Nie milkną echa sejmowego ślubowania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego (TK). Prokurator Generalny, Waldemar Żurek, polecił wszcząć śledztwo wobec osób z Kancelarii Prezydenta, które miały doradzać Prezydentowi RP w kwestii nieodbierania ślubowań od części kandydatów na sędziów TK.

W czwartek, 9 kwietnia, w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się uroczystość ślubowania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm 13 marca.
Wbrew oczekiwaniom części polityków i społeczeństwa, wszyscy nowo wybrani sędziowie zostali wpuszczeni do gmachu TK. Jednakże, brak fizycznych przeszkód wejścia do budynku nie oznacza, że będą oni mogli od razu orzekać i otrzymywać wynagrodzenie. Spór dotyczący TK nasila się, a w poniedziałek trafił do prokuratury. Poniżej przedstawiamy kluczowe fakty dotyczące tej sprawy.
Ślubowanie w Sejmie
Media nie zostały wpuszczone na uroczystość. Dziennikarze, fotoreporterzy i kamerzyści czekali na sędziów i zaproszonych gości w holu. Uroczystość była jednak transmitowana na żywo i dostępna do obejrzenia na stronie internetowej Sejmu.

W uroczystości wzięli udział Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, a także wicemarszałkowie: Dorota Niedziela, Monika Wielichowska, Szymon Hołownia i Piotr Zgorzelski.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się również byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, tacy jak Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, a także Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sędzia Dorota Markiewicz. Kluczową rolę odegrał również notariusz, który protokółował akt ślubowania. Pomimo obecności tych osób, nie przesądza to o dopuszczeniu nowych sędziów do orzekania.
Czterech sędziów ślubowało po raz pierwszy „wobec prezydenta”
Ślubowanie w Sejmie złożyło łącznie sześcioro sędziów TK.
Dwoje sędziów, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, ślubowało po raz drugi. Zgodnie z ustawą, odebrał od nich ślubowanie Prezydent RP w dniu 1 kwietnia bieżącego roku.
Czwórka pozostałych kandydatów: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska – ślubowała po raz pierwszy. Prezydent Andrzej Duda jak dotąd nie zaprosił ich na oficjalne ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego i nie pojawił się w Sejmie, mimo zaproszenia.
Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK, osoba wybrana na stanowisko sędziego składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Treść ślubowania brzmi:
„Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.” Na końcu można dodać formułę: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Prezydent osobiście odebrał ślubowanie tylko od dwójki sędziów.
Wobec braku działania ze strony Prezydenta, czwórka kandydatów najpierw wysłała pismo z prośbą o odebranie ślubowania. Po braku odpowiedzi, zaprosili Prezydenta na ceremonię ślubowania do Sejmu.
Prezydent Andrzej Duda nie pojawił się jednak na sejmowej uroczystości. Mimo to, sędziowie złożyli ślubowanie, używając sformułowania „wobec prezydenta” i zwracając się do niego w tej formie.
Marszałek Czarzasty na konferencji prasowej po ślubowaniu przypomniał, że 18 marca zwrócił się do Prezydenta RP z prośbą o przyjęcie ślubowania od nowo wybranych sędziów, a 25 marca poprosił o spotkanie w celu ustalenia wspólnego stanowiska w tej sprawie.
— Prezydent nie odpowiedział na te prośby, wobec czego 9 kwietnia, w odpowiedzi na inicjatywę wybranych sędziów TK, zostało przyjęte ślubowanie sędziów TK wobec prezydenta. Na tym procedurę uważam za zakończoną — podkreślił. Dodał, że „odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez prezydenta„.
O tym, że Prezydent nie może odmówić odebrania ślubowania, mówił w wywiadzie dla „Business Insider” prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich.
Pałac Prezydencki nie uznaje ślubowania w Sejmie
Pałac Prezydencki nie uznaje skuteczności sejmowego ślubowania. Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta RP, zapowiedział w czwartek wieczorem, że w najbliższych dniach zostanie złożony wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Prezydentem a Sejmem, dotyczącego wydarzeń z ostatnich dni związanych ze ślubowaniem sędziów TK.
Jeszcze przed uroczystością w Sejmie, Szef Kancelarii Prezydenta wydał oświadczenie w imieniu Prezydenta RP, reagując na zapowiedzi działań pozbawionych podstawy prawnej, które miałyby na celu zignorowanie obowiązku złożenia ślubowania przed Prezydentem.
Najważniejsza część oświadczenia Boguckiego wskazuje, że „ostentacyjne i świadome działania sprzeczne z ustawą powinny być traktowane jako odmowa złożenia ślubowania (…). Ustawa nie przewiduje bowiem żadnego alternatywnego sposobu skutecznego złożenia ślubowania, a podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu. Taka odmowa wywołuje zaś skutek wprost przewidziany w art. 4 ust. 2 wskazanej ustawy, zgodnie z którym odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego” — czytamy w oświadczeniu.
Bogucki dodał również, że alternatywne ślubowanie będzie musiało zostać ocenione przez Prezydenta jako świadome i jawne naruszenie prawa, co musi być uwzględnione przy dalszej ocenie możliwości odebrania od nich ślubowania przez Prezydenta RP.
Szef Kancelarii Prezydenta RP dał tym samym do zrozumienia, że Prezydent, choć zwlekał, to nie odmówił odebrania ślubowania, a wybranie w tej sytuacji drogi alternatywnej oznacza odmowę jego złożenia i skutkuje zrzeczeniem się stanowiska.
Według Waldemara Żurka, Ministra Sprawiedliwości, takie uzasadnienie jest „żenujące”.
— To nie jest poziom prawny, tylko to jest poziom jakiegoś krętacza, który próbuje uzasadnić bezprawne decyzje — stwierdził Żurek.
Sędziowie wpuszczeni do gmachu TK, ale bez pracy
Po uroczystości w Sejmie, sędziowie udali się do Kancelarii Prezydenta (budynek znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu), gdzie złożyli pisemne roty ślubowań wobec Prezydenta RP.
— W ten sposób dopełniliśmy wszystkich formalności koniecznych do objęcia urzędu. Jesteśmy prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego — podkreślił Krystian Markiewicz po wyjściu z Kancelarii Prezydenta. Dodał, że obowiązkiem całej szóstki jest w związku z tym „niezwłoczne rozpoczęcie wykonywania obowiązków sędziowskich”.
Po opuszczeniu Kancelarii Prezydenta, sędziowie zostali przewiezieni autobusem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali wpuszczeni do budynku.
Część polityków i komentatorów obawiała się, że Bogdan Święczkowski, Prezes TK, wpuści do budynku tylko dwoje sędziów. Jednakże, brak incydentów przy wejściu do TK nie oznacza, że Prezes TK uznał czwartkowe ślubowanie w Sejmie za skuteczne.
— Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce w Sejmie, oceniam negatywnie. Uważam, że te osoby, które zostały wybrane na stanowisko sędziów, podjęły decyzję najgorszą z możliwych — tłumaczył na spotkaniu z mediami Bogdan Święczkowski, Prezes TK.
Dodał, że dwie osoby, które 1 kwietnia złożyły ślubowanie przed Prezydentem Andrzejem Dudą, otrzymały swoje gabinety i będą mogły rozpocząć pracę. Pozostałej czwórce nie przydzielono gabinetów ani konkretnych spraw.
— Z pozostałą czwórką osób wybranych na urząd sędziego spotkałem się z każdym z nich indywidualnie. Każdemu przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby. No chyba, że pan prezydent mnie poinformuje, że takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego — podkreślił Prezes TK.
Prezes TK organizuje pracę Trybunału i ma prawo nie dopuszczać czwórki sędziów do orzekania. W efekcie, mimo rezygnacji z większości dotychczasowych aktywności zawodowych (od wyboru minął blisko miesiąc), sędziowie nie otrzymują wynagrodzenia w Trybunale.
Wszyscy czterej sędziowie, którzy ślubowali w czwartek w Sejmie, napisali w piątek pisma do Bogdana Święczkowskiego. „Business Insider Polska” dotarł do treści tych pism.
Proszą w nich uprzejmie Prezesa TK o przydział gabinetu do pracy, wydanie kart dostępu do budynku, umożliwienie dostępu do systemów informacyjnych oraz o przydzielenie spraw, a także o wdrożenie wszystkich innych czynności niezbędnych po nawiązaniu stosunku służbowego sędziego. Bez tych formalności nie mają prawa do wynagrodzenia, mimo że niektórzy musieli zrezygnować z dotychczasowej pracy zawodowej.
PiS organizuje protesty i składa zawiadomienia do prokuratury
W czwartek, 9 kwietnia, przed budynkiem Sejmu protestowali zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości oraz opozycji, którzy wspierali decyzję Prezydenta RP o nieprzyjmowaniu ślubowań.
— Oni chcą tej demokracji walczącej, a raczej warczącej — przekonywał Adam Borowski, działacz opozycji niepodległościowej z czasów PRL. Nazwał on ślubowanie sędziów TK „kabaretem” i „zagrożeniem dla naszej wolności”. W pikiecie aktywnie uczestniczył działacz środowisk narodowych Robert Bąkiewicz. Ślubowanie w Sejmie nazwano „spotkaniem towarzyskim”.
PiS zapowiedział również złożenie zawiadomienia do prokuratury na uczestników tego spotkania w Sejmie.
Poseł Mariusz Gosek wskazał na potencjalne złamanie art. 231 Kodeksu karnego (nadużycie uprawnień), a nawet zamachu stanu z art. 127 Kodeksu karnego.
Jeszcze większy tłum zebrał się przed budynkiem TK. Tu jednak pojawili się zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy ślubowania w Sejmie. Przeciwników było więcej.
Hejt wobec notariusza
Fala hejtu dotknęła również notariusza obecnego podczas sejmowego ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dane rejenta nie były oficjalnie publikowane, ale zostały ustalone przez portal „Do Rzeczy”.
W wypowiedzi dla tego portalu, zastrzeżenia co do roli notariusza w sejmowym ślubowaniu zgłosił prof. Paweł Czubik, sędzia Sądu Najwyższego i były notariusz. „Albo w Sejmie miała miejsce czynność prywatna bez skutków publicznoprawnych, albo notariusz naruszył prawo” — powiedział Czubik dla portalu „Do Rzeczy”.
W internecie pojawił się adres kancelarii notarialnej, zrzuty ekranu z jego prywatnej aktywności w mediach społecznościowych oraz zarzuty popełnienia przestępstwa. Z takimi komentarzami nie zgadza się Rada Izby Notarialnej, która w poniedziałek, 13 kwietnia, podjęła oficjalną uchwałę w tej sprawie. Rada Izby Notarialnej stanęła oficjalnie w obronie zawodu i osoby notariusza.
Prokurator Generalny poleca rozpoczęcie śledztwa
W poniedziałek, 13 kwietnia, Prokuratura Krajowa poinformowała, że Prokurator Generalny Waldemar Żurek zlecił śledztwo w sprawie możliwego przekroczenia uprawnień przez osoby, które miały doradzać Prezydentowi RP w kwestii nieodbierania ślubowań od części sędziów TK.
Chodzi o zarzut podejrzenia pomocnictwa w niedopełnieniu obowiązków przez Prezydenta RP, co – zdaniem prokuratury – mogło naruszać zarówno interes prywatny wybranych sędziów, jak i interes publiczny.
Według Prokuratora Generalnego, doniesienia o analizowaniu życiorysów kandydatów i selektywnym dopuszczaniu ich do zaprzysiężenia budzą poważne wątpliwości prawne, również w kontekście prawa karnego. Podkreślono, że z chwilą wyboru przez Sejm osoby te uzyskały status sędziów, a działania zmierzające do opóźnienia ich zaprzysiężenia mogły być niedopuszczalne.
Postępowanie przygotowawcze ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, Marcin Przydacz, ocenił, że Minister Sprawiedliwości „przekroczył granice śmieszności”.
Do sprawy odniósł się również Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki. Zarzuca on Prokuratorowi Żurkowi nadużycie władzy oraz działania motywowane politycznie. W jego ocenie takie kroki są przejawem „absurdalności” i mogą mieć poważne konsekwencje.
Wyniki Biznes Fakty:
Wprowadzenie nowych regulacji prawnych dotyczących funkcjonowania instytucji państwowych, w tym Trybunału Konstytucyjnego, może mieć znaczący wpływ na stabilność prawną i przewidywalność warunków prowadzenia działalności gospodarczej w 2026 roku. Dla przedsiębiorców kluczowe jest zrozumienie, jakie decyzje będą podejmowane przez organy państwa oraz jak mogą one wpływać na ich działalność, inwestycje i plany rozwojowe. Niepewność prawna lub potencjalne spory kompetencyjne między instytucjami mogą generować ryzyko biznesowe, wpływając na klimat inwestycyjny i stabilność regulacyjną.
Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl
