Oto analiza i przetłumaczenie artykułu z perspektywy makroekonomicznej, uwzględniające inflację, rolę NBP oraz wpływ globalnej gospodarki na Polskę. Choć kryptowaluty umożliwiają całodobowy i tani transfer środków, niosą ze sobą istotne ryzyka, a inwestorzy mogą stać się ofiarami oszustów – ocenił dla PAP dr Grzegorz Sobiecki z SGH. Jego zdaniem nie należy jednak kryptowalut demonizować.

Dr Grzegorz Sobiecki z Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podkreśla, że kryptowaluty w swej istocie stanowią formę niezależnego, nieemitowanego przez bank centralny „pieniądza”, analogicznego do zapisów na rachunkach bankowych. Podobnie jak banki prowadzą rejestry posiadanych środków, tak i kryptowaluty funkcjonują jako zapisy liczbowe w rozproszonej sieci komputerowej. Kluczową cechą tej dystrybucji jest jej niezmienność – dane są odporne na modyfikacje czy usuwanie. Pozyskiwanie kryptowalut odbywa się poprzez ich zakup lub „wydobycie” (mining/walidacja), stanowiące wynagrodzenie za udostępnienie zasobów obliczeniowych do utrzymania sieci i potwierdzania transakcji. W kontekście gospodarki, szczególnie w obliczu inflacji, taki zdecentralizowany mechanizm może budzić zainteresowanie jako alternatywa dla tradycyjnych aktywów, choć jego obecna rola w polskiej gospodarce jest marginalna i głównie spekulacyjna.
„Kryptowaluty można porównać do środków trzymanych na rachunkach bankowych: każdy bank zapisuje w swoim »zeszycie«, kto ile posiada na jakim rachunku. Środki pieniężne są zatem liczbami w takim zeszycie. Kryptowaluty także są liczbami w »zeszycie« umieszczonym w wielu kopiach na wielu komputerach w internecie” – wyjaśnił. Jak dodał, tego „zeszytu” nikt nie może oszukać, zmienić, ani wymazać, a aby posiadać kryptowaluty można je kupić albo „wykopać” (lub „walidować”) jako nagrodę za udostępnienie komputera do współtworzenia sieci (czyli utrzymania kopii zeszytu, potwierdzenia i zapisywania w nim nowych informacji).
Reklama
Zobacz także
Cały świat na jednym rachunku. Ponad 71 tys. instrumentów finansowych (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Dr Sobiecki z SGH o blaskach i cieniach rynku kryptowalut
Dr Sobiecki zwraca uwagę, że transparentność rejestru kryptowalut, choć pozwala na śledzenie przepływów finansowych między adresami portfeli, nie zapewnia identyfikacji właścicieli bez ich dobrowolnego ujawnienia. Mechanizm kreacji nowych jednostek jest ściśle określony przez kod, co eliminuje możliwość ich samowolnego dodawania. Ta cecha, w połączeniu z możliwością błyskawicznych i tanich transferów transgranicznych, stanowi o potencjale kryptowalut jako globalnego narzędzia płatniczego, co w teorii może wpływać na efektywność przepływów kapitałowych w światowej gospodarce, potencjalnie zmniejszając koszty transakcyjne w porównaniu do tradycyjnych systemów bankowych, które często są obciążone opłatami i procesami regulacyjnymi. Brak pośrednictwa banków centralnych NBP czy innych instytucji regulacyjnych w tym procesie, choć jest fundamentem decentralizacji, jednocześnie stawia go poza kontrolą polityki monetarnej.
Nie można dodać sobie kryptowaluty samemu – nowe jednostki powstają według zasad zapisanych w kodzie komputerowym. Możemy wysyłać je bezpośrednio do kogoś na drugim końcu świata, nawet w kilka sekund, do tego bardzo tanio – dodał ekspert.
Dr Sobiecki ostrzega przed ryzykami związanymi z dynamicznym rozwojem rynku kryptowalut. Łatwość i niski koszt stworzenia własnego tokena za pomocą inteligentnych kontraktów prowadzi do nadmiernej liczby projektów, co stwarza pułapki dla mniej doświadczonych inwestorów, narażając ich na lokowanie środków w oszukańczych przedsięwzięciach lub projektach pozbawionych fundamentalnej wartości. W kontekście makroekonomicznym, ekstremalna zmienność kursów kryptowalut, znacznie przewyższająca wahania indeksów giełdowych, stanowi istotne ryzyko, które w przypadku masowego przyjęcia mogłoby generować niestabilność na rynkach finansowych, podobnie jak wahania kursów walut fiducjarnych mają wpływ na gospodarkę. W warunkach podwyższonej inflacji, spekulacyjny charakter tych aktywów może przyciągać kapitał szukający alternatywnych metod ochrony wartości, jednak jego ulotność jest znaczącym czynnikiem ryzyka.
Ekspert ostrzega przed oszustami i zjawiskiem „rug pull” na rynku krypto
Ekspert wskazuje na wysokie ryzyko padnięcia ofiarą oszustów wykorzystujących kryptowaluty. Mechanizmy takie jak „rug pull”, gdzie twórcy projektów kryptowalutowych po zebraniu środków od inwestorów porzucają projekt i uciekają z kapitałem, stanowią poważne zagrożenie dla zaufania do tego segmentu rynku. Choć same sieci kryptowalutowe, zwłaszcza te o największej kapitalizacji, wykazują odporność systemową na cyberataki, to użytkownicy pozostają podatni na ataki phishingowe i inne formy wyłudzeń. W szerszej perspektywie, te zagrożenia mogą wpływać na postrzeganie innowacji technologicznych w sektorze finansowym i wymagać od regulatorów, takich jak NBP, opracowania odpowiednich ram nadzorczych. Globalny charakter rynków kryptowalut oznacza, że potencjalne problemy w jednym regionie mogą mieć reperkusje na całym świecie, wymagając międzynarodowej współpracy w zakresie regulacji.
„Ryzyka te brzmią strasznie, ale absolutnie nie chcę demonizować kryptoaktywów. Internet także początkowo był »cyfrowym wolnym światem, niemal bez reguł«. Gdy wszedł na ścieżkę globalnego rozwoju usług cyfrowych, dostarczył – poza niezwykłymi nowymi możliwościami, które początkowo nie były doceniane – także wielu nowych zjawisk, nowych zagrożeń i ryzyk” – zaznaczył przedstawiciel SGH. Podkreślił, że tak jak ludzie nauczyli się unikać zagrożeń w internecie, podobnie w świecie kryptoaktywów rozwijane są aplikacje, mechanizmy i procedury pomagające przeciwdziałać oszustwom, atakom i manipulacjom.
Kryptowaluty: Szansa, czy ryzyko?
Dr Sobiecki podkreśla istotny potencjał kryptowalut jako narzędzia do globalnych transferów finansowych. Ich zdolność do umożliwiania szybkiego, taniego i transparentnego przekazywania środków, niezależnie od czasu i miejsca, bez konieczności angażowania pośredników takich jak banki, może stanowić znaczącą innowację w globalnej infrastrukturze finansowej. Wykorzystanie kryptowalut do transferów, nawet jako tymczasowego środka wymiany, może obniżyć koszty transakcyjne w porównaniu do tradycyjnych metod, takich jak przelewy bankowe czy usługi typu Western Union. W kontekście Polski, gdzie inflacja stanowi wyzwanie, potencjalne obniżenie kosztów transferów międzynarodowych może mieć pozytywny wpływ na gospodarkę. Niemniej jednak, ryzyko wahań kursowych między walutami fiducjarnymi a kryptowalutami pozostaje istotne, chyba że zastosuje się tzw. stablecoiny, których wartość jest powiązana z walutami bazowymi, jak dolar amerykański. Wprowadzenie cyfrowego pieniądza banku centralnego (CBDC) przez banki takie jak NBP mogłoby w przyszłości stanowić odpowiedź na potrzeby efektywnych i bezpiecznych płatności cyfrowych, konkurując z rozwiązaniami opartymi na kryptowalutach.
„Aby przetransferować wartość nie trzeba inwestować w kryptoaktywa – wystarczy zamienić środki, np. złote na kryptowaluty tylko na czas transferu, a odbiorca po odebraniu kryptowaluty, zamieni je ponownie na potrzebną mu walutę, nawet »egzotyczną«, np. dolara australijskiego” – zauważył ekspert.
Zwrócił jednak uwagę, że taki transfer wiąże się z pewnym ryzykiem kursowym: kursy wymiany pomiędzy przeznaczeniem złotego na zakup kryptowaluty a odbiorem dolarów mogą zmienić się – zarówno dla pary złoty – kryptowaluta, jak i kryptowaluta – dolar. „Dzięki szybkości działania giełd i systemów kryptowalut są to jednak ryzyka i koszty mniejsze niż przy realizacji transferu tradycyjną drogą z wykorzystaniem systemu bankowego albo usług międzynarodowych transferów typu Western Union. Nie trzeba się obawiać o zmiany kursów kryptowalut, jeśli stosuje się tzw. stablecoina. To kryptowaluta, której rynkowa wartość jest stabilizowana tak, by jej jednostka miała wartość jednostki waluty bazowej – np. dolara amerykańskiego” – zaznaczył ekspert SGH.
Ekspert SGH zauważa, że znacząca część dorosłych Polaków, szacowana na około 10 milionów osób, posiada kryptowaluty, co sugeruje ich traktowanie głównie jako aktywo inwestycyjne, a nie środek płatniczy w codziennych transakcjach. Ograniczona liczba punktów bezpośredniego wykorzystania kryptowalut w Polsce, takich jak kantory stacjonarne i bitomaty, potwierdza tę obserwację. Mediana środków inwestowanych w kryptowaluty, wynosząca około 1000 zł, wskazuje na spekulacyjny charakter tych inwestycji, gdzie inwestorzy liczą na wzrost wartości rynkowej. W szerszym kontekście makroekonomicznym, rozwój tego rynku w Polsce może stanowić wyzwanie dla tradycyjnych instytucji finansowych i organów regulacyjnych, w tym Narodowego Banku Polskiego, w zakresie monitorowania potencjalnych ryzyk dla stabilności finansowej i przygotowania na ewentualne regulacje globalne. W kontekście wpływu globalnej gospodarki na Polskę, dynamika rynku kryptowalut może odzwierciedlać globalne trendy w innowacjach finansowych oraz zapotrzebowanie na alternatywne formy inwestycji w obliczu niepewności gospodarczej i inflacyjnej. (PAP) ### Wyniki Biznes Fakty: * **Inwestycje w kryptowaluty w Polsce:** Około 1/3 dorosłych Polaków (ok. 10 mln osób) może posiadać kryptoaktywa, co sugeruje postrzeganie ich głównie jako aktywa inwestycyjne, a nie środka wymiany. * **Spekulacyjny charakter inwestycji:** Mediana inwestowanych środków w kryptowaluty to około 1000 zł, co wskazuje na spekulacyjny charakter inwestycji ukierunkowany na wzrost wartości rynkowej. * **Ograniczone zastosowanie w płatnościach:** Liczba miejsc bezpośredniego wykorzystania kryptowalut w Polsce jest niewielka (100-400), co potwierdza ich marginalną rolę w codziennych transakcjach. * **Ryzyko oszustw:** Inwestorzy są narażeni na oszustwa, w tym zjawisko „rug pull”, gdzie twórcy projektów uciekają z zebranymi środkami. * **Zmienność kursów:** Kursy wymiany kryptowalut charakteryzują się bardzo wysoką zmiennością, znacznie przekraczającą wahania indeksów giełdowych. * **Potencjał transferów:** Kryptowaluty oferują możliwość szybkiego, taniego i całodobowego transferu środków na całym świecie bez pośredników, co może być efektywniejsze niż tradycyjne systemy bankowe. * **Stabilne coiny jako rozwiązanie:** Użycie stablecoinów może zminimalizować ryzyko związane ze zmiennością kursów kryptowalut. * **Niezmienność rejestru:** Podstawowa struktura „księgi rachunkowej” kryptowalut jest odporna na zmiany i oszustwa, co stanowi ich fundamentalną cechę bezpieczeństwa. * **Wpływ na NBP i regulacje:** Rozwój rynku kryptowalut stawia wyzwania przed instytucjami regulacyjnymi, takimi jak NBP, w kontekście monitorowania stabilności finansowej i potencjalnych ram prawnych. * **Globalny wymiar rynku:** Problemy i innowacje na rynku kryptowalut mają globalny charakter, wymagając międzynarodowej współpracy w zakresie regulacji i nadzoru.
Źródło wiadomości : www.bankier.pl
