Projektowane zmiany w odpowiedzialności zarządów za długi spółek – perspektywa 2026 roku
Zeszłoroczne orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) budziły nadzieję wśród członków zarządów spółek na złagodzenie odpowiedzialności za długi podatkowe podmiotów, którymi zarządzają. Tymczasem Ministerstwo Finansów zaproponowało zmiany w przepisach, które nie tylko zaostrzają obecne regulacje, ale wręcz odwracają ich dotychczasowe rozumienie.
Zmiany te mają kluczowe znaczenie dla ponad pół miliona menedżerów zarządzających spółkami kapitałowymi (spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, spółkami akcyjnymi, prostymi spółkami akcyjnymi). Zgodnie z obowiązującymi przepisami, członkowie zarządu ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe spółki całym swoim majątkiem. Obecnie mogą uwolnić się od tej odpowiedzialności, spełniając ściśle określone, głównie formalne, warunki zawarte w Ordynacji podatkowej (art. 116). Jednakże, praktyka pokazuje, że spełnienie tych wymogów bywa problematyczne. Dwa zeszłoroczne wyroki TSUE w sprawach dotyczących polskich podatników (Adjak i Genzyński) miały na celu ułatwienie menedżerom obrony w takich sytuacjach.
Niestety, projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, przedstawiony przez Ministerstwo Finansów w ubiegłym tygodniu, który ma implementować tezy wskazanych wyroków, okazuje się być niekorzystny dla członków zarządu. Projekt nie tylko nie ułatwia ich sytuacji, ale wręcz istotnie rozszerza zakres odpowiedzialności, wykraczając poza zobowiązania podatkowe.
„W najczarniejszych scenariuszach nikt nie spodziewał się, że zmiany te będą aż tak daleko idące, a przy tym tak niekorzystne. W sumie pozytywne dla podatników wyroki TSUE nie tyle są w tym projekcie implementowane do prawa krajowego, co zostały wykorzystane przez Ministerstwo Finansów do wywrócenia zasad tej odpowiedzialności „do góry nogami” – komentuje Maciej Grochulski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Paczuski Taudul odpowiedzialny za praktykę procesową.
Co wynika z wyroków TSUE w sprawie odpowiedzialności menedżerów za długi spółek
Wyroki TSUE, które zapadły w ubiegłym roku, przyniosły korzystne dla członków zarządów rozstrzygnięcia. W wyroku z 27 lutego 2025 r. w sprawie C-277/24 (Adjak) Trybunał orzekł, że członek zarządu w postępowaniu dotyczącym jego odpowiedzialności solidarnej ma prawo skutecznie kwestionować ustalenia organu podatkowego dokonane w ramach postępowania wobec spółki i powinien mieć dostęp do akt tego postępowania.
W drugim wyroku z 30 kwietnia 2025 r. w sprawie C-278/24 (Genzyński) TSUE uznał, że członkowie zarządu powinni mieć realną możliwość obrony przed odpowiedzialnością za długi podatkowe spółek. Przykładowo, jeśli w okresie pełnienia funkcji w spółce nie było podstaw do uznania jej za niewypłacalną, nie można od nich oczekiwać zdecydowanych działań, takich jak złożenie wniosku o upadłość.
Co przewiduje projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej z 18 marca 2026 r.
Projektowane zmiany obejmują kilka istotnych kwestii:
Zabezpieczenie majątku: Po wszczęciu postępowania w sprawie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółek (zarówno osobowych, jak i kapitałowych), organ podatkowy będzie mógł wydać decyzję o zabezpieczeniu. Celem jest zapobieżenie sytuacji, w której członek zarządu odpowiadający za zaległości podatkowe spółki z o.o. pozbywa się swojego majątku, z którego organ mógłby ściągnąć należności. Zabezpieczenie uniemożliwi takie działania.
Rozszerzenie kręgu odpowiedzialnych: Zgodnie z projektem, za zaległości podatkowe spółek kapitałowych będą odpowiadać nie tylko członkowie zarządu (lub byli członkowie zarządu), ale również tzw. „osoby zarządzające spółką”. Ma to objąć osoby faktycznie kierujące sprawami spółki, nawet jeśli formalnie nie piastują funkcji zarządczych. Projekt przewiduje definicję „osoby zarządzającej”, która obejmuje członka zarządu, dyrektora w radzie dyrektorów (w PSA), pełnomocnika (w spółce kapitałowej w organizacji), wspólnika (w spółce kapitałowej w organizacji bez zarządu lub rady dyrektorów), a także osobę faktycznie wykonującą kompetencje co najmniej jednej z tych osób.
Nienależyta staranność: Osoba zarządzająca, która nie dochowała należytej staranności w sprawowaniu nadzoru nad spółką, będzie mogła zostać pociągnięta do odpowiedzialności za zaległości podatkowe. Co więcej, ciężar udowodnienia dochowania należytej staranności spocznie na tej osobie. Projekt nie definiuje pojęcia „należytej staranności”.
Możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności: Osoba zarządzająca nie poniesie odpowiedzialności, jeśli wykaże, że podjęła działania prowadzące do zmniejszenia wysokości zaległości w przeważającej części. Jednakże, oba pojęcia – „należyta staranność” i „w przeważającej części” – są nieostre i mogą być przedmiotem sporów.
Dodatkowo przewiduje się:
- Możliwość uzyskania przez osobę zarządzającą dostępu do akt postępowania wymiarowego prowadzonego wobec spółki kapitałowej.
- Możliwość kwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych z postępowania wymiarowego wobec spółki.
- Wydłużenie terminu na wydanie decyzji o odpowiedzialności za długi osoby zarządzającej o dwa lata (łącznie dwa lata więcej od momentu wszczęcia postępowania).
- Możliwość wydania decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej po likwidacji i wykreśleniu spółki z rejestru w celu zapobiegania oszustwom podatkowym.
Projekt wywraca odpowiedzialność członków zarządu do góry nogami?
Zdaniem Macieja Grochulskiego, wyroki TSUE zostały przyjęte w Polsce z dużym entuzjazmem, w związku z czym proponowane przez Ministerstwo Finansów zmiany należy ocenić jako bardzo rozczarowujące. „Zasady odpowiedzialności osób trzecich (członków zarządu) zostały wywrócone „do góry nogami”. W rezultacie, gdyby projekt wszedł w życie w proponowanym kształcie, cała dotychczasowa, wypracowana przez lata praktyka stosowania tych przepisów, zamiast zostać zmodyfikowana i poprawiona pod wpływem wyroków TSUE, powędrowałaby najprawdopodobniej do kosza. W tym kontekście bardziej adekwatne (i uczciwe) byłoby mówienie o rewolucji w zasadach odpowiedzialności za zaległości spółek, niż o zmianie i dostosowaniu” – komentuje ekspert.
Dariusz Malinowski, partner w Dziale Doradztwa Podatkowego, szef Zespołu ds. Postępowań Podatkowych i Sądowych w KPMG w Polsce, również podkreśla, że „proponowane zmiany budzą wiele wątpliwości i obaw”.
Eksperci wskazują na następujące mankamenty projektu:
Rozszerzenie kręgu odpowiedzialnych: Projekt wprowadza pojęcie „osoby zarządzającej spółką”, które znacząco rozszerza krąg potencjalnie odpowiedzialnych. Jak wyjaśnia Maciej Grochulski, ostatni punkt definicji „osoby zarządzającej” (osoba faktycznie wykonująca kompetencje) może sprawić, że krąg ten stanie się nieograniczony. Organy podatkowe mogą próbować przypisywać odpowiedzialność menedżerom różnego szczebla, kierownikom, dyrektorom, prokurentom, a nawet członkom rad nadzorczych.
Wydłużenie terminu przedawnienia: Dariusz Malinowski zwraca uwagę, że wydłużenie terminu przedawnienia odpowiedzialności z 5 do 7 lat, w połączeniu z mechanizmami zawieszającymi bieg terminu, może prowadzić do długotrwałych postępowań (nawet kilkanaście lat) i niepewności prawnej.
Problemy z dochowaniem należytej staranności
Przepisy dotyczące „należytej staranności” budzą znaczące wątpliwości:
„Zaproponowane kryteria należy uznać za nieostre, przez co łatwe do nadużyć. Ustawodawca wskazuje m.in. na konieczność posiadania odpowiednich kwalifikacji, jednak trudno ocenić, co tak naprawdę one oznaczają i czy brak wykształcenia kierunkowego w zakresie zarządzania prowadziłby do wniosku o braku należytej staranności” – mówi Dariusz Malinowski.
Ekspert wskazuje również, że zaproponowane jako dowód dochowania należytej staranności wdrożenie „skutecznego i adekwatnego ładu organizacyjnego” może prowadzić do powstania dodatkowego obowiązku biurokratycznego, szczególnie uciążliwego dla mniejszych podmiotów pozbawionych odpowiednich zasobów.
W niektórych przypadkach w ogóle nie będzie można uwolnić się od odpowiedzialności?
Maciej Grochulski zwraca uwagę na poważny problem nowelizacji – zmianę przesłanek pozwalających na uwolnienie się od odpowiedzialności na niekorzyść podatników. Projekt przewiduje przypadki, w których uwolnienie się od odpowiedzialności będzie niemożliwe, np. w kontekście tzw. pustych faktur w rozumieniu VAT. „To rozwiązanie zupełnie nieznane obecnie obowiązującym przepisom” – komentuje ekspert.
Dariusz Malinowski również ocenia te propozycje jako „nadmiernie restrykcyjne”.
Maciej Grochulski wskazuje także na praktyczny problem uzyskania przez członka zarządu dostępu do akt postępowania wymiarowego prowadzonego wobec spółki. Obawia się, że spółka będzie mogła skutecznie zablokować taki dostęp, a organ podatkowy – bez dodatkowej weryfikacji – odmówić jego udzielenia. Ponieważ postanowienie organu w tej materii ma być niezaskarżalne, takie rozwiązanie może całkowicie niweczyć zalecenia TSUE zawarte w wyroku w sprawie Adjak.
Etap legislacyjny – Projekt ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa (UC138)
Wyniki Biznes Fakty:
Projektowane zmiany w Ordynacji podatkowej znacząco zaostrzają odpowiedzialność członków zarządu i innych osób zarządzających spółkami za długi podatkowe. Wprowadzenie nieostrych definicji, rozszerzenie kręgu odpowiedzialnych oraz ograniczenie możliwości obrony stwarza nowe ryzyka dla przedsiębiorców, zwłaszcza w kontekście płynności finansowej i stabilności prowadzenia działalności gospodarczej w 2026 roku. Firmy będą musiały szczególnie uważnie dbać o prawidłowe funkcjonowanie organizacji i przestrzeganie przepisów podatkowych, aby minimalizować ryzyko osobistej odpowiedzialności kadry zarządzającej.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
