Kto kontroluje najczęściej firmy w 2025 roku?
Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) jest najbardziej aktywnym organem kontrolnym, obejmując swoim działaniem 38% badanych firm. Na drugim miejscu znajduje się Sanepid, który przeprowadził kontrole w 35% przedsiębiorstw. Organy podatkowe oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) również pozostają aktywne, kontrolując co piątą firmę.
Ciekawostką jest fakt, że pomimo procedowania reformy Państwowej Inspekcji Pracy, firmy w dalszym ciągu chętnie współpracują na zasadach B2B (business-to-business), czyli umów między przedsiębiorcami.

Przedsiębiorcy jednak najbardziej obawiają się kontroli organów podatkowych i PIP. Uznają je za najbardziej uciążliwe, pomimo zmniejszenia ich liczby. Jak wskazują autorzy raportu „Kontrole pracodawców w 2025 roku” przygotowanego przez Grant Thornton, poddanie się kontroli wymaga od firmy odpowiedniego przygotowania dokumentacji, zaangażowania zasobów ludzkich oraz poświęcenia czasu. Jest to dodatkowe obciążenie organizacyjne, które musi być realizowane bez uszczerbku dla bieżącej działalności operacyjnej. Uciążliwość kontroli wzrasta szczególnie wtedy, gdy postępowanie się przedłuża lub gdy czynności prowadzone są w sposób wyjątkowo skrupulatny.
Firmy wskazują również, że coraz bardziej uciążliwe są kontrole Sanepidu – odsetek wskazań wzrósł o 11 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego roku. Najmniej uciążliwe okazały się kontrole Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

Według Magdaleny Marcinowskiej, partner w Departamencie Outsourcingu Grant Thornton, choć dane z raportu sugerują ograniczenie liczby kontroli ZUS, praktyka pokazuje, że wymagania związane z tymi postępowaniami wciąż pozostają wysokie. Wielu przedsiębiorców sygnalizuje poczucie funkcjonowania w rzeczywistości niemal ciągłej kontroli. ZUS wciąż jest jednym z najbardziej wymagających organów, co wynika w szczególności z różnic w interpretacjach przepisów oraz odmiennym podejściu poszczególnych oddziałów i inspektorów. W efekcie, nawet w sytuacjach pozornie oczywistych, często pojawia się potrzeba uzyskiwania indywidualnych zabezpieczeń dla stosowanych rozwiązań.
Firmy nie rezygnują z umów B2B mimo zmian
Umowy B2B funkcjonują w jednej trzeciej badanych firm i nadal są popularne, pomimo zapowiadanej reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Z tego typu umów chętnie korzystają specjaliści posiadający unikalne kompetencje, którzy mogą pozwolić sobie na prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Kluczowe są tutaj większa elastyczność w kształtowaniu relacji oraz potencjalne korzyści finansowe, takie jak niższe obciążenia podatkowe.
Raport wskazuje, że „gorąca dyskusja na temat uprawnień PIP w kontekście umów B2B nie przestraszyła pracodawców”. Wręcz przeciwnie, firmy nieco częściej decydowały się na tę formę współpracy.
Jak zmienia się nastawienie firm do reformy PIP?
Nastawienie przedsiębiorców do zapowiadanych zmian w PIP ewoluuje. Obserwuje się wzrost poparcia dla reformy wśród firm niezatrudniających na podstawie umów B2B (z 43,3% w 2024 roku do 52% w 2025 roku). Natomiast wśród pracodawców stosujących umowy B2B, których reforma dotyka bezpośrednio, odnotowano niewielki spadek poziomu poparcia o 2,5 punktu procentowego (z 40,5% w 2024 roku do 38% w 2025 roku). Mimo tych różnic, globalny opór wobec reformy słabnie.
Jednocześnie prawie 32% pracodawców przyznało, że zwiększenie uprawnień PIP skłoniłoby ich do rewizji dotychczasowych kontraktów B2B, co stanowi wzrost o 6 punktów procentowych w porównaniu do deklaracji z roku 2024.
Z drugiej strony, większość przedsiębiorców (59,6%) stwierdziła, że wejście w życie przepisów dotyczących PIP nie miałoby wpływu na ograniczenie dotychczasowej liczby zawartych umów B2B.

Łukasz Boszko, doradca podatkowy i menedżer w Departamencie Doradztwa Grant Thornton, zauważa, że większość podmiotów nie planuje całkowitej rezygnacji z modelu współpracy B2B. Taką możliwość rozważają jedynie przedsiębiorstwa posiadające niewielką liczbę kontraktów B2B. Jednocześnie coraz częściej dostrzegane są niedoskonałości dotychczasowych modeli współpracy, co skłania przedsiębiorców do wprowadzania zmian organizacyjnych mających na celu faktyczne i czytelne rozróżnienie współpracowników B2B od pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.
Badanie opisane w raporcie zostało przeprowadzone na zlecenie Grant Thornton International w ramach cyklu International Business Report. W Polsce badanie zrealizowano metodą CATI (wywiady telefoniczne) przez firmę Biostat wśród właścicieli i członków zarządu 100 średnich i dużych przedsiębiorstw.
Wyniki Biznes Fakty:
W 2026 roku polscy przedsiębiorcy będą nadal musieli mierzyć się z licznymi kontrolami różnych instytucji, choć ich częstotliwość może ulec pewnym zmianom. W kontekście podatków i ubezpieczeń społecznych, ZUS pozostaje wymagającym organem, którego interpretacje mogą być niejednoznaczne, co wymaga od firm starannego przygotowania i potencjalnie uzyskiwania indywidualnych zabezpieczeń prawnych. Zmiany w przepisach dotyczące Państwowej Inspekcji Pracy, zwłaszcza w kontekście umów B2B, nie spowodują masowej rezygnacji z tej formy współpracy. Większość firm utrzyma modele B2B, choć niektórzy mogą rozważyć ich modyfikację lub bardziej klarowne rozróżnienie między współpracownikami a pracownikami etatowymi, aby lepiej dostosować się do potencjalnych nowych regulacji i uniknąć zwiększonego ryzyka kontroli.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
