takimi możliwościami, co pokazała sprawa wstrzymania środków z KPO dla Polski.

Powyższe rozważania mają charakter wysoce teoretyczny. Politycy prawicy zakładają scenariusz powrotu do władzy, realizacji polityki wywołującej konfrontację z KE i kary ze strony Unii. Jednakże, z uwagi na rosnące poparcie dla ugrupowań prawicowych w krajach takich jak Francja czy Niemcy, przyszłe władze instytucji unijnych mogą okazać się politycznymi sojusznikami potencjalnego rządu PiS, a nie jego przeciwnikami.

SAFE może naruszać Konstytucję? Słowa prezydenta są niejasne

W swoim orędziu prezydent Karol Nawrocki postawił tezę, że program SAFE może prowadzić do ograniczenia kontroli Polski nad własnymi siłami zbrojnymi, co potencjalnie czyni go niezgodnym z Konstytucją. Trudno jest jednak znaleźć mocne uzasadnienie dla tych słów. Choć każde zobowiązanie finansowe w pewnym stopniu ogranicza pole manewru pożyczkobiorcy, to analogiczne ograniczenia występują również w przypadku pożyczek na zbrojenia z USA czy Korei Południowej.

**Co ciekawe, alternatywny projekt „SAFE 0 proc.” również budzi wątpliwości dotyczące zgodności z Konstytucją.**

Zauważyć należy, że w orędziu prezydenta zabrakło dotychczas często podnoszonej argumentacji o rzekomych korzyściach dla niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Możliwe, że współpracownicy prezydenta uznali tę argumentację za nieuzasadnioną.

Autor: Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Porównanie programu SAFE do kredytów frankowych jest nieadekwatne z punktu widzenia analizy makroekonomicznej i ryzyka systemowego dla państwa.
  • Warunki finansowe programu SAFE są korzystniejsze dla Polski niż finansowanie rynkowe, co potwierdzają analizy ekspertów (np. Citi Handlowy).
  • Argumentacja o rzekomym wykorzystywaniu polskiego podatnika przez zachodnie instytucje nie znajduje potwierdzenia w celach i mechanizmach programu SAFE.
  • Alternatywna propozycja „SAFE 0 proc.” budzi wątpliwości co do jej realności ekonomicznej oraz potencjalnej zgodności z Konstytucją.
  • Obawy o wstrzymanie funduszy przez KE, choć teoretycznie możliwe, opierają się na założeniach politycznych, które mogą nie znaleźć odzwierciedlenia w przyszłej dynamice politycznej UE.
  • Argumentacja o niezgodności SAFE z Konstytucją ze względu na ograniczenie suwerenności jest słabo uzasadniona i może dotyczyć także innych umów o finansowanie zbrojeń.

Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *