Ministerstwo Zdrowia planuje wdrożenie systemu gromadzenia danych o wynagrodzeniach pracowników medycznych, powiązanych z numerem PESEL. Celem jest lepsze monitorowanie i zarządzanie polityką płacową w sektorze medycznym. Pojawiają się jednak głosy ekspertów wskazujące na potencjalne ryzyko nadużyć i niewłaściwego wykorzystania tak wrażliwych informacji.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę innowacje, rynek pracy, edukacja
22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek
- Wiceminister zdrowia zapowiedziała prace nad systemem zbierania danych o zarobkach medyków, powiązanych z numerem PESEL.
- Celem resortu jest lepsza analiza wynagrodzeń i tworzenie polityki płacowej.
- Eksperci wyrażają mieszane opinie, wskazując zarówno na potencjalne korzyści dla systemu, jak i na ryzyko nadużyć i naruszenia ochrony danych.
Rząd dąży do gromadzenia danych o zarobkach lekarzy z powiązaniem do PESEL-u
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka poinformowała o planach skierowania do Stałego Komitetu Rady Ministrów wniosku o rozpoczęcie prac nad rozwiązaniem umożliwiającym zbieranie informacji o wynagrodzeniach medyków. Dane te mają być powiązane z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu. Jak podkreśliła minister, zgromadzone informacje posłużą jako podstawa do ewentualnych działań dotyczących kształtowania wynagrodzeń.
„Medycy mogą być zatrudnieni w kilku miejscach, a my chcemy mieć pełny obraz ich dochodów” – wyjaśniła wiceminister.
Poziom wynagrodzeń lekarzy w publicznej służbie zdrowia jest bardzo zróżnicowany. Waha się on od kilku tysięcy złotych dla lekarzy stażystów i specjalizujących się, po ponad 100 tys. zł miesięcznie w przypadku niektórych specjalistów pracujących na kontraktach. Te ostatnie często rozliczane są na podstawie wykonanych procedur.
Finansowanie świadczeń zdrowotnych, w tym wynagrodzeń, opiera się na systemie wycen świadczeń, za który odpowiada Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Agencja ta corocznie zbiera dane dotyczące wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych współpracujących z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ).
Według danych AOTMiT z września 2024 roku, mediana wynagrodzenia na kontrakcie specjalisty wynosi około 24,6 tys. zł. Jednocześnie, najwyższy percentyl (1%) dochodów sięga od 100 do 300 tys. zł. Dokładne szacowanie rzeczywistych zarobków jest utrudnione z powodu braku ewidencji czasu pracy oraz możliwości łączenia przez lekarzy wielu kontraktów. Obecnie AOTMiT nie posiada możliwości przypisania wszystkich kontraktów do jednej osoby ani przetwarzania danych umożliwiających identyfikację poprzez PESEL czy numer prawa wykonywania zawodu, co uniemożliwia ustalenie całkowitych dochodów jednej osoby.
Eksperci podnoszą obawy dotyczące gromadzenia danych o zarobkach lekarzy
Adwokat dr hab. Radosław Tymiński wyraził sceptycyzm co do uzasadnienia prawnego i celowości przetwarzania danych o kontraktach lekarzy w połączeniu z numerem PESEL i numerem prawa wykonywania zawodu. Według niego, kluczowym problemem są raczej dysproporcje w wynagrodzeniach i swoboda w ich kształtowaniu, a nie same kwoty zarobków.
„Problemem nie jest wysokość zarobków, ale system, który pozwala lekarzom osiągać dochody zależne od liczby wykonanych procedur. Kontrakty mogą być skonstruowane w taki sposób, że ten sam lekarz za te same procedury otrzyma 10 tys. zł lub 200 tys. zł. Placówka medyczna otrzymuje środki za wykonane procedury, co skłania dyrektora do oferowania wysokich stawek lekarzom posiadającym odpowiednie uprawnienia” – powiedział prawnik. Jego zdaniem, taki mechanizm może prowadzić do sytuacji, w której pacjenci otrzymują procedury niekoniecznie najbardziej dla nich korzystne, ale najbardziej opłacalne dla lekarza.
Wynagrodzenia lekarzy w kontekście potrzeb systemu. Kluczowe argumenty
Dr Tymiński uważa, że obecne narzędzia Ministerstwa Zdrowia (MZ) pozwalają na zbieranie danych z placówek medycznych i ustalanie wynagrodzeń lekarzy w poszczególnych specjalizacjach, w tym analizę kontraktów. Wyraził jednak obawę, że proces anonimizacji danych może nie zapewnić wystarczającej ochrony przed ujawnieniem informacji o zarobkach konkretnych medyków.
Z kolei dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie podkreśla, że dane dotyczące kontraktów i umów medyków mogłyby stanowić istotny argument dla resortu zdrowia podczas negocjacji w sprawie uregulowania wynagrodzeń oraz ustalania taryfikacji świadczeń. Ma to szczególne znaczenie, biorąc pod uwagę, że wynagrodzenia stanowią ponad 60% kosztów świadczeń finansowanych przez NFZ.
„Wzrost kosztów wynagrodzeń wpływa na rentowność świadczeń, co z kolei przekłada się na rentowność placówek medycznych” – zaznaczył dr Gryglewicz.
Zdaniem eksperta, dane o zarobkach lekarzy są również niezbędne do tworzenia map potrzeb zdrowotnych. Pozwalają one na ocenę, które specjalizacje medyczne powinny być priorytetem dla resortu zdrowia w perspektywie długoterminowej.
„Lekarze, których brakuje na rynku pracy, osiągają najwyższe wynagrodzenia” – zauważył dr Gryglewicz. Przypomniał, że 10-15 lat temu pediatrzy i interniści zarabiali relatywnie niewiele. „Ponieważ w ostatnich latach liczba lekarzy tych specjalizacji spadła, dyrektorzy szpitali muszą oferować im coraz atrakcyjniejsze stawki godzinowe, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania placówek” – wyjaśnił.
Ekspert dodał, że agregowanie danych o umowach i kontraktach lekarzy, powiązanych z PESEL-em i numerem prawa wykonywania zawodu, miałoby uzasadnienie pod warunkiem zagwarantowania anonimowości danych uniemożliwiającej identyfikację konkretnego lekarza. Konieczne jest również szczegółowe uzasadnienie przez resort celu zbierania tych danych.
Obawy o wyciek danych medyków w świetle przeszłych incydentów
Damian Patecki, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, przywołał w rozmowie z PAP sytuację ujawnienia przez byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego danych medycznych jednego z lekarzy. Jego zdaniem, incydent ten świadczy o niewystarczającej ochronie takich informacji. „Jestem przekonany, że dojdzie do wycieku danych osobowych lekarzy” – ocenił, komentując plany resortu zdrowia.
W 2023 roku Adam Niedzielski opublikował na platformie X (dawniej Twitter) informacje o lekach przyjmowanych przez lekarza, który w programie Faktów TVN zwracał uwagę na trudności z wystawianiem recept. We wrześniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok skazujący byłego ministra zdrowia na 3 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Prokuratura zarzuciła mu przekroczenie uprawnień w związku z ujawnieniem tajemnicy służbowej, czyli wrażliwych danych lekarza.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców i pracowników medycznych: Planowane gromadzenie danych o zarobkach lekarzy powiązanych z PESEL-em budzi obawy o bezpieczeństwo i potencjalne nadużycia. Kluczowe jest zagwarantowanie anonimowości i jasne określenie celu zbierania tych danych, aby uniknąć negatywnych konsekwencji.
- Dla decydentów i opinii publicznej: Potrzeba lepszego monitorowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia jest zrozumiała, jednak metody jej realizacji muszą być zgodne z prawem i standardami ochrony danych osobowych. Debata publiczna i konsultacje z ekspertami są niezbędne do wypracowania rozwiązań, które zaspokoją potrzeby systemu, jednocześnie chroniąc prywatność pracowników medycznych.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : www.pulshr.pl
