Rolnicy toną w ziemniakach: Sprawdź, jak kryzys wpływa na ich plony

Sytuacja na Rynku Ziemniaków i Rozwiązania dla Rolników w 2026 Roku
Rolnicy toną w ziemniakach: Sprawdź, jak kryzys wpływa na ich plony 2

Rolnicy mierzą się z problemem ogromnych, niesprzedanych zapasów ziemniaków, szacowanych na 700 tysięcy do 1 miliona ton. Brak możliwości zagospodarowania tego surowca grozi bankructwem wielu gospodarstw rolnych. Polska Federacja Ziemniaka (PFZ) alarmuje o krytycznej sytuacji, podczas gdy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi deklaruje prowadzenie rozmów z przedstawicielami branży w celu znalezienia rozwiązań.

Kryzys na Rynku Ziemniaków: Przyczyny i Skutki

Sytuacja na krajowym rynku ziemniaków jest określana jako drastycznie trudna. Wśród głównych przyczyn problemu wymienia się kumulację ogromnych zapasów ziemniaków oraz ich przetworów, w tym skrobi ziemniaczanej, pochodzących ze zbiorów w roku 2025. Brak perspektyw zbytu tych zapasów prowadzi do zatorów płatniczych, a w konsekwencji do problemów z płynnością finansową w gospodarstwach rolnych. Dodatkowym czynnikiem jest niekontrolowany napływ ziemniaków z innych krajów Unii Europejskiej, który potęguje efekt nadpodaży. Warto zaznaczyć, że znaczący wpływ na sytuację mają również sieci handlowe, które wykorzystują swoją przewagę kontraktową, renegocjując lub zrywając umowy z rolnikami.

Prezes PFZ zwraca uwagę, że nadpodaż w Polsce nie wynika w głównej mierze ze zwiększonych krajowych zbiorów, lecz z importu ziemniaków, szczególnie z krajów takich jak Niemcy, Holandia czy Belgia, gdzie również odnotowano wysokie plony. Upadłość dużej przetwórni ziemniaków na terenie Beneluksu spowodowała zaleganie około 2 milionów ton surowca, który trafił również na polski rynek, a także do krajów bałkańskich, Rumunii czy na Ukrainę, gdzie Polska tradycyjnie eksportuje ten produkt.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) jako główną przyczynę problemów wskazuje wysoką nadpodaż ziemniaków w Polsce. Resort podkreśla, że choć zbiory w roku 2025 wyniosły około 7 milionów ton (wzrost o 18,4% rok do roku), import ziemniaków nie jest głównym czynnikiem destabilizującym rynek. W zeszłym roku import wyniósł około 179,7 tys. ton, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu do roku poprzedniego. MRiRW zaznacza, że odpowiedzialność za import spoczywa na importerach, dystrybutorach i pośrednikach, a nie na państwie jako całości, które promuje eksport.

Resort poinformował o prowadzonych rozmowach z przedstawicielami branży w celu wypracowania rozwiązań. Związek Rolników Polskich podkreśla, że dane publikowane przez GUS mogą nie odzwierciedlać pełnego obrazu sytuacji, wskazując na potencjalnie nieprzejrzysty sposób wprowadzania importowanych ziemniaków na rynek, np. poprzez tzw. „spółki-słupy” lub rolników ryczałtowych, których produkcja nie jest ściśle kontrolowana.

Nadprodukcja Ziemniaków w Skali Europejskiej

Problem nadprodukcji ziemniaków nie ogranicza się jedynie do Polski. Jak podkreśla prezes PFZ, mimo iż w ubiegłym roku plony były nieco wyższe, to w przeszłości (np. w 2019 r.) zebrano znacznie więcej ziemniaków (11 mln ton), które zostały skutecznie zagospodarowane. Obecna sytuacja wynika z ogólnoeuropejskiej nadpodaży tego surowca.

Dodatkowym utrudnieniem jest import tzw. ziemniaków wczesnych, np. z Grecji. Mimo że są to produkty tegoroczne, ich sprzedaż wykorzystuje luki w przepisach dotyczących norm jakościowych, które są nieaktualne (pochodzą z 2003 r.). To pozwala na manipulacje kontraktami i cenami.

W efekcie dużej podaży, ceny skupu ziemniaków są na rekordowo niskim poziomie, często nie pokrywając nawet podstawowych kosztów produkcji. Według danych MRiRW, w pierwszym tygodniu marca bieżącego roku ceny skupu ziemniaków wynosiły średnio 1,04 zł/kg, co oznacza spadek o 71,5% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Taka sytuacja prowadzi do załamania płynności finansowej w gospodarstwach rolnych i prognozuje się masowe bankructwa podmiotów rolnych, jeśli nie zostaną wdrożone odpowiednie rozwiązania systemowe ze strony rządu.

Przedstawiciele branży ziemniaczanej zaproponowali podczas spotkań z urzędnikami Ministerstwa Rolnictwa szereg rozwiązań mających na celu wsparcie producentów. Wśród nich znalazły się propozycje skupu nadwyżek ziemniaków przez zakłady skrobiowe, przerobu surowca na folię termoplastyczną lub bioetanol, a także wypłaty rekompensat dla rolników w formie dopłat do hektara uprawy dla tych, którzy nie zdołali sprzedać swoich ziemniaków.

Potencjalne Rozwiązania dla Zagospodarowania Nadwyżek Ziemniaków

Rozwiązaniem dla problemu zalegających zapasów ziemniaków może być ich przerób przez zakłady skrobiowe. Obecnie jednak same zakłady borykają się z nadmiarem własnych zapasów mąki skrobiowej, którą trudno jest upłynnić. Proponowanym rozwiązaniem mogłoby być tymczasowe odkupienie nadwyżek mąki skrobiowej przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych, co pozwoliłoby przetwórcom na uzyskanie środków i przestrzeni do zagospodarowania surowca ziemniaczanego.

Inną perspektywą jest wykorzystanie ziemniaków do produkcji skrobi termoplastycznej (termoplastiku). Grupa Azoty posiada już linię pilotażową do tego celu, wykorzystującą unikalną polską technologię. Taka inwestycja mogłaby otworzyć nowe rynki zbytu i jednocześnie rozwiązać problem nadwyżek surowca.

Gorzelnie mogą przerobić ziemniaki na bioetanol, jednak wymaga to zapewnienia gwarancji zakupu wyprodukowanego spirytusu na cele paliwowe, na przykład przez Grupę Orlen. Zapewnienie zbytu dla produktów pochodnych jest kluczowe dla rentowności tego typu przedsięwzięć.

Producenci ziemniaków postulują również wprowadzenie rekompensat finansowych dla rolników, którzy nie są w stanie sprzedać swoich plonów. Proponowaną formą wsparcia jest dopłata do hektara uprawy, która zrekompensowałaby straty poniesione w wyniku niemożności zbycia ziemniaków.

Prezes PFZ podkreśla pilność sytuacji, wskazując, że zalegające zapasy ziemniaków muszą zostać rozdysponowane do końca maja. Wkrótce pojawią się bowiem na rynku nowe odmiany wczesnych ziemniaków, których również zasiano znaczną ilość, co może dodatkowo pogłębić problem nadpodaży.

W opinii prezesa PFZ, najprostszym i najszybszym rozwiązaniem byłby przerób nadwyżek na bioetanol lub mąkę ziemniaczaną. Dostępne moce przetwórcze istnieją, a przy założeniu otrzymania przez rolnika rekompensaty w wysokości około 150 zł za tonę ziemniaków, pokryłoby to również koszty transportu surowca do przetwórni.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Dywersyfikuj Źródła Zbytu: Nie polegaj wyłącznie na tradycyjnych odbiorcach. Rozważ współpracę z przetwórcami, producentami bioetanolu, czy firmami produkującymi skrobię termoplastyczną, aby zabezpieczyć zbyty w różnych sektorach gospodarki.
  • Monitoruj Rynek i Przepisy: Śledź analizy rynkowe dotyczące podaży i popytu na ziemniaki oraz produkty pochodne w kraju i Europie. Bądź na bieżąco z przepisami dotyczącymi norm jakościowych i subsydiów rolnych, aby wykorzystać dostępne wsparcie i unikać problemów prawnych.

Źródło wiadomości : mojafirma.infor.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *