RPO walczy o seniorów: Zatrzymamy lichwiarskie pożyczki!

Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie emerytki, która ma do spłaty kwotę stanowiącą 222% pierwotnie pożyczonej sumy. Zdaniem RPO, wyrok nakazujący spłatę długu został wydany z naruszeniem przepisów konstytucyjnych.

Seniorka pożyczyła 25 tys., a musi spłacić 222 proc. kwoty. RPO interweniuje

fot. PawelKacperek / / Shutterstock Sprawa dotyczy pożyczki w wysokości 25 tys. zł zaciągniętej na 48 miesięcy przez 62-letnią wówczas kobietę. Według RPO, w umowie z „wyspecjalizowaną spółką” kobieta zobowiązała się do spłaty łącznej kwoty 55 392 zł, co stanowi 222% faktycznie otrzymanej sumy. Po roku od zawarcia umowy pożyczkodawca uznał, że nastąpiło zadłużenie uzasadniające jej wypowiedzenie i wezwał kobietę do zapłaty około 37 tys. zł w terminie 30 dni. Trzy lata później sąd rejonowy wydał wyrok nakazujący kobiecie spłatę pożyczki wraz z odsetkami. ### Dramat emerytki. RPO idzie do Sądu Najwyższego „Do momentu wydania wyroku pozwana spłaciła ponad 18 tys. zł, a od niej zostało już wyegzekwowane i przekazane wierzycielowi co najmniej drugie tyle” – czytamy w komunikacie RPO. Dodano, że spółka otrzymała łącznie „co najmniej około 39 tys. zł, a mimo to domaga się nadal w postępowaniu egzekucyjnym zapłaty dalszych 60 tys. zł”. „W przypadku wyegzekwowania całości obecnie wyliczonych należności, firma pożyczkowa otrzyma zatem czterokrotność kwoty wypłaconej konsumentce, a wobec stale rosnącej sumy odsetek może to być nawet wyższa kwota” – podkreśla RPO. Zaznaczono, że **kobieta ma obecnie 71 lat i utrzymuje się z emerytury pomniejszonej o potrącenia komornicze**. Przy obecnym poziomie dochodów prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie spłacić wciąż rosnącego zadłużenia. Obecnie do wyegzekwowania pozostało ponad 36 tys. zł należności głównej oraz ponad 25 tys. zł odsetek. RPO złożył w związku z tym skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego wobec prawomocnego wyroku sądu rejonowego w tej sprawie. **Zarzutem w niej było m.in. naruszenie przez sąd konstytucyjnej zasady ochrony konsumenta oraz licznych przepisów Kodeksu cywilnego**. W uzasadnieniu Rzecznik zwrócił również uwagę na naruszenie przez wyrok sądu rejonowego m.in. konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. ### Rażąco wysokie koszty pożyczki Według komunikatu, spółka udzielająca pożyczki kobiecie stosowała „masowo praktykę narzucania konsumentom maksymalnych pozaodsetkowych kosztów, równych lub prawie równych udzielanej pożyczce, niezależnie od jej wysokości”. W ocenie RPO, korzyści firmy udzielającej pożyczki były „rażąco nieekwiwalentne” do świadczeń i naruszały dobre obyczaje oraz interesy konsumentki. Dodano, że pozwana, „zawierając jako konsumentka umowę pożyczki, mogła być przekonana, że skoro państwo nie zakazuje prowadzenia działalności w zakresie udzielania pożyczek przez podmioty inne niż banki, to jej interes jest należycie chroniony przez organy państwa przed nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców”. Według RPO, sąd rejonowy był zobowiązany w pierwszej kolejności ocenić, **czy roszczenie firmy jest zasadne** oraz czy nie doszło do naruszenia przepisów chroniących konsumenta. Po analizie umowy zawartej przez kobietę – jak czytamy – sąd powinien był zauważyć, że przewidziane w niej pozaodsetkowe koszty kredytu, które nie stanowiły głównego przedmiotu umowy, **„były rażąco wygórowane i oczywiście nieproporcjonalne” do kwoty tego kredytu**. RPO wniósł m.in. o uchylenie w całości wyroku sądu rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o wstrzymanie wykonania wyroku przez sąd rejonowy do czasu zakończenia postępowania przed SN. ### Skarga nadzwyczajna RPO Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona w okresie rządów PiS ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Uprawnione podmioty – przede wszystkim Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich – mogą wnieść ją w terminie pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia, a jeśli wcześniej wniesiono kasację od tego orzeczenia – w terminie roku od jej rozpoznania. Skarga nadzwyczajna może być wniesiona od prawomocnego orzeczenia sądu, jeżeli jest to konieczne „dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej”. Ponadto skarga może być skierowana, jeśli orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji, narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, lub zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym materiałem dowodowym. Skargi nadzwyczajne rozpoznaje utworzona na mocy ustawy o SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej zakładał przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt tzw. ustawy praworządnościowej, czyli ustawy o „przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025”. Jak uzasadniało MS, skarga nadzwyczajna jest wyjątkiem od zasady, że prawomocne wyroki są ostateczne i była ona wykorzystywana – za rządów PiS – jako zwykłe „odwołanie w przebraniu”, co umożliwiało ponowne rozpatrzenie sprawy, także w odniesieniu do jej stanu faktycznego. Jednocześnie MS zapowiadało zmiany w przepisach mające być odpowiedzią na problemy sprzecznych i „niesprawiedliwych orzeczeń” ujawnionych w dotychczasowej praktyce rozpoznawania skarg nadzwyczajnych. Projekt ustawy „praworządnościowej” został zaprezentowany przez MS w październiku ubiegłego roku. Obecnie jest na etapie prac w sejmowej komisji, a w lutym br. odbyło się publiczne wysłuchanie w jego sprawie. (PAP) ### Wyniki Biznes Fakty: * **Rynek kredytowy:** Przypadek emerytki uwypukla problem wygórowanych kosztów pożyczek pozabankowych, które znacząco przekraczają pierwotnie udzieloną kwotę. Skarga nadzwyczajna RPO podnosi kwestię zgodności takich praktyk z zasadami sprawiedliwości społecznej i ochrony konsumenta, co może wpłynąć na przyszłe regulacje i orzecznictwo. * **Rynek nieruchomości i deweloperzy:** Choć artykuł nie dotyczy bezpośrednio rynku nieruchomości, wskazuje na potencjalne ryzyko związane z dostępnością kredytów i ogólną zdolnością kredytową konsumentów, szczególnie w kontekście wzrostu kosztów życia. Wzrost stóp procentowych i inflacja mogą wpływać na zdolność nabywania nieruchomości, co z kolei może mieć przełożenie na popyt na rynku pierwotnym i wtórnym w perspektywie 2026 roku. * **Trendy deweloperskie 2026:** Zagrożenia związane z nadmiernym zadłużeniem i potencjalnym ograniczeniem dostępności finansowania mogą wpływać na strategie deweloperów. W 2026 roku możemy obserwować większą ostrożność w inwestycjach, a także ewentualne przesuwanie akcentu na bardziej dostępne cenowo segmenty rynku lub inne formy finansowania. Kwestia ochrony konsumentów i stabilności finansowej obywateli staje się kluczowa dla długoterminowego rozwoju sektora budowlanego.

Źródło wiadomości : www.bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *