Urzędy pracy walczą z falą bezrobocia – zabraknie funduszy?

Bezrobocie w Polsce notuje dziewiąty z rzędu miesięczny wzrost, a urzędy pracy, w związku z wejściem w życie nowych regulacji, mierzą się z coraz większą liczbą zadań. W tym samym czasie rząd podjął decyzję o ograniczeniu środków z Funduszu Pracy, które do nich trafiają. Dyrektorzy urzędów pracy biją na alarm, sygnalizując poważne konsekwencje.

Urzędy pracy walczą z falą bezrobocia – zabraknie funduszy? 3

  • Statystyki rynku pracy wskazują na pogarszającą się sytuację pracowników. Bezrobocie rośnie nieprzerwanie od dziewięciu miesięcy.
  • Jednocześnie, wprowadzone w połowie ubiegłego roku nowe przepisy dotyczące Powiatowych Urzędów Pracy (PUP) rozszerzyły zakres świadczonych usług oraz grupę beneficjentów uprawnionych do korzystania z ich pomocy.
  • W obliczu tych zmian, rząd zdecydował o znaczącym ograniczeniu środków z Funduszu Pracy przeznaczonych na realizację programów promocji zatrudnienia i aktywizacji zawodowej. PUP-y mogą otrzymać na ten cel nawet o 40 proc. mniej funduszy.

Nowe obowiązki dla PUP-ów i cięcia w finansowaniu

Powiatowe urzędy pracy stanęły przed znaczącym wyzwaniem. W połowie poprzedniego roku weszły w życie długo oczekiwane ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Wprowadziły one szereg modyfikacji w zasadach funkcjonowania PUP-ów oraz nałożyły na te instytucje nowe zadania.

– Zmiany demograficzne, geopolityczne i dynamiczny rozwój technologiczny kształtują naszą rzeczywistość, w tym również rynek pracy. Powoduje to, że przepisy tworzone ponad dwie dekady temu przestają odpowiadać na obecne wyzwania – zaznaczyło wówczas Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Wśród rozwiązań mających na celu poprawę sytuacji na rynku pracy znalazły się między innymi:

  • możliwość rejestracji w urzędzie pracy według miejsca zamieszkania, a nie zameldowania,
  • zniesienie ograniczenia wiekowego dla osób korzystających z form aktywizacji zawodowej oferowanych przez urzędy pracy,
  • możliwość rejestracji rolników jako osób bezrobotnych,
  • objęcie priorytetową pomocą bezrobotnych z rodzin wielodzietnych oraz samotnych rodziców wychowujących dzieci,
  • uproszczenie procedur obsługi klientów urzędów pracy.

Wprowadzono również nowe formy wsparcia, które, jak podkreślało ministerstwo, miały stanowić odpowiedź na problemy wynikające z czynników demograficznych. Należą do nich m.in.:

  • pożyczki na cele edukacyjne,
  • dofinansowanie zatrudnienia osób w wieku emerytalnym.

Dodatkowo zwiększono kwoty, które urząd pracy może przeznaczyć na poszczególne formy wsparcia. Przykładowo, stypendium stażowe wzrosło z kwoty stanowiącej 120 proc. zasiłku dla osób bezrobotnych do 160 proc.

Jednak zaledwie kilka miesięcy po wdrożeniu tych zmian, mających na celu poprawę sytuacji na rynku pracy, rząd podjął decyzję o redukcji środków z Funduszu Pracy przeznaczonych na aktywizację osób bezrobotnych oraz wsparcie zatrudnienia u pracodawców na rok 2026.

Wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy bezrobocie w Polsce rośnie dziewiąty miesiąc z rzędu. W lutym szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,1 proc., co oznacza wzrost o 0,1 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego miesiąca – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W rejestrach urzędów pracy znajdowało się 956,2 tys. osób bezrobotnych, czyli o 22,1 tys. więcej niż w styczniu bieżącego roku.

Ponad 1,5 miliarda złotych odebrane urzędom na aktywizację bezrobotnych

Skala redukcji środków trafiających do urzędów pracy jest znacząca. W roku 2025 rząd przeznaczył na finansowanie programów promocji zatrudnienia i aktywizacji zawodowej 3 652 108 000 zł. Natomiast w ustawie budżetowej na rok 2026 zaplanowano na ten cel 2 147 808 000 zł. Jest to kwota niższa o ponad 1,5 miliarda złotych, co stanowi spadek o ponad 40 proc.

Szczegółowy obraz sytuacji przedstawiają przykłady z interpelacji poselskiej skierowanej do resortu pracy przez posłankę Monikę Wielichowską z Koalicji Obywatelskiej. Zgodnie z informacjami zawartymi w interpelacji, biuro poselskie otrzymało pismo od Wojewódzkiego Konwentu Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy, w którym dyrektorzy opisują dramatyczną sytuację, w jakiej się znaleźli.

– Powiat świdnicki w roku 2025 dysponował środkami Funduszu Pracy w wysokości 7 614 761 zł, a na bieżący rok otrzymał jedynie 1 667 167 zł, co oznacza spadek o 78 proc. Zobowiązania z roku 2025 dotyczące kontynuacji różnych form wsparcia w roku bieżącym wynoszą 1 847 313 zł. Jak widać, jest to kwota przewyższająca limit środków na bieżący rok. Brakujące środki na pokrycie tych zobowiązań zostały uzupełnione przez ministerstwo z rezerwy Funduszu Pracy, jednak na bieżącą aktywizację pozostaje zero złotych (!). Jest to sytuacja bezprecedensowa od roku 1990, czyli od momentu powstania publicznych służb zatrudnienia – czytamy w interpelacji.

Wiele placówek zdecydowało się już na złożenie wniosków o przyznanie im środków z rezerwy Funduszu Pracy.

– Niezależnie od zapisów w ustawie i śmiałości pomysłów dotyczących objęcia nowymi instrumentami nowych grup klientów, bez zapewnienia odpowiedniego finansowania realizacja tych założeń będzie niemożliwa. Urzędy pracy mogą przeznaczyć na aktywizację osób bezrobotnych dokładnie tyle, ile otrzymają środków z Funduszu Pracy. Nie ma możliwości magicznego zwiększenia tej kwoty. Nawet jeśli ministerstwo uruchomi tzw. rezerwy, nie ma szans, aby tegoroczne kwoty dorównały zeszłorocznym. Co więcej, większa liczba bezrobotnych w połączeniu z mniejszymi środkami oznacza, że mniejszy odsetek osób zostanie objętych finansowymi formami aktywizacji – komentuje obecną sytuację dyrektorka jednego z warszawskich urzędów pracy, Monika Fedorczuk.

W podobnym tonie wypowiada się Małgorzata Stafijowska, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz przewodnicząca Ogólnopolskiego Konwentu Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy.

– Brak środków oznacza przede wszystkim znacznie mniejszą liczbę osób, które możemy objąć formami wsparcia, w tym również tymi wprowadzonymi przez nową ustawę – mówi wprost o konsekwencjach w rozmowie z PulsHR. Przyznaje również, że decyzja o obniżeniu funduszy podcięła skrzydła pracownikom urzędów, którzy od wejścia w życie nowych przepisów starali się jak najefektywniej wykorzystywać nowe możliwości.

Konwent przekazał swoje stanowisko dotyczące drastycznego obniżenia środków do wielu instytucji, w tym do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Urzędy pracy walczą z falą bezrobocia – zabraknie funduszy? 4

– Plany finansowe Funduszu Pracy na rok 2026 budzą niepokój i sugerują pewną pozorność działań mających na celu walkę z bezrobociem. Ograniczanie środków przeznaczonych na politykę rynku pracy rodzi poważne obawy o możliwość skutecznej realizacji tej polityki – czytamy w stanowisku.

Konwent szczegółowo omawia również przewidywane konsekwencje tak głębokiej redukcji środków, wskazując, że ich wpływ wykroczy daleko poza sektor publicznych służb zatrudnienia. Redukcja doprowadzi do:

  • spowolnienia procesów aktywizacji zawodowej osób pozostających poza rynkiem pracy,
  • ograniczenia wsparcia dla przedsiębiorstw, zwłaszcza sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP),
  • obniżenia efektywności interwencji na rynku pracy w regionach o niskim zapotrzebowaniu na pracę,
  • osłabienia zdolności do przeciwdziałania dezaktywizacji zawodowej wynikającej z procesów demograficznych.

Monika Fedorczuk omawia konsekwencje w rozmowie z PulsHR.

– Moim zdaniem urzędy będą koncentrować się na wspieraniu osób bezrobotnych, jednocześnie ograniczając pomoc dla innych grup, np. osób w wieku emerytalnym czy tych, którzy są w statusie „poszukujących pracy”. Priorytetem staną się osoby, które nie posiadają innych źródeł utrzymania. Jednocześnie, z rozmów z dyrektorami innych urzędów wiem, że podejmowane są decyzje o bardzo restrykcyjnym rozpatrywaniu wniosków o dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub dofinansowanie stanowiska pracy, w celu racjonalizacji wydatków i zmniejszenia kwoty dotacji. Urzędy skracają czas trwania stażu (np. z maksymalnych 6 miesięcy do 3 miesięcy). Generalnie sytuacja jest tak trudna, że poszukuje się oszczędności wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, co jest wymuszone brakiem środków finansowych. Od samego początku apelujemy o zwiększenie środków z Funduszu Pracy na aktywizację, ciesząc się również wsparciem Związku Powiatów Polskich – wymienia Monika Fedorczuk.

Fundusz Pracy traktowany jako dodatkowe źródło finansowania

Monika Fedorczuk przypomina również, że środki Funduszu Pracy pochodzą ze składek pracodawców, naliczanych od wynagrodzeń pracowników.

W obliczu rosnącego przeciętnego wynagrodzenia i wysokiego poziomu zatrudnienia, pojawia się pytanie o przyczyny takiej sytuacji. Jest to efekt wieloletniej polityki, w ramach której Fundusz Pracy traktowany jest jako zapasowe źródło finansowania. Już wcześniej finansowano z niego m.in. staże lekarzy i położnych, zasiłki pogrzebowe, a także ograniczano jego środki na rzecz Funduszu Solidarnościowego (pierwotnie Funduszu Solidarności z Osobami Niepełnosprawnymi) – wyjaśnia Monika Fedorczuk.

Związek Rzemiosła Polskiego również krytycznie ocenia redukcję środków przeznaczonych na aktywizację bezrobotnych. Związek przypomina, że strona pracowników i pracodawców Rady Dialogu Społecznego przyjęła uchwałę wyrażającą głębokie zaniepokojenie planem finansowym Funduszu Pracy na rok 2026.

Zdaniem Związku Rzemiosła Polskiego, planowane cięcia mogą w znacznym stopniu dotknąć instrumenty wspierające pracodawców prowadzących przygotowanie zawodowe młodocianych pracowników. Szczególne obawy budzą mechanizmy współfinansowane z Funduszu Pracy, z których rzemiosło korzysta w dużej mierze. W uchwale przyjętej w ramach RDS zaapelowano również o korektę planu wydatków na rok 2026.

## Wyniki Biznes Fakty: * **Rosnące bezrobocie:** Polska od dziewięciu miesięcy odnotowuje wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego. W lutym wyniosła ona 6,1 proc. * **Nowe obowiązki dla PUP:** Wejście w życie nowych przepisów rozszerzyło zakres usług i grup beneficjentów urzędów pracy. * **Drastyczne cięcia w Funduszu Pracy:** Na rok 2026 zaplanowano o ponad 40% mniej środków z FP na promocję zatrudnienia i aktywizację zawodową w porównaniu do roku 2025 (2,15 mld zł vs 3,65 mld zł). * **Konsekwencje dla urzędów pracy:** Spadek finansowania o ponad 1,5 mld zł. Niektóre powiaty odnotowały redukcję środków o nawet 78 proc. (np. powiat świdnicki). Brak środków na bieżącą aktywizację w niektórych przypadkach. * **Ograniczenie działań:** Dyrektorzy urzędów pracy zapowiadają mniejszą liczbę osób objętych wsparciem, bardziej restrykcyjne rozpatrywanie wniosków o dotacje, skracanie czasu staży i koncentrację na najpilniejszych przypadkach. * **Szersze konsekwencje:** Spowolnienie aktywizacji, mniejsze wsparcie dla MŚP, obniżenie efektywności interwencji na rynku pracy w regionach słabiej rozwiniętych, osłabienie przeciwdziałania dezaktywizacji. * **Źródło finansowania:** Fundusz Pracy, pochodzący ze składek pracodawców, jest traktowany jako dodatkowe źródło finansowania różnych przedsięwzięć. * **Sprzeciw środowisk:** Związek Rzemiosła Polskiego i Konwent Dyrektorów Powiatowych Urzędów Pracy wyrażają głębokie zaniepokojenie i apelują o korektę planów wydatków.

Informacje przygotowane na podstawie materiałów : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *