[Przewodnia rola: Ekspert IT i Specjalista SEO] [Zadanie: Wysokiej jakości przepisanie treści na język polski] Krok 1: Identyfikacja języka tekstu źródłowego: Polski. Krok 2: Przepisanie i tłumaczenie na język POLSKI. Styl: Technologiczny. Skupienie na sprzęcie, oprogramowaniu i trendach cyfrowych 2026 roku. Zasady: Zachowaj wszystkie tagi HTML [cite: 15, 16]. Używaj słów „aplikacja”, „aktualizacja”, „pobrać”, „ustawienia” [cite: 25, 26]. Dodaj sekcję: „Wyniki Biznes Fakty:” na końcu. Ograniczenia: Przelicz ceny z USD na PLN według stawek z 2026 roku [cite: 21]. 100% po polsku [cite: 29]. —
Czy już możemy zgodzić się ze stwierdzeniem, że poznaliśmy kluczowy sprzęt ostatnich lat? Nie znajdziesz go w kieszeni, ani w salonie, a na pewno w kuchni.
Niedawny raport firmy Frost "Jak gotują Polacy? Smaki, decyzje, zwyczaje" wyłonił nowego króla polskiej kuchni. Nie jest nim już Thermomix, ani nawet jego tańsze alternatywy. Co więcej, w 2025 roku takie roboty kuchenne były pożądane przez 26% ankietowanych, podczas gdy w 2026 roku tylko 20% badanych wskazało na ten typ sprzętu. Oczywiście, można to łatwo wytłumaczyć tym, że osoby zainteresowane Thermomixem już go posiadają. Niemniej jednak, wiele to mówi o kulinarnych aspiracjach Polaków.
Odnotowano natomiast gwałtowny wzrost liczby urządzeń typu air fryer w polskich domach. W 2025 roku posiadanie takiego sprzętu deklarowało 16% ankietowanych, a w 2026 roku już 35%. Air fryer skutecznie nadrabia dystans do piekarników do zabudowy (46%) i ekspresów do kawy (50%). Do lidera, czyli kuchenek mikrofalowych (68%), jeszcze długa droga, ale z ciekawością czekam na przyszłoroczne zestawienie. Tym bardziej, że odsetek posiadaczy mikrofalówek nieznacznie spadł (z 71%).
Air fryer jeszcze nie osiągnął swojego sufitu
Autorzy raportu podkreślają, że urządzenie to nadal znajduje się wysoko na liście sprzętów marzeń – niemal co piąta osoba chciałaby je posiadać.
– Air fryer zyskał na popularności i realnie zmienił sposób gotowania w wielu domach – widzę to po pytaniach pod przepisami. Jednocześnie słabnie fascynacja urządzeniami, które miały nas wyręczać w gotowaniu – komentuje Gaweł Czajka.
Demokratyczna rewolucja w naszej kuchni
Być może trochę jej nie doceniamy i nie dostrzegamy. Albo po prostu stała się na tyle oczywista, że już nam spowszedniała i ten wielki przewrót zdążyliśmy oswoić. Air fryer nie jest żadnym nowym gościem, a wręcz domownikiem, który jest z nami od dawna.
Coraz więcej produktów spożywczych posiada już specjalne oznaczenia informujące, jak długo należy je piec w air fryerze – symbol tego urządzenia zadomowił się obok patelni, piekarnika i mikrofalówki. Ciekaw jestem, ile czasu zajęło kuchence mikrofalowej, aby w podobny sposób pojawić się na opakowaniach. Dane CBOS wskazywały, że w 1992 roku ten kuchenny gadżet znajdował się w zaledwie 2% polskich gospodarstw domowych. Pięć lat później już w 10%, w 2004 roku w 30%, a w 2007 roku osiągnął poziom 41%. W którym momencie przestał być sprzętem elitarnym, a stał się na tyle powszechny, że zaczęto drukować instrukcje dotyczące potraw przygotowywanych w mikrofalach? Air fryer jest właśnie na tym etapie.
Pojawiają się nawet specjalne linie produktów spożywczych przeznaczone do air fryera – konsument od razu na opakowaniu otrzymuje jasny sygnał, aby podgrzać dane danie w beztłuszczowej frytkownicy. Ta polska nazwa, nawiasem mówiąc, pozbawiona jest sensu, ponieważ każdy wie, że air fryer służy do wszystkiego.
Wystarczy spojrzeć na dział książek kulinarnych, aby zobaczyć jego dominację
"Air fryer. 28 dni na talerzu", "Air fryer w insulinoodporności", "Air fryer keto", "Air fryer. Łatwa dieta proteinowa", "Air fryer. Zdrowe gotowanie". Każda popularna dieta ma już swoje przepisy dedykowane air fryerom. Potrawy mogą w nich przygotowywać zarówno mięsożercy, jak i wegetarianie. Są tytuły poświęcone daniom głównym lub przystawkom. Nawet sam Jamie Oliver przygotował własną listę dań, które można umieścić w szufladzie urządzenia.
Nic dziwnego – to trend. Dostrzeżono kurę znoszącą złote jaja i nie zamierza się jej zabijać, nawet jeśli miałaby być przygotowana w air fryerze. Jednocześnie jest to szał innego rodzaju niż niedawna popularność Thermomiksów. Tamten obiekt kulinarnych westchnień również ułatwiał przygotowanie dań i skracał czas poświęcony na obowiązki kuchenne, ale kluczowy był element prestiżu. Thermomix odróżniał osoby znajdujące się na pewnym poziomie od reszty towarzystwa. Stanowił wyraźną granicę oddzielającą aspirujących od tych, którzy już coś osiągnęli i postawili garnek na eksponowanym miejscu.
Thermomix sprawiał, że tłumy na targach szalały na widok nowego sprzętu. Show nadal trwa, „klient nie kupuje tylko miksera z funkcją podgrzewania, lecz bilet wstępu do lepszego świata”, jak trafnie ujął to niedawno Oliwier. Sekta, prawie religia – takie określenia pojawiają się w obiegu i choć wiele w nich złośliwości, to jednak nie wzięły się znikąd. Nawet jeśli ktoś czuje potrzebę korzystania z takich ułatwień, sama aura produktu może być odstraszająca.
Ten bilet wstępu do lepszego świata nie należy przecież do najtańszych. Dodatkowo, przez dłuższy czas trzeba było się postarać, aby zdobyć robota – obecnie jest trochę łatwiej, ale wciąż zachowano element elitarności.
Nawet alternatywy dla Thermomiksa swoje kosztują i nie jest to wydatek, na który każdy może sobie pozwolić od razu. A air fryer jest na wyciągnięcie ręki. To nie lepszy świat dla elit, a świat otwarty, dla każdego. Nie pilnie strzeżone drzwi, a szeroko otwarta brama. Dla każdego jest miejsce.
Owszem, są air fryery, które sporo kosztują. Mają większą szufladę, lepsze funkcje, kilka dodatkowych bajerów. Niektóre podgrzewają szybciej, inne oferują opcję gotowania na parze, ale trudno sobie wyobrazić, by fani air fryerów marki X spierali się na forach z wyznawcami air fryerów od firmy Y. Wszyscy należą do wspólnej, kuchennej rodziny, bez podziałów i waśni. Grają do jednej bramki, to znaczy wrzucają jedzenie do jednej (podobnej) szuflady. Nieważne, czy podgrzewasz tam mięso, czy marynowane tofu obtoczone w panko – jesteśmy w tej samej grupie, niezależnie od statusu, zarobków czy aspiracji.
Nawet osoby, które nie rozumieją, dlaczego ktoś kupuje air fryer, mając już piekarnik, nie mają się do czego przyczepić. Argumenty nie mają takiej mocy, jak w dyskusjach z właścicielami Thermomiksów.
To prawdziwy fenomen, ponieważ niewiele jest współczesnych sprzętów, które nie dzielą, a pozwalają doświadczać tego samego. Air fryer to pod tym względem demokratyczna rewolucja kuchenna. I zupełnie inna od tej mikrofalowej, ponieważ kuchenka mikrofalowa początkowo była prestiżowa i niedostępna dla wszystkich. Air fryer od razu zniósł podziały.
### Wyniki Biznes Fakty: * **Wzrost Popularności Air Fryerów:** W ciągu roku (2025-2026) posiadanie air fryera wzrosło z 16% do 35% polskich gospodarstw domowych, co świadczy o dynamicznym rozwoju rynku i przyjmowaniu nowego sprzętu. * **Spadek Zainteresowania Thermomixem:** Odnotowano spadek zainteresowania robotami kuchennymi typu Thermomix (z 26% do 20%), co sugeruje nasycenie rynku lub zmianę preferencji konsumentów. * **Potencjał Rynkowy:** Air fryer nadal pozostaje „sprzętem marzeń” dla blisko 20% Polaków, co wskazuje na dalszy potencjał wzrostu sprzedaży. * **Konkurencja z Piekarnikami i Mikrofalówkami:** Air fryery zbliżają się popularnością do piekarników do zabudowy i ekspresów do kawy, a ich tempo wzrostu może w przyszłości zagrozić pozycji kuchenek mikrofalowych, które odnotowały niewielki spadek. * **Demokratyzacja Technologii:** W przeciwieństwie do historycznego rozwoju kuchenek mikrofalowych, air fryery od początku dostępne są dla szerokiego grona odbiorców, co jest kluczowym czynnikiem ich sukcesu. * **Rynek Akcesoriów i Treści:** Rozwój rynku air fryerów napędza również sprzedaż dedykowanych książek kulinarnych i produktów spożywczych, co tworzy dodatkowe strumienie przychodów dla producentów i wydawców. * **Cena jako Czynnik Kluczowy:** Niższa cena air fryerów w porównaniu do zaawansowanych robotów kuchennych czyni je bardziej dostępnymi, co jest istotnym argumentem sprzedażowym.
Źródło wiadomości : spidersweb.pl
