Najwięksi światowi przewoźnicy lotniczy dostrzegają, że obecne ceny ropy naftowej stanowią dogodny moment na maksymalizację efektywności operacyjnej. Trzeci co do wielkości przewoźnik w Stanach Zjednoczonych przechodzi do redukcji połączeń nierentownych lub generujących jedynie marginalne zyski. Jednocześnie firma przedstawiła pesymistyczne prognozy cen ropy, uznawane za jej scenariusz bazowy, według którego cena baryłki może osiągnąć nawet 175 dolarów.

Zmiany cen ropy naftowej bezpośrednio wpływają na koszty ponoszone przez linie lotnicze. Tylko część tych wzrostów może zostać przeniesiona na pasażerów, ponieważ istnieje granica akceptacji cen biletów. Przekroczenie tego progu skutkowałoby znacznym spadkiem liczby pasażerów, a samoloty kursowałyby w dużej mierze puste.
Czytaj też: To może uratować ceny paliw w Polsce. Możliwy ruch rządu
United Airlines, trzeci co do wielkości przewoźnik lotniczy w USA pod względem liczby przewożonych pasażerów (ponad 170 milionów rocznie), ogłosił zamiar ograniczenia liczby nierentownych lotów w ciągu najbliższych dwóch kwartałów. Działanie to ma stanowić przygotowanie na przedłużający się okres wysokich cen paliwa lotniczego, wynikający z napięć geopolitycznych z Iranem. Dodatkowym czynnikiem potęgującym problem jest silny popyt na podróże, który umożliwił amerykańskim przewoźnikom podniesienie cen biletów.
175 dolarów za baryłkę ropy – prognoza United Airlines
Prezes United Airlines, Scott Kirby, poinformował w piątkowej notatce służbowej, że linia lotnicza przygotowuje się na **wzrost cen ropy do 175 dolarów za baryłkę oraz ich utrzymanie powyżej 100 dolarów do końca 2027 roku**. Według analizy, przy takim poziomie cen, roczny rachunek United za paliwo wzrósłby o około 11 miliardów dolarów, co stanowiłoby ponad dwukrotność zysku osiągniętego w najlepszym roku w historii firmy.
W piątek cena baryłki amerykańskiej ropy WTI wzrosła o 2,3 proc. do 98,32 dolara (62 centy za litr). Europejska ropa Brent zdrożała o 3,3 proc. do 112,19 dolara (71 centów za litr).
businessinsider.com.pl
Dwukrotny wzrost cen paliwa lotniczego
Konflikt z Iranem wywołał szok paliwowy w branży lotniczej, jak podaje Reuters. Ceny paliwa lotniczego wzrosły niemal dwukrotnie od końca lutego, co znacząco podniosło koszty operacyjne w całej branży i zakłóciło globalne modele lotów poprzez modyfikację tras i ograniczenia w przestrzeni powietrznej.
Czytaj też: Tyle może niebawem kosztować diesel. „Idziemy w tym kierunku”
Pomimo tych wyzwań, amerykańscy przewoźnicy do tej pory zdołali przeforsować podwyżki cen biletów, czemu sprzyjał stały popyt na podróże i ograniczona przepustowość rynku.
Kirby zaznaczył w notatce, że istnieje „duża szansa, że nie będzie aż tak źle”, odnosząc się do założeń dotyczących zużycia paliwa przez linię lotniczą. Jednocześnie dodał, że przygotowanie na taki pesymistyczny scenariusz nie wiąże się dla firmy z wieloma negatywnymi konsekwencjami.
W wewnętrznej notatce udostępnionej przez spółkę, Kirby poinformował, że linia lotnicza zamierza anulować około 3 proc. lotów poza szczytem sezonu w drugim i trzecim kwartale, koncentrując się na trasach i okresach o niższym popycie. To działanie spowoduje również zmniejszenie przepustowości lotniska Chicago O’Hare o około jeden punkt procentowy i zawieszenie lotów do Tel Awiwu i Dubaju, co łącznie przełoży się na około pięcioprocentowe zmniejszenie planowanej przepustowości na bieżący rok. Obecny scenariusz United Airlines zakłada przywrócenie pełnej siatki połączeń dopiero jesienią bieżącego roku.
Konkurencyjna Delta Air Lines, drugi największy przewoźnik na rynku amerykańskim (obsługujący ponad 200 milionów pasażerów rocznie), podniosła w tym tygodniu prognozę przychodów na pierwszy kwartał. Firma poinformowała również, że ma możliwość ograniczenia mocy przewozowych, jeśli ceny paliw utrzymają się na wysokim poziomie, jak podaje Reuters.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Wyniki Biznes Fakty:** * United Airlines planuje redukcję nierentownych połączeń o około 3% w drugim i trzecim kwartale, aby przygotować się na potencjalny wzrost cen ropy do 175 dolarów za baryłkę. * Prognozowany roczny koszt paliwa dla United Airlines może wzrosnąć o 11 miliardów dolarów, dwukrotnie przekraczając zysk z najlepszego roku w historii firmy. * Ceny paliwa lotniczego podwoiły się od końca lutego, co wpływa na koszty operacyjne wszystkich linii lotniczych. * Delta Air Lines, drugi co do wielkości przewoźnik w USA, podniosła prognozę przychodów i rozważa ograniczenie mocy przewozowych w odpowiedzi na wysokie ceny paliw. * Anulowanie niektórych lotów przez United Airlines zmniejszy przepustowość lotniska Chicago O’Hare i spowoduje zawieszenie tras do Tel Awiwu i Dubaju.
