Według Światowego Forum Ekonomicznego dezinformacja stanowi jedno z najpoważniejszych globalnych zagrożeń, obejmując szereg kwestii, w tym energetykę i klimat. Raport Fundacji Climate&Strategy „Odporna i silna Polska” identyfikuje dezinformację klimatyczną i energetyczną jako pełnoprawne ryzyko biznesowe, które może prowadzić do błędnych decyzji, opóźnień inwestycyjnych i utraty reputacji.

- Analizy ujawniły istnienie zorganizowanych kampanii dezinformacyjnych, mających na celu podważenie zaufania do nauki i opóźnienie działań klimatycznych.
- Dezinformacja może skutkować błędnymi decyzjami inwestycyjnymi, niewłaściwą oceną ryzyk klimatycznych lub inwestycjami w nieefektywne technologie.
- Przedsiębiorstwa powinny priorytetyzować kwestie klimatu i transformacji energetycznej, monitorując ryzyka, weryfikując informacje i szkoląc personel.
Scenariusz, w którym zarząd firmy dowiaduje się o rozpowszechnianych w mediach społecznościowych fałszywych oskarżeniach o zatruwanie środowiska, wykorzystywanie pracowników lub oszustwa wobec klientów, choć fikcyjny, odzwierciedla realne zagrożenia. Szybkie rozprzestrzenianie się takich informacji, przy jednoczesnej niewystarczalności tradycyjnych metod reakcji, stanowi wyzwanie dla firm na całym świecie.
Raport Fundacji Climate&Strategy „Odporna i silna Polska” zwraca uwagę na problem dezinformacji klimatycznej i energetycznej, która może przybierać formę postów, artykułów, komentarzy, filmów czy nagrań audio. Tematy budzące silne emocje, takie jak klimat i energia, są najczęściej obiektem manipulacji.
Dezinformacja jako element wojny hybrydowej
Dezinformacja klimatyczna obejmuje treści kwestionujące istnienie lub skutki zmian klimatu, negujące wpływ działalności człowieka, fałszujące dane naukowe lub wybiórczo je prezentujące, a także promujące działania sprzeczne z celami ograniczenia emisji lub adaptacji klimatycznej.
Polski rządowy Zespół do spraw Dezinformacji uznaje dezinformację klimatyczną i energetyczną za element wojny hybrydowej, której celem jest nie tylko wywołanie chaosu informacyjnego, ale także zakłócenie polityk klimatycznych i utrzymanie uzależnienia Europy od rosyjskich surowców. Raport Międzynarodowego Panelu ds. Środowiska Informacyjnego (IPIE) wskazuje, że za rozpowszechnianie fałszywych narracji w tym obszarze odpowiedzialne są m.in. koncerny naftowe, prywatne firmy, partie polityczne oraz konserwatywne think tanki.
— Problem dezinformacji dotyczącej klimatu i energii jest obecnie wyraźnie widoczny, co potwierdzają liczne analizy. W przestrzeni informacyjnej stale odnotowujemy fałszywe lub wprowadzające w błąd narracje, w tym twierdzenia wielokrotnie obalane — zauważa Aleksandra Michałowska-Kubś, starsza analityczka weryfikacji treści w Zespole Analizy Trendów Narracyjnych i Fact-checkingu Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK-Państwowym Instytucie Badawczym.
W dalszym ciągu rozpowszechniane są tezy podważające podstawowe fakty naukowe, m.in. negujące zmiany klimatyczne, bagatelizujące wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze lub sugerujące brak związku ocieplenia klimatu z działalnością człowieka. Często kwestionowane są również rozwiązania klimatyczne, takie jak odnawialne źródła energii (OZE) i sama idea transformacji energetycznej.
Skala tego zjawiska jest znacząca — analizy wykazały istnienie zorganizowanych kampanii celowo rozpowszechniających fałszywe informacje w celu podważenia zaufania do nauki i opóźnienia działań na rzecz klimatu.
Kampania „Energia naprawdę”, prowadzona na przełomie 2023 i 2024 roku przez Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej (PTEC), przeanalizowała ponad 2,5 miliona wzmianek medialnych dotyczących energetyki, z czego prawie co piąty komunikat zawierał fake newsy lub nieprawdziwe informacje. — Tematy najbardziej narażone na dezinformację obejmowały węgiel, gaz, energetykę jądrową, ceny energii, zyski firm energetycznych i założenia polityki klimatycznej — informuje PTEC.
Aleksandra Michałowska-Kubś z NASK podkreśla, że problem jest realny, globalny i wykracza poza pojedyncze fałszywe wpisy, stanowiąc celowe działania mające na celu wpływanie na opinię publiczną, decyzje polityczne oraz podejście do transformacji energetycznej.
— Dezinformacja klimatyczna jest często wzmacniana przez algorytmy mediów społecznościowych, które promują treści budzące emocje i polaryzujące. Ułatwia to szybkie rozprzestrzenianie się nieprawdziwych narracji dotyczących zmian klimatu, OZE, transformacji energetycznej czy rzekomych zagrożeń związanych z politykami klimatycznymi — zauważa ekspertka.
Ryzyko biznesowe
Raport fundacji Climate&Strategy jednoznacznie wskazuje, że dezinformacja przestała być problemem komunikacyjnym, stając się pełnoprawnym ryzykiem biznesowym, wpływającym na inwestycje, regulacje, reputację i ciągłość operacyjną firm.
— Oddziaływanie dezinformacji klimatycznej prowadzi przede wszystkim do systematycznego opóźniania decyzji i działań, nie tylko poprzez pojedyncze błędy, lecz przez trwałe odsuwanie reakcji w czasie, co zwiększa skalę i koszt przyszłych konsekwencji — twierdzi dr hab. Katarzyna Bąkowicz, prof. USWPS, współautorka raportu, badaczka dezinformacji, strateżka i ekspertka komunikacji biznesowej.
Aleksandra Michałowska-Kubś z NASK podkreśla, że uleganie dezinformacji o klimacie i energii stanowi ryzyko reputacyjne. Przedsiębiorstwa powielające nieprawdziwe narracje lub postrzegane jako stosujące greenwashing tracą wiarygodność w oczach konsumentów, mediów i organizacji społecznych. — Ponadto firmy, które opierają decyzje na fałszywych informacjach lub podążają za narracjami sprzecznymi z ustaleniami nauki i kierunkiem polityk klimatycznych, mogą narażać się na naruszenie standardów lub przepisów oraz związane z tym sankcje — dodaje ekspertka.
Zauważa, że dezinformacja może również opóźniać działania niezbędne do transformacji energetycznej, prowadzić do błędnych decyzji inwestycyjnych, niewłaściwej oceny ryzyk klimatycznych lub inwestowania w technologie, które w dłuższej perspektywie okażą się nieskuteczne lub przestarzałe. — Firmy, które przyjmują narracje negujące zagrożenia klimatyczne, mogą również zaniedbywać przygotowania do ekstremalnych zjawisk pogodowych, nie zabezpieczać łańcuchów dostaw i ignorować realny wpływ zmian klimatu na operacje oraz logistykę — informuje Aleksandra Michałowska-Kubś.
Jej zdaniem kluczowe jest, aby przedsiębiorstwa priorytetyzowały kwestie zmian klimatu i transformacji energetycznej, monitorując ryzyka, weryfikując informacje, szkoląc pracowników w tym obszarze oraz komunikując się w sposób transparentny i oparty na faktach. Dotyczy to również odpowiedniego skonfigurowania ustawienia w systemach, aby móc skutecznie przeciwdziałać dezinformacji i zapewnić spójność informacji. Firmy powinny również rozważyć wdrożenie dedykowanej aplikacji lub regularną aktualizacja istniejących narzędzi, które pomogą pobrać i analizować wiarygodne dane.
**Wyniki Biznes Fakty:** W kontekście prognoz na 2026 rok, firmy muszą strategicznie zarządzać ryzykiem dezinformacji klimatycznej i energetycznej. Przewiduje się, że zorganizowane kampanie dezinformacyjne będą nadal stanowić wyzwanie, wpływając na decyzje inwestycyjne i reputację przedsiębiorstw. W 2026 roku kluczowe będzie wdrożenie zaawansowanych mechanizmów weryfikacji informacji, monitorowania narracji oraz budowania odporności organizacyjnej na manipulacje. Firmy, które zainwestują w edukację pracowników i transparentną komunikację opartą na danych naukowych, będą lepiej przygotowane na dynamiczne zmiany rynkowe i regulacyjne związane z transformacją energetyczną. Zastosowanie nowoczesnych narzędzi cyfrowych, w tym dedykowanych aplikacji do analizy informacji i bieżących aktualizacji baz danych, stanie się standardem w zarządzaniu ryzykiem dezinformacji. Należy również zadbać o odpowiednie skonfigurowanie systemów i ustawień, aby zapewnić integralność danych i efektywność działań.
