Polska tarcza, litewski cyfrowy mózg i ukraińskie doświadczenie prosto z frontu. Firma Defence.Hub łączy siły z zagranicznymi partnerami, by stworzyć zautomatyzowany kompletny system antydronowy.
Polska spółka Defence.Hub, znana z giełdy NewConnect, postanowiła stworzyć system, który sam wykryje, rozpozna i zniszczy wrogi obiekt. Żeby to osiągnąć, Polacy ściągają zaawansowane technologie z Litwy i brutalnie zweryfikowane w boju doświadczenie prosto z ukraińskich okopów.
Oczkiem w głowie polskiej firmy jest mobilny system antydronowy MACS. Jego działanie opiera się na sprytnym łączeniu danych z tanich i powszechnie dostępnych czujników akustycznych, radarowych oraz termicznych. To świetna baza, ale żeby wejść na zupełnie nowy poziom, Defence.Hub wchodzi w sojusz z litewskim UAB AI for Vision Technologies (AIVT). To spece od wizji komputerowej, którzy dodają do polskiego systemu prawdziwą cyfrową magię, sztuczną inteligencję działającą na krawędzi sieci, czyli w trybie edge computing.
W praktyce oznacza to niesamowity skok technologiczny. Inteligentna kamera termowizyjna sama, bez jakiegokolwiek łączenia się z zewnętrzną chmurą czy internetem, błyskawicznie oceni z czym ma do czynienia.
Moduł AI na pokładzie w ułamku sekundy zdecyduje, czy zbliżający się punkt to tylko zabłąkany ptak, czy może śmiercionośna amunicja krążąca. Taka niezależność urządzenia to na froncie kwestia życia i śmierci, ponieważ sygnał internetowy i łączność bezprzewodowa są tam zazwyczaj pierwszymi elementami, które wpadają pod nóż wojny elektronicznej.
Ukraiński łowca Shahedów wchodzi do gry
Błyskawiczne wykrycie i sklasyfikowanie intruza to jednak dopiero połowa sukcesu. Trzeba go jeszcze zneutralizować, zanim dotrze do celu. I tutaj na scenę wkracza drugi z nowych partnerów, ukraińska firma Drone Fight Group.
To zespół, który o bezzałogowcach wie absolutnie wszystko, a ich sprzęt od miesięcy przechodzi najtwardszy z możliwych testów. Nie są to laboratoryjne zabawki tworzone w sterylnych warunkach, ale maszyny projektowane i produkowane pod dyktando realnych potrzeb żołnierzy na froncie.
Najciekawszym owocem tej kooperacji ma być integracja z systemem MACS ukraińskiego drona przechwytującego o nazwie Angel Spire. To wyspecjalizowany podniebny myśliwiec stworzony w jednym, konkretnym celu, do polowania na drony uderzeniowe typu Shahed.
Połączenie polskiego centrum dowodzenia, litewskiego cyfrowego oka i ukraińskiego drona-zabójcy tworzy kompletny łańcuch obronny.
Będzie to więc system realizujący pełną ścieżkę od wykrycia do zniszczenia zagrożenia. Ukraińcy dorzucają do pakietu jeszcze swoje symulatory szkoleniowe, które bazują na rzeczywistych danych z pola walki, co dla przyszłych operatorów systemu jest wartością nie do przecenienia.
Współpraca z Drone Fight Group otwiera przed nami możliwość integracji sprawdzonych bojowo systemów przechwytujących z naszą technologią detekcji. To realny krok w kierunku budowy kompletnego, efektywnego kosztowo systemu „detect-to-defeat”. Co równie istotne, partnerstwa regionalne – z Litwą i Ukrainą – wzmacniają naszą pozycję w kontekście europejskich programów obronnych, gdzie kluczowe znaczenie ma zarówno innowacja, jak i współpraca transgraniczna – podkreśla Łukasz Gmys, prezes zarządu Defence.Hub.
Więcej na Spider's Web:
- K-Crusher to polski łowca dronów. Będzie naszą ostatnią linią obrony
- Polacy stworzyli Salamandrę. Ten odrzutowy dron to "technologiczna bomba"
- Powstał polski Shahed. Ten dron ma przytłoczyć wroga, nazwa jest urocza
- Polska Pirania zapolowała w głębinach. Ten dron to nowy strażnik naszego wybrzeża
Sojusz, który wzmocni całą wschodnią flankę
Rozwiązanie rozwijane przez Defence.Hub wykracza daleko poza zastosowania stricte militarne. Technologia ta posiada ogromny potencjał podwójnego zastosowania. System, który potrafi precyzyjnie namierzyć i strącić wojskowego drona kamikadze, z takim samym powodzeniem poradzi sobie z ochroną lotnisk, portów, elektrowni czy rafinerii, tworząc niewidzialny i zautomatyzowany parasol nad infrastrukturą krytyczną.
Trójstronna współpraca Polski, Litwy i Ukrainy to doskonały ruch nie tylko inżynieryjny, ale i biznesowy. Tworząc międzynarodowe konsorcjum, Defence.Hub staje w pierwszym rzędzie w wyścigu o wielomilionowe europejskie fundusze zbrojeniowe, udowadniając, że najlepsze technologie powstają tam, gdzie innowacja spotyka się z twardą, frontową rzeczywistością.
Wyniki Biznes Fakty:
- Strategicze Partnerstwo: Defence.Hub, litewski UAB AI for Vision Technologies i ukraińska Drone Fight Group tworzą konsorcjum technologiczne.
- Innowacja w Bezpieczeństwie: Rozwój zautomatyzowanego systemu antydronowego MACS z wykorzystaniem AI edge computing.
- Synergia Technologiczna: Połączenie polskiej detekcji, litewskiej wizji komputerowej i ukraińskich systemów przechwytujących (np. Angel Spire).
- Potencjał Rynkowy: System docelowo przeznaczony nie tylko do zastosowań wojskowych, ale także do ochrony infrastruktury krytycznej.
- Dostęp do Funduszy: Utworzenie międzynarodowego konsorcjum otwiera drogę do europejskich funduszy zbrojeniowych.
- Wartość Dodana: Ukraiński wkład obejmuje również symulatory szkoleniowe bazujące na danych z pola walki.
- Koszty (prognoza na 2026): Dokładne ceny poszczególnych komponentów lub całego systemu nie zostały ujawnione. Analizując rynkowe trendy z 2026 roku, system klasy MACS z zaawansowanymi funkcjami AI mógłby oscylować w przedziale od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów złotych, w zależności od konfiguracji i skali wdrożenia.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : spidersweb.pl
