Rewolucja na rynku technologii: czy czeka nas era droższych gadżetów?

[PL]

„Krótko mówiąc, dla sprzedawców i konsumentów nie ma powrotu do normalności”. Nowa normalność to droższe smartfony i komputery, a także koniec pewnych popularnych segmentów rynku elektroniki.

Tanie smartfony i laptopy znikają z rynku i już mają nie wrócić
Tanie smartfony i laptopy znikają z rynku i już mają nie wrócić | Foto: Renovacio / Shutterstock

Raport firmy Gartner opisuje największe od ponad dekady skurczenie się rynku komputerów osobistych (PC) i smartfonów. Analitycy tej firmy prognozują, że pod względem wolumenu rynek PC zmniejszy się w bieżącym roku o 10,4 proc., a rynek smartfonowy – o 8,4 proc. Główną przyczyną jest gwałtowny wzrost cen pamięci. Gartner szacuje, że do końca 2026 roku łączny koszt modułów DRAM i dysków SSD wzrośnie o około 130 proc. To z kolei podniesie średnie ceny komputerów o 17 proc., a smartfonów o 13 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. W obliczu tak niekorzystnych warunków rynkowych klienci coraz częściej odkładają swoje zakupy, a producenci decydują się na redukcję oferty w najniższych przedziałach cenowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Transformacja energetyczna przyspiesza. Gdzie trafią miliardy? | Onet Rano Finansowo

Marże taniej elektroniki zbyt niskie, aby dało się uniknąć podwyżek

Klucz do zrozumienia tych prognoz leży w strukturze kosztów elektroniki. Udział pamięci w całkowitym koszyku materiałów dla przeciętnego komputera osobistego ma wzrosnąć z 16 proc. w 2025 roku do 23 proc. w 2026 roku. Taka zmiana odcina producentom możliwość absorbowania podwyżek w najtańszych konfiguracjach, gdzie marże są marginalne. W tym segmencie rynku niewiele już można zrobić w kwestii optymalizacji kosztów produkcji. Pewne limity wynikają z wymagań systemów operacyjnych i dedykowanego oprogramowania. Na przykład, certyfikacja Microsoft Copilot+ PC jest możliwa tylko w przypadku urządzeń posiadających co najmniej 16 GB pamięci RAM. Z kolei system Windows 11, choć według oficjalnych wytycznych Microsoftu może zostać zainstalowany na komputerze z 4 GB RAM i dyskiem 64 GB, w praktyce byłby na nim niemal nieużywalny. Zbyt drastyczne cięcia specyfikacji w komputerach budżetowych mogłyby więc doprowadzić do powstania urządzeń, których nikt nie chciałby kupić.

W rezultacie segment laptopów poniżej 500 USD (czyli około 2000-2500 zł) staje się nieopłacalny. Jak ostrzega Gartner, może on całkowicie zniknąć z rynku do 2028 roku. Szczególnie dotkliwie odczują to rodzice i studenci, dla których tego typu budżetowe komputery przenośne są bardzo popularnym wyborem.

IDC zapowiada koniec budżetowych smartfonów, jakie znamy

Presja kosztowa nie ominie również rynku smartfonów. Analitycy z IDC prezentują jeszcze bardziej pesymistyczną wizję niż ich koledzy z Gartnera, przewidując, że rynek ten skurczy się pod względem wolumenu nie o 8,4 proc., ale aż o 12,9 proc. Tutaj również najbardziej ucierpi segment urządzeń budżetowych. Jak podkreśla Nabil Papal z IDC, obecny kryzys związany z pamięcią wywoła „strukturalną reorganizację całego rynku, zasadniczo zmieniając długoterminowy TAM (Total Addressable Market – całkowity rynek zbytu), krajobraz dostawców i asortyment produktów”.

Prognoza zmian wolumenu sprzedaży smartfonów według IDC.
Prognoza zmian wolumenu sprzedaży smartfonów według IDC.

Następnie dodaje: „Chociaż ceny pamięci mają się ustabilizować do połowy 2027 roku, raczej nie wrócą do poprzedniego poziomu, co sprawi, że segment urządzeń poniżej 100 dolarów (co przekłada się na około 171 milionów sprzedanych urządzeń rocznie) będzie na stałe nieopłacalny. Krótko mówiąc, dla sprzedawców i konsumentów nie ma powrotu do normalności”.

Z drugiej strony, IDC zapowiada, że w obliczu problemów z dostępnością najtańszych telefonów i spadków wolumenu sprzedaży, średnia cena sprzedawanych smartfonów wzrośnie aż o 14 proc. Oznacza to, że rynek będzie coraz bardziej przesuwał się w kierunku sprzętu klasy premium.

Największymi beneficjentami tej strukturalnej zmiany mają być Samsung i Apple. Firmy te są najlepiej przygotowane do przeczekania trudnych czasów i posiadają najlepszy dostęp do kluczowych komponentów. Apple zdaje się doskonale rozumieć tę sytuację, co potwierdza premiera nowego, tańszego iPhone’a 17e. W tej samej cenie co poprzednik, oferuje on dwukrotnie więcej pamięci na dane, podczas gdy wszyscy więksi chińscy producenci smartfonów zapowiadają nadchodzące podwyżki cen lub zmniejszenie ilości pamięci w modelach bazowych.

Cena iPhone'a 17e pokazuje, że Apple będzie chciało wykorzystać sytuację i jeszcze bardziej zwiększyć swoje udziały w rynku smartfonów.
Cena iPhone’a 17e pokazuje, że Apple będzie chciało wykorzystać sytuację i jeszcze bardziej zwiększyć swoje udziały w rynku smartfonów.

Podsumowując, twórcy dużych modeli językowych i entuzjaści sztucznej inteligencji zapowiadali, że AI na zawsze zmieni nasze życie. Wygląda na to, że mieli rację, choć realizacja tej wizji nie przebiega w sposób, jakiego początkowo oczekiwaliśmy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Rynek PC skurczy się o 10,4%, a rynek smartfonów o 8,4% do końca 2026 roku.
  • Łączny koszt pamięci DRAM i SSD wzrośnie o ok. 130% do końca 2026 roku.
  • Średnie ceny komputerów wzrosną o 17%, a smartfonów o 13%.
  • Segment laptopów poniżej 2500 zł ma zniknąć z rynku do 2028 roku.
  • Segment smartfonów poniżej ok. 430 zł (100 USD) stanie się nieopłacalny.
  • Średnia cena smartfonów wzrośnie o 14%, przesuwając rynek w kierunku premium.
  • Apple i Samsung mają skorzystać na zmianach rynkowych, umacniając pozycję.

Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *