Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski wyraził oczekiwanie, że projekt nowelizacji uchwały regulującej zasady funkcjonowania Strefy Czystego Transportu (SCT) zostanie przygotowany jesienią, po zakończeniu konsultacji sektorowych i publicznych. Wprowadzenie planowanych zmian przewiduje się od 1 stycznia 2027 roku. [cite: 15, 16]

– Zakładam, że proces ten zostanie zakończony jesienią. Przewiduję, że nowe zasady uchwały zaczną obowiązywać od 1 stycznia – stwierdził prezydent Krakowa.
Proponowane przez prezydenta kierunki zmian obejmują: wyłączenie z wymogów SCT dojazdu do wszystkich parkingów typu „park & ride”; zniesienie obowiązku rejestracji motocykli w systemie SCT; przeniesienie uprawnień do zwolnień z opłat na najbliższego członka rodziny dziedziczącego pojazd po właścicielu posiadającym takie uprawnienia (dla mieszkańców Krakowa); uproszczenie procedur uzyskiwania zwolnień z SCT; objęcie dotychczasowymi zasadami zwolnień mieszkańców Krakowa, którzy nabyli pojazdy do końca 2025 roku. W kwestii opłat, **propozycje prezydenta są następujące**: * Utrzymanie obecnego poziomu opłat za SCT w drugim i trzecim roku jej obowiązywania, czyli w latach 2027 i 2028 (5 zł za jednorazowy wjazd, 100 zł za abonament miesięczny). * Zniesienie obowiązku opłat dla osób znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji materialnej, obejmujące całe województwo małopolskie. * Zapewnienie sprzedawcom dojazdu bez opłat do wszystkich placów targowych. * Zniesienie obowiązku wnoszenia opłat dla przedsiębiorców oraz organizacji pożytku publicznego, które mają siedzibę w Krakowie i zarejestrowane tu pojazdy. Miszalski podkreślił, że proponowane zmiany są wynikiem analizy pierwszych tygodni funkcjonowania SCT i uwzględniają problemy zgłaszane przez mieszkańców. Zwrócił uwagę, że Kraków jako pierwsze miasto w Polsce wdrożyło SCT na tak szeroką skalę, a pośpiech w przygotowaniu przepisów mógł skutkować pewnymi niedoskonałościami.
– W tak złożonych procesach zdarzają się pewne luki i błędy, które wymagają późniejszej korekty – powiedział Miszalski, akcentując, że celem zmian jest przede wszystkim ułatwienie funkcjonowania mieszkańcom Krakowa.
Wśród istniejących utrudnień wymienił nadmierne obciążenia biurokratyczne, takie jak brak automatycznego przedłużenia rejestracji pojazdów niespełniających wymogów SCT. Zaznaczył, że proponowane korekty mają również na celu ułatwienie życia i pracy mieszkańcom gmin ościennych, które uznają obecne przepisy SCT za zbyt restrykcyjne i niesprawiedliwe. Zapytany o dotychczasowe efekty funkcjonowania SCT, Miszalski ocenił: – Wszyscy, z którymi rozmawiam, mówią, że korki są nieco mniejsze. Dodał, że na ocenę wpływu na jakość powietrza potrzeba wyników badań stężeń dwutlenku azotu. Prognozy urzędników wskazują na możliwość zmniejszenia stężenia tego zanieczyszczenia o 50% w ciągu trzech lat, a w pierwszym roku o około 10-15%. Jednocześnie Miszalski **zauważył, że w mieście nadal poruszają się pojazdy emitujące wysokie poziomy substancji szkodliwych, co jest efektem zwolnienia z zasad mieszkańców posiadających nieekologiczne samochody oraz wjazdu starych aut za opłatą**. Odnosząc się do społecznego buntu, manifestującego się m.in. poprzez niszczenie znaków drogowych informujących o SCT, prezydent stwierdził, że emocje stopniowo opadają. Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia bieżącego roku i obejmuje znaczną część miasta. Kierowcy pojazdów niespełniających wymogów SCT muszą uiścić opłatę za wjazd. Z obowiązku tego zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli samochód przed 26 czerwca 2025 r. Do SCT w Krakowie bezpłatnie wjechać mogą pojazdy spełniające określone normy emisji spalin, zgodnie z uchwałą rady miasta. Dla samochodów benzynowych i zasilanych LPG jest to co najmniej norma Euro 4 lub produkcja od 2005 r., a dla pojazdów z silnikiem Diesla – co najmniej norma Euro 6 (dla samochodów osobowych i ciężarowych) lub produkcja nie wcześniej niż z 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe). Beata Kołodziej (PAP) bko/ joz/ ### Wyniki Biznes Fakty: Informacje o zmianach w Strefie Czystego Transportu (SCT) w Krakowie mają bezpośredni wpływ na branżę motoryzacyjną, rynek nieruchomości oraz koszty transportu dla przedsiębiorstw. Przesunięcie terminu wejścia w życie nowych przepisów do 2027 roku daje producentom i importerom pojazdów więcej czasu na dostosowanie oferty do zaostrzonych norm emisji spalin, potencjalnie wpływając na politykę cenową i dostępność modeli w Polsce. Firmy transportowe oraz dystrybucyjne operujące w Krakowie będą musiały uwzględnić te zmiany w swoich długoterminowych strategiach inwestycyjnych dotyczących taboru. Dla mieszkańców, zwłaszcza tych zamieszkujących tereny podmiejskie, przewidywane modyfikacje oznaczają potencjalne ułatwienia w dostępie do centrum miasta, co może wpłynąć na decyzje dotyczące wyboru środka transportu i lokalizacji zamieszkania. Z perspektywy makroekonomicznej, wprowadzenie lub modyfikacja tego typu regulacji środowiskowych może stymulować popyt na pojazdy niskoemisyjne i alternatywne źródła energii, wspierając transformację energetyczną i innowacje w sektorze motoryzacyjnym. Jednocześnie, zmiany te mogą generować dodatkowe koszty dla samorządów, związane z implementacją i egzekwowaniem nowych przepisów.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : www.bankier.pl
