Zmiana władzy na Węgrzech, związana z odejściem Viktora Orbana, może wywołać znaczące reperkusje na arenie politycznej Europy, a także wpłynąć na Polskę w wymiarze politycznym i gospodarczym. Dr Andrzej Sadecki z Ośrodka Studiów Wschodnich w rozmowie z Business Insider Polska analizuje potencjalne konsekwencje.
Szczegółowe informacje dotyczące wyników wyborów na Węgrzech można znaleźć pod adresem: Wyniki wyborów na Węgrzech. Miażdżąca różnica i deklaracja wobec Polski oraz UE.
Peter Magyar i jego ugrupowanie TISZA odnieśli zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach na Węgrzech, zdobywając nawet większość konstytucyjną. Stanowi to rewolucję na węgierskiej scenie politycznej, ale jej skutki mogą wykraczać poza granice kraju.
Pomimo korzystnego dla Viktora Orbana systemu wyborczego, po 16 latach doszło do zmiany rządu w Budapeszcie. Ta transformacja zapoczątkuje procesy, które będą miały znaczenie nie tylko dla Węgier, ale dla całej Europy, w tym naturalnie dla Polski.
Zapytaliśmy dr. Andrzeja Sadeckiego, kierownika zespołu środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich, o wpływ węgierskich wyborów parlamentarnych na Polskę.
Ukraina i kwestie bezpieczeństwa na pierwszym planie
Z perspektywy Polski, fundamentalną zmianą będzie modyfikacja podejścia Budapesztu do konfliktu na Ukrainie.
— W ostatnich latach zaobserwowaliśmy znaczące rozbieżności między Polską a Węgrami w kwestiach bezpieczeństwa i nastawienia do wojny w Ukrainie. Zmiana rządu stwarza potencjał do nowego otwarcia w tej materii — komentuje dr Andrzej Sadecki.
Jest to istotne również w kontekście szerszej współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. — Należy zauważyć, że współpraca w ramach V4 jest w dużej mierze zamrożona właśnie z powodu różnic w podejściu Polski i Węgier do kwestii Ukrainy i Rosji. Eliminacja tego czynnika otwiera szansę na wznowienie współpracy, również w sferze gospodarczej — uważa ekspert OSW.
Podkreśla jednak, że odbudowa wzajemnego zaufania będzie procesem wymagającym czasu, a „ta współpraca nie powróci do poziomu bliskiego sprzed kilkunastu lat z dnia na dzień”.
Szansa dla inwestorów
Według Andrzeja Sadeckiego, rozbieżności polityczne w ostatnich latach nie wpłynęły w znaczącym stopniu na obroty handlowe między Polską a Węgrami. Handel ten stale rósł, pozostając w dużej mierze poza sferą politycznych sporów między Warszawą a Budapesztem.
— Natomiast liczba polskich inwestycji na Węgrzech była relatywnie niska. Wynikało to w dużej mierze z polityki Orbana, która polegała na tym, że prowadzenie działalności biznesowej w wielu kluczowych sektorach wymagało posiadania odpowiednich koneksji politycznych — wyjaśnia rozmówca Business Insider Polska.
Węgierski rynek nie funkcjonował zatem w oparciu o zasady uczciwej konkurencji, lecz charakteryzował się oligarchicznym systemem i powiązaniami politycznymi.
Między innymi z tych powodów ostatnie lata okazały się gospodarczo niekorzystne dla Węgier. Stagnacja gospodarcza w połączeniu z wysoką inflacją i rosnącym zadłużeniem stanowią jeden z elementów, które mogły przyczynić się do porażki Orbana.
— Oczywiście zmiana władzy nie przyniesie natychmiastowego ożywienia, ale stopniowo pewne zmiany będą następować. Po pierwsze, możliwe jest odblokowanie środków unijnych. Prawdopodobnie powróci również większa stabilność regulacyjna, której brakowało w okresie rządów Orbana. Jest to kluczowe dla inwestycji zagranicznych — tłumaczy ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.
Ryzyka związane ze zmianą władzy
Przejęcie władzy przez Petera Magyara nie niesie jednak wyłącznie pozytywnych aspektów.
— Do władzy dochodzi zupełnie nowa ekipa, złożona z osób, które nie mają doświadczenia w dużej polityce. Sam Magyar również jest nowicjuszem. Choć udało mu się przyciągnąć kilku menedżerów z doświadczeniem międzynarodowym, nie wiadomo, jak to przełoży się na codzienne funkcjonowanie rządu i zarządzanie krajem — zastanawia się dr Sadecki.
Dodaje również, że Fidesz pod wodzą Orbana zadbał o umocnienie swojej pozycji w wielu instytucjach państwowych, nawet w perspektywie utraty władzy.
Dotyczy to między innymi sądu konstytucyjnego, prokuratury i wielu innych organów, w których wpływy Fideszu mogą pozostać utrwalone nawet po utracie przez partię władzy wykonawczej.
Zapytaliśmy Andrzeja Sadeckiego, czy ewentualny prozachodni zwrot Budapesztu nie będzie oznaczał wyłonienia się dla Polski konkurencji w walce o inwestycje zagraniczne.
— Nie postrzegałbym tego w ten sposób. Węgry pozostają daleko w tyle, a ich odbudowa zajmie bardzo dużo czasu — uważa ekspert. — Poza tym nie jest to sytuacja „albo-albo”. Wzmocnienie gospodarcze regionu leży w interesie wszystkich krajów, także ze względów bezpieczeństwa.
Autor: Jakub Ceglarz, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Zmiana Władzy na Węgrzech: Zwycięstwo Petera Magyara i ugrupowania TISZA oznacza koniec 16-letnich rządów Viktora Orbana, co ma potencjalne implikacje dla polityki europejskiej i relacji z Polską.
Wpływ na Polskę: Zmiana na Węgrzech może odblokować zamrożoną współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej, szczególnie w kwestii polityki bezpieczeństwa i podejścia do wojny w Ukrainie.
Perspektywy Gospodarcze: Poprawa stabilności regulacyjnej i potencjalne odblokowanie środków unijnych na Węgrzech mogą stworzyć korzystniejsze warunki dla inwestycji zagranicznych, choć rynek węgierski przez lata charakteryzował się oligarchicznymi powiązaniami.
Ryzyka i Wyzwania: Nowa ekipa rządząca na Węgrzech składa się z politycznych nowicjuszy, a struktury państwowe mogą nadal wykazywać wpływy poprzedniego reżimu (np. w sądownictwie).
Konkurencja i Współpraca Regionalna: Choć potencjalne ożywienie gospodarcze Węgier może stworzyć konkurencję dla Polski, wzmocnienie całego regionu jest postrzegane jako korzystne dla wszystkich państw członkowskich UE.
Więcej informacji na stronie : businessinsider.com.pl
